www.fretki.org.pl

fretkorum - i wszystko jasne ;)
Teraz jest 23-10-2019 10:59

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zamknięty. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 172 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 04-08-2007 15:13 
Avatar użytkownika
Admin
Admin
Kolegium FFR
OSY
Kobiety
F.A.A.
Offline

Dołączył(a): 04-08-2007 9:06
Posty: 5719
Lokalizacja: Gdańsk
Płeć: Kobieta
autor: prazm

Przepraszam, że może post będzie trochę niegrzeczny, ale po kolejnym temacie z cyklu czy można fretkę wypuszczać z.... jad we mnie dojrzał!

Zwracam uwagę osobom z poważnymi brakami w wykształceniu biologicznym, że stosunek DRAPIEŻNIKA DO OFIARY jest taki jak GŁODNEGO DO OBIADU!

FRETKA JEST DRAPIEŻNIKIEM - wystarczy popatrzeć na jej zęby, a jej potencjalnymi ofiarami są wszystkie zwierzęta, które nie są zbyt duże (WŁĄCZNIE Z DUŻYM KRÓLIKIEM). Nie ma znaczenia czy to gryzoń czy zajęcowaty, czy wróbel czy papuga!

Po swoim kuzynie tchórzu fretka odziedziczyła skłonność do zabijania, nawet wtedy gdy jest najedzona. Tchórz w kurniku czy gołębniku wymorduje wszystkie ptaki, choć zje może jednego! Nie zalecam takich doświadczeń :evil: :!: przy czym osoba dociekliwa może zamienić gołębnik na wolierę z: papugami, zeberkami, bażantami,...... (wpisz w miarę potrzeby dowolnego, nie drapieżnego ptaka :evil: ) lub wybieg z: myszami, koszatnicami, chomikami, szynszylami, myszoskoczkami, króliczkami różnej maści,....... (wpisz innego nie drapieżnika o wielkości nie przekraczającej wielkości 7 kg królika :evil: ).

To, że jedna fretka "zaprzyjaźni" się np. ze szczurem czy królikiem niczego nie zmienia :!: , jak poczuje jego krew to....... lepiej nie pisać :( :!:

Wiem, że są osoby, które potrafią upilnować w domu fretkę i jej ofiarę, ale JEŚLI MYŚLISZ, ŻE TY TO POTRAFISZ A JESTEŚ OSOBĄ ZADAJĄCĄ PYTANIE CZY MOŻNA TRZYMAĆ RAZEM FRETKĘ I JEJ OFIARĘ TO [/u][/b] JESTEŚ W BŁĘDZIE Ty zapłacisz za to tyle, ile kosztuje zwierzak, ale zwierzak zapłaci za to życiem :evil: :evil: :evil: :!:

I jeszcze jedno rozumiem, że forum jest po to, żeby pytać i dyskutować, ale błagam, zanim zaczniesz walić w klawiaturę, zastanów się nad tym, o co pytasz i czy przypadkiem sam nie potrafisz sobie na to pytanie odpowiedzieć....


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 09-08-2007 9:43 
Avatar użytkownika
Fretkociekawski
Fretkociekawski
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 05-08-2007 10:41
Posty: 360
Lokalizacja: Gdańsk/wrzeszcz
Płeć: Nie określono
fretki: Fredzia[*] Leoś i Sylwek :)
Moze to glupie ale mnie zawsze zastanawialo spotkanie fretki z krolikiem...w koncu krolik jest tez duzy tez moze ugryzc no i szybko ucieka...(mysli nawiedzili mnie w poczekalni u weta jak zobaczylam krolika ... duzego)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 09-08-2007 9:58 
Avatar użytkownika
Kobiety
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 04-08-2007 12:41
Posty: 466
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Nie określono
fretki: Luna i Findus :)
To poczytaj sobie o polowaniach na króliki z użyciem fretek. W wielu krajach (Irlandia?) nadal jest to popularna forma polowań a fretka nie ma problemu z uśmierceniem czegoś większego od siebie.
http://www.fretka.org.pl/fretka/pol/pub ... _myka.html

_________________
.............................................
Bogowie nie lubią ludzi, którzy nie pracują. Ludzie, którzy nie są przez cały czas zajęci, mogliby zacząć myśleć.
Terry Pratchett, "Pomniejsze bóstwa"


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12-08-2007 15:29 
Avatar użytkownika
Zaglądacz
Zaglądacz
Offline

Dołączył(a): 11-08-2007 18:14
Posty: 31
Płeć: Nie określono
fretki: Fryderyk :)
Raz królik podszedł do Fryderyka i juz raczej tego nie zechce powtórzyć. Na szczescie szybko go złapałam.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13-08-2007 11:59 
Zaglądacz
Zaglądacz
Offline

Dołączył(a): 11-08-2007 16:07
Posty: 8
Lokalizacja: Kępno
Płeć: Nie określono
Moja fretka wchodzi na biurko gdzie jest akwarium podnosi sobie pokrywę łapie rybki i je zjada....Kiedyś były myszy w piwnicy fretka wszystkie zjadła:(


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13-08-2007 12:16 
Avatar użytkownika
Fretkoaktywny
Fretkoaktywny
Kobiety
OSY
Nocne Marki
Offline

Dołączył(a): 05-08-2007 1:07
Posty: 541
Lokalizacja: warszawa
Płeć: Kobieta
fretki: Iskierka[*], Piorunek [*] i Arbuz[*]
MaRtA napisał(a):
Moja fretka wchodzi na biurko gdzie jest akwarium podnosi sobie pokrywę łapie rybki i je zjada....



W takim razie co robi akwarium na twoim biurku :?: :!:

_________________
LoV LoV LoV! ;)

Bo każda część freciego ciała, jest do całowania!

pisała OriMeX
(zwana również Marchewą) i panna Iskierka :mrgreen:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13-08-2007 12:18 
Avatar użytkownika
Kobiety
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 04-08-2007 12:41
Posty: 466
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Nie określono
fretki: Luna i Findus :)
A co robi fretka w piwnicy?
Rybki akwariowe nie nadają się do spożycia przez zwierzęta z racji używanej czasem w akwariach chemii w postaci np lekarstw na rybie choroby, ciesz się że fretce się nic nie stało. To samo dotyczy myszy, dobrze że żadna nie była akurat nafaszerowana trutką...

_________________
.............................................
Bogowie nie lubią ludzi, którzy nie pracują. Ludzie, którzy nie są przez cały czas zajęci, mogliby zacząć myśleć.
Terry Pratchett, "Pomniejsze bóstwa"


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13-08-2007 13:58 
Zaglądacz
Zaglądacz
Offline

Dołączył(a): 11-08-2007 16:07
Posty: 8
Lokalizacja: Kępno
Płeć: Nie określono
U mnie fretka nie jest zamykana w klatce...Chodzi sobie po całym domu.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13-08-2007 14:14 
Avatar użytkownika
Fretkociekawski
Fretkociekawski
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 07-08-2007 9:37
Posty: 329
Lokalizacja: Wyszków, woj. mazowieckie
Płeć: Kobieta
MaRtA bardzo dobrze, że Twoja fretka biega sobie luzem po pokoju, a nie siedzi w klatce. Nikt tego nie kwestionuje. Dziewczynom chodzi o to, że akwarium, które stoi na biurku (gdzie bez problemu wchodzi fretka) może być przyczyną nieszczęścia. Po pierwsze zjadane przez fretkę rybki nie są dla mniej zdrowe, a po drugie wystarczy, że wpadnie do środka, lub zrzuci akwarium na podłogę i możesz nie mieć fretki. Dobrze Ci radzę - zrezygnuj z akwarium albo wynieś je gdzieś, gdzie fretka nie będzie miała dostępu.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13-08-2007 16:03 
Zaglądacz
Zaglądacz
Offline

Dołączył(a): 11-08-2007 16:07
Posty: 8
Lokalizacja: Kępno
Płeć: Nie określono
Akwarium jest bez rybek już część sprzedałam a część oddałam .Teraz w akwarium są tylko krewetki,ślimaki ozdobne i piękne rośliny.A fretka ma już inne zajęcia....


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14-08-2007 17:49 
Avatar użytkownika
Fretkoaktywny
Fretkoaktywny
Kobiety
OSY
Nocne Marki
Offline

Dołączył(a): 05-08-2007 1:07
Posty: 541
Lokalizacja: warszawa
Płeć: Kobieta
fretki: Iskierka[*], Piorunek [*] i Arbuz[*]
MaRtA napisał(a):
Moja fretka wchodzi na biurko gdzie jest akwarium podnosi sobie pokrywę łapie rybki i je zjada....Kiedyś były myszy w piwnicy fretka wszystkie zjadła:(


MaRtA napisał(a):
Akwarium jest bez rybek już część sprzedałam a część oddałam .Teraz w akwarium są tylko krewetki,ślimaki ozdobne i piękne rośliny.A fretka ma już inne zajęcia....


To jak jest w końcu? Bądz co bądz akwarium w zasięgu fretki może stanowić zagrożenie. I fretka w piwnicy, w której są szczury to też nie najlepszy pomysł. Że biega to dobrze, ale jeszcze tam gdzie biega musi być zabezpieczone. Fretkoodporne mieszkania trudno stworzyć, ale da się.
Kiedyś na starym forum, ktoś dawał zdjęcia frety co wlazła do akwarium.. a jakby się utopiła? Opiła wody z jakimiś specyfikami dla zwierząt wodnych(nie znam się na akwariach, ale chyba coś się tam sypie)?

edit: lit.

_________________
LoV LoV LoV! ;)

Bo każda część freciego ciała, jest do całowania!

pisała OriMeX
(zwana również Marchewą) i panna Iskierka :mrgreen:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24-02-2008 8:39 
Fretki są drapieżnikami, choć większość ludzi uważa je za ofiary np. psów. Kiedyś wracałam z moją Dziunią z spaceru i spotkałam psa już na odległość pięciu metrów pokazała mu swoje kły, a on tylko się wystraszył , podwinął ogon i zwiał. Rodzice byli w szoku, ale ja nie.


Góra
  
 
PostNapisane: 24-02-2008 8:49 
Avatar użytkownika
Moderator działu
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 05-08-2007 17:13
Posty: 2725
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Kobieta
fretki: Zęgulka, Fafla, Malinka i Koksi już za Mostem...
Natalia Polak napisał(a):
Kiedyś wracałam z moją Dziunią z spaceru i spotkałam psa już na odległość pięciu metrów pokazała mu swoje kły, a on tylko się wystraszył , podwinął ogon i zwiał.

Co nie znaczy, że każdy pies tak zareaguje. Należy uważać.

_________________
Suszona wołowina albo żywa fretka. Wybór należy do Ciebie.

Nigdy nie ufaj niczemu i nikomu, jeśli nie wiesz gdzie jest jego mózg. p.Weasley


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12-04-2008 21:52 
Avatar użytkownika
Zaglądacz
Zaglądacz
Offline

Dołączył(a): 24-01-2008 10:02
Posty: 21
Lokalizacja: Legionowo
Płeć: Nie określono
fretki: Maniek
a moj Maniek inaczej podszedl do psa :)
bylem z nim na spacerze (oczywiscie na smyczy) kiedy to podlecial jakis pies. powachali sie po czym Maniek odwrocil sie i puscil bąka :) pies uciekl a wlasciciel mial pretesje :) pies nie byl na smyczy. szybko wytlumaczylem wlascicielowi psa ze to jego wina :D


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13-04-2008 21:59 
Avatar użytkownika
Zaglądacz
Zaglądacz
Offline

Dołączył(a): 11-04-2008 23:25
Posty: 5
Lokalizacja: Sosnowiec
Płeć: Nie określono
fretki: West
Moje zwierzaczki czyli pies rasy owczarek i fret tolerują sie ale nie bawią z racji wagi mojego pieska, który jest ogromny, ale za to na piesku mojego chłopaka west jeździ do woli. Inaczej sytuacja wygląda w stosunku do innych psów, za którymi biega ale ostrożnie i tylko raz widziałam jak pogonił jamnika.To jest zwierzątko z charakterem i nie wiadomo tak naprawdę co w danej chwili sobie umyśli, ale chyba właśnie dlatego takie kochane jest.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15-04-2008 11:34 
Mój pies nienawidzi mojej fretki. Moja fretka nie zna mojego psa. Bo inaczej byłaby już zjedzona :shock:


Góra
  
 
PostNapisane: 15-04-2008 12:58 
Avatar użytkownika
Fretkoaktywny
Fretkoaktywny
Kobiety
OSY
Offline

Dołączył(a): 04-08-2007 13:29
Posty: 692
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Kobieta
My zawsze na spacerach, jak biega jakikolwiek pies - odrazu frety do gory.
Raz nam husky zaatakowal samisie i nie chcemy powtorki.

_________________
Obrazek
03.07.2010 ['] Prezes. Kocham Cię.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15-04-2008 18:35 
Avatar użytkownika
Fretkociekawski
Fretkociekawski
Offline

Dołączył(a): 22-02-2008 20:32
Posty: 447
Lokalizacja: Warszawa BRÓDNO.
Płeć: Kobieta
fretki: ...
ja robię tak samo, odradzam też przechodniom głaskania fretki, bo wiem że może ugryźć.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15-04-2008 19:12 
Avatar użytkownika
Fretkoaktywny
Fretkoaktywny
Kobiety
OSY
Offline

Dołączył(a): 04-08-2007 13:29
Posty: 692
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Kobieta
A, to na spacerkach zawsze ;)
Nie dotykac, bo gryzie :)

_________________
Obrazek
03.07.2010 ['] Prezes. Kocham Cię.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15-04-2008 19:31 
Avatar użytkownika
Fretkociekawski
Fretkociekawski
Offline

Dołączył(a): 24-08-2007 12:11
Posty: 154
Lokalizacja: Kraków, Nowa Huta
Płeć: Nie określono
fretki: Śmierdzący "Serek" Brie [*] - Na zawsze w moim sercu ***; ;(
Serowe Dziećki Brie;
Dani
Demon
Dudatti
Duśka
(Tak krótko: Dizzy [*])
Mi tylko Norek (fretka na przechowaniu) zabiła kanarka, nie zjadł tylko rozdzielił główkę od ciałka. :(

_________________
Głupota ludzką rzeczą...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15-04-2008 19:50 
Avatar użytkownika
Fretkociekawski
Fretkociekawski
Offline

Dołączył(a): 31-03-2008 18:45
Posty: 354
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Płeć: Kobieta
fretki: Leon[+]bestia(Bibi), Dejzucha pudlica..Tofik.
:mrgreen: Moje freciory bawia sie z pudlica.Szkoda ze niechasaja wszyscy razem,ale juz niedlugo. :clap:

_________________
http://jednorozec79.fotosik.pl/zdjecia/1.html


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28-05-2008 9:20 
Avatar użytkownika
Fretkociekawski
Fretkociekawski
Offline

Dołączył(a): 09-04-2008 12:57
Posty: 177
Lokalizacja: Gdańsk/Tczew
Płeć: Kobieta
fretki: Paminek [*] moje Maleństwo, na zawsze w sercu...
Teodor- najkochańszy śmierdziel na świecie:)
A ja miałam akurat niespodziewane spotkanie fretki z królikiem. Królika oczywiście nie trzymam w domu, ale hasa sobie na działce (luźno). Kiedyś pojechałam z fretą na działkę i poszłyśmy razem na spacerek. No i królik zjawił sie nie wiadomo skąd :P I to on prowokował Paminę.. Głosno tupał, a raczej walił tylnymi nogami o ziemię. Freta sie zdenerwowała i zaczęła gonic za królikiem, ale obydwu najwidoczniej się to podobało :D Oczywiście Pamina była na smyczy. A królik kiedy przestał byc już goniony, sam przychodził zaczepiac Paminę, oczywiście tupiąc ;DD I szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie trzymania gryzonia z fretą w jednym domu.. Takie spotkanie "fretka-królik" mnie w tym uświadomiło.

_________________
Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30-05-2008 21:50 
Avatar użytkownika
Fretkociekawski
Fretkociekawski
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 18-05-2008 20:33
Posty: 404
Lokalizacja: Lublin / Nasutów
Płeć: Kobieta
fretki: Tusia, Cynia, mały Kiba i Tala- za Tęczowym
[']
Ike
U mnie taka sytuacja była z kotem. Na początku nawet go ganiała, ale był okres, że po prostu podchodziła do kocura i patrzyła się niego :shock: takim straszny wzrokiem, że załamania psychicznego dostawał- ale miała radochę :twisted: !

_________________
To piękne, że możemy trzymać w domu futra- bawić się z nimi, odbierać od nich czułości, patrzeć jak śpią spokojnie- szczęśliwe i zadbane.. To po prostu piękne!
..~Ike~.....~ferretart:)~..


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26-07-2008 23:02 
Avatar użytkownika
Zaglądacz
Zaglądacz
Offline

Dołączył(a): 26-07-2008 22:55
Posty: 12
Lokalizacja: Lincoln/UK
Płeć: Kobieta
fretki: Fibi(za teczowym mostem ): )

Cynamon
za 2 tyg bede miec fretke bedzie miec kolo 9-10 tygodni i w sierpniu kolezanka przywiezie mi szczurka na przechowanie,chce by moja fretka byla bez klatkowa a szczurka tez trzeba puszczac by sobie pogonil tak myslalam by sprobowac ich ze soba zakumplowac,fretka bedzie mloda wiec mam nadzieje nie bedzie atakowac szczura a szczura jest bardzo plochliwy i wstydliwy wiec z nim chyba nie bedzie problemu.
Na co musze uwazac moze ktos wie?

_________________
Watch the skeleton dance
Dancing on my grave
My frozen hour of death
Here I am - alone...

http://www.youtube.com/watch?v=tLm7eV7EpRo Moj freciak mistrz fretkowych cwiczen :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26-07-2008 23:09 
Avatar użytkownika
Fretkomegamaniak
Fretkomegamaniak
F.A.A.
Offline

Dołączył(a): 15-10-2007 16:10
Posty: 1750
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Nie określono
fretki: Baldur,
niefretki Muspell i Puszysław

Rysia Lwie Serce, Nils Czatownik i Miśko-Pyśko w Krainie Wiecznych Łowów
Nie puszczaj ich razem.

_________________
http://fretek.org/adopcje


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zamknięty. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 172 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL