www.fretki.org.pl

fretkorum - i wszystko jasne ;)
Teraz jest 23-10-2019 11:23

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 24-02-2008 22:17 
Witam :)

Mam nadzieje ze nie powielam tematu (w kazdym razie nie znalazlam zadnych informacji o alergiach).
Bardzo chcę mieć fretkę, jednak nie wiem czy osoba taka jak ja, czyli alergik (na psy, ktoty, kurz, zboża, trawy) może sobie takie cudne zwierzątko przynieść do domu.

Będę wdzięczna za każdą informację :)

Pozdrawiam!!!!

Natalia


Góra
  
 
PostNapisane: 24-02-2008 22:20 
Avatar użytkownika
Fretkoświr
Fretkoświr
Kobiety
Nocne Marki
OSY
Offline

Dołączył(a): 04-08-2007 13:30
Posty: 3611
Lokalizacja: dietetykdw@gmail.com
Płeć: Kobieta
viewtopic.php?f=22&t=860&hilit=alergia

viewtopic.php?f=17&t=1363&hilit=alergia



umów się z kimś z Twojej okolicy jeśli jest już tak daleko i zobacz jak na frete reagujesz...

aaaa szukaj nie boli ;)

_________________
Jeśli masz do mnie sprawę pisz na maila.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 25-02-2008 0:01 
Fretkomaniak
Fretkomaniak
Kobiety
Kolegium FFR
Offline

Dołączył(a): 01-02-2008 0:41
Posty: 1009
Lokalizacja: Sokołów Podlaski
Płeć: Kobieta
fretki: Kubuś i Tosia
Kajtuś już za mostem
Nawet po roku czasu może wystąpić alergia na fretkę , bo to zupełnie inny alergen niż koci czy psi. Aby się uczulić na fretkę, trzeba z nią mieć najpierw jakiś kontakt przez pewien okres czasu, za nim wytworzysz przeciwciała .Trochę to musi potrwać.
Spotykaj się z osobami , które mają fretki, nie raz , tyko przez dłuższy okres , dopiero można to ocenić.

_________________
Obrazek
http://picasaweb.google.pl/nwg.piotr/KubuIKajtek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 25-02-2008 0:28 
Avatar użytkownika
Nowicjusz
Nowicjusz
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 06-02-2008 16:13
Posty: 111
Lokalizacja: Zielona Góra
Płeć: Kobieta
Spotkałam się już nie raz z tym, że ktoś był alergikiem miał typowy obiawy uczulenia na sierść przez kichanie, łzawienie oczu i katar. Przy tak łagodnej formie można się uodpornić, co oczywiście zależy od organizmu. Jak reagujesz na futrzaki? Może okazać się prawdą, że akurat na fretkę nie będziesz uczulona jednak lepiej nie ryzykować i w miare możliwości badać się i eksperymentować jak będziesz reagować na styk z innymi fretkami. Bo nie ma nic gorszego jak czytanie później ogłoszeń typu:"oddam moją frecię, jestem bardzo do niej przywiązana jednak z powodu alergii..." :(

Rób tak żeby tylko w przyszłości zwierz nie ucierpiał! ;)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 25-02-2008 11:32 
Avatar użytkownika
Fretkociekawski
Fretkociekawski
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 20-08-2007 15:23
Posty: 239
Lokalizacja: WROCŁAW/czasami Karpacz
Płeć: Kobieta
fretki: Sara - moja księżniczka (*) & Blade
Ja miałam na sierść kota alergie i niestety na fretkę też mam. Też dużo zależy od intensywności fretki, jak miałam tylko samiczkę to nie było to dla mnie jakoś baardzo uciążliwe, a gdy wzięłam samca to dopiero odczułam co to alergia, szczególnie gdy był w ruji...teraz po kastracji moje objawy są w miarę ok, swędzenie spojówek, wieczny piasek w oczach..., ale przy braniu leków alergicznych i wyciąganiu soczewek zaraz po przyjściu do domu nie jest źle. Wszystko zależy jak silną masz tą alergię, postaraj się spotkać z fretkami, najlepiej z samcem w ruji :D Pzdr.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 25-02-2008 20:11 
Dzieki bardzo za wszelkie rady - jestem bardzo wdzięczna :)
Niestety na inne futrzaki - szczególnie koty i psy reaguję bardzo silnie (dochodzi do dusznosci - katar i swędzenie oczu to standard...).

Kiedyś miała królika miniaturkę i było ok. Niestety, gdy mój kochany królik odzedł na inny świat i zakupiliśmy kolejnego - okazało się, że nie mogę mieć królika.... Także rada iż warto poprzebywać najpierw ze zwierzęciem moze okazać się tu kluczowa.

Jestem pod stałą opieką alergologa, odzulałam się nawet przez kilka lat, niestety na zwierzęta reaguje dość mocno (nawet przy psie rasy York kicham...moze nie mocno, ale jednak....).

Uwielbiam zwierzaczki, a fretka jest nie dość ze slodka, to jeszcze fajnie zadziorna :) Byloby super, gdybym mogła takie maleństwo posiadac :)

Na pewno przetestuje reakcje mojego organizmu, zanim fretka u nas zagosci :) Nie chce by zwierzatko poźniej, w razie "w" cierpialo :)

Pozdrawiam!!! :)


Góra
  
 
PostNapisane: 25-02-2008 20:42 
Avatar użytkownika
Modefretorzy
Modefretorzy
Kobiety
F.A.A.
Offline

Dołączył(a): 05-08-2007 9:51
Posty: 10546
Lokalizacja: Warszawa - Żoliborz
Płeć: Kobieta
fretki: Jaskier, Jagusia i kotofretka Masza
Zamiast kota dostałam od córki Eufrozynę /córka uczulona nawet na widok kota/. Fretka w sklepie była obwąchiwana przez co najmniej kilka dni. Nie uczulała więc Kasia fretkę zamówiła, kupiła i przez prawie dwa lata nie uczulała sie na nią. Teraz, zwłaszcza zimą, kiedy przyjeżdża do nas płacze, kicha. Uczulenie rozwinęło się z czasem. Jak widać powierzchowny kontakt to za mało, żeby wiedzieć czy freta uczula, czy nie. Alergik nie powinien ryzykować.

_________________
Dobrzy ludzie nie krzywdzą zwierząt i nie pozwalają na to innym
Stowarzyszenie Przyjaciół Fretek - FRETKOWA AKCJA ADOPCYJNA
Tel. 606 474 362

[*]Eufrozyna [*]Maks] [*]Patek [*]Zuza - zawsze w sercu.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 25-02-2008 21:03 
Fretkomaniak
Fretkomaniak
Kobiety
Kolegium FFR
Offline

Dołączył(a): 01-02-2008 0:41
Posty: 1009
Lokalizacja: Sokołów Podlaski
Płeć: Kobieta
fretki: Kubuś i Tosia
Kajtuś już za mostem
To prawda Ezyna, dlatego piszę , żeby się uczulić na nowy alergen trzeba czasu , wielokrotnego z nim kontaktu.
Przy dusznościach ( astmie) jest to właściwie zupełnie niewskazane.
Poprzestań przez dłuższy czas obserwowaniu tych zwierzątek.

_________________
Obrazek
http://picasaweb.google.pl/nwg.piotr/KubuIKajtek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 25-02-2008 21:08 
Tak też zrobie. Obawiam się, że nie bedę mogła mieć zwierzatka, ale jak tylko pojawia się jakaś nadzieja......sami wiecie...


Góra
  
 
PostNapisane: 08-03-2008 13:57 
Avatar użytkownika
Fretkociekawski
Fretkociekawski
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 12-01-2008 22:37
Posty: 281
Lokalizacja: obywatelka świata :)
Płeć: Kobieta
fretki: Kun [*]
Ja jestem alergikiem. Też na kurz, roztocza, pyłki, pies, kot, świnka morska. Zanim adoptowałam kuniastego wiele razy spotykałam się ze znajomą która miała w domu aż 3. Nieraz u niej spałam. Dopiero wtedy zdecydowałam się na adopcję. Jak na razie żadnych problemów z alergia nie miałam. Kuniasty mieszka już ze mną od ponad 2 lat.Ale to wszystko zależy od organizmu. Ja mam straszną alergię na świnki morskie. Dochodzi nawet do tego że przy najmniejszym kontakcie robią mi się pęcherze praktycznie na całym ciele. Nie wspomnę o dusznościach. Pozdrawiam

_________________
Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, gdy nasze skrzydła zapomniały jak latać!!!

Kunciuś na zawsze w moim sercu [*]


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 09-03-2008 6:53 
Avatar użytkownika
Fretkociekawski
Fretkociekawski
Offline

Dołączył(a): 06-08-2007 10:23
Posty: 371
Lokalizacja: Pruszków
Płeć: Nie określono
fretki: Wacuś[*] i Pepusia [*] zawsze będę tęsknić, Rocky - pies
Ja nie jestem uczulona absolutnie na nic poza..... fretkami. Objawy alergii wystąpiły po 8 miesiącach posiadania fretki. Początkowo było to puchnięcie i łzawienie oczu oraz czerwone, silnie swędzące plamy na szyji. W związku z tym, że nie jestem alergikiem lekarze wymyślali mi najróżniejsze choroby uparcie twierdząc, że to nie alergia ale grzybica, łojotokowe zapalenie skóry, gronkowiec. Po roku mazania sie różnymi mazidłami i zjadania ton prochów internista stwierdził, że to jednak alergia i po odstawieniu leków i mazideł objawy znacznie złagodniały. Obecnie utrzymuje się tylko plama na szyji, która jednak już nie jest tak bardzo swędząca i czerwona i z tym da się żyć. Myślę, że również uodpornłam się w jakimś stosniu na ten alergen. Lekarz mi powiedział, że najbardziej uczulającymi zwierzakami są właśnie fretki i papugi. A wię jednak osobom mającym skłonność do alergii nie polecam fretki skoro ja "bezalergiczna" się uczuliłam.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10-03-2008 18:04 
Avatar użytkownika
Fretkoaktywny
Fretkoaktywny
Offline

Dołączył(a): 10-08-2007 20:12
Posty: 615
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Płeć: Kobieta
fretki: Azazel, Teddy [*], Kun [*]
Mam alergię na pyłki traw z tego co wiem, Kuna mam prawie rok i jak na razie żadne objawy alergii na sierść fretki u mnie nie wystąpiły (i mam nadzieję, że nie wystąpią :roll: ). Mam też psy i kota, i również na mnie nie 'działają'. Jednak niestety z alergiami jest kiepsko - nie masz, a potem ni stąd ni zowąd dostajesz i koniec. Nic się nie da zrobić. Także.. nie znacie dnia ani godziny.. :twisted:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11-03-2008 15:39 
Fretka nie uczula mnie na razie :) mam uczulenie na koty i obawiałam się trochę sierści fretki ale wszystko gra :) a jeśli nawet- trudno, kota też kocham mimo swędzenia i kichania :P


Góra
  
 
PostNapisane: 24-03-2008 1:26 
Avatar użytkownika
Fretkoaktywny
Fretkoaktywny
Offline

Dołączył(a): 05-08-2007 16:55
Posty: 865
Lokalizacja: Zambrów, woj. Podlaskie
Płeć: Mężczyzna
na alergie jedyna rada to odczulanie

jestem alergikiem, uczulenie na roztocza pierwszego i drugiego rodzaju ( kurz ) bardzo silne, w zaleznosci kto wykonywał testy punktacja 15/10 ;p lub 10/10. alergia na siersc kota i psa, kota owszem potwierdzam, mialem dwa psy, mialem bliskie kontakty z obcymi psami, ktore mieszkaja na podworzu, bawia sie ze swoimi towarzyszami, zero objawow alergicznych. z kotami niestety orzej, ale koty ogolnie nosza na sobie duzo alergenow. uczulenie na trawy zborza, drzewa pierwszego i drugiego rodzaju ( rodzaje dziela sie gatunkami na drzewa szlachetne i te gorsze )

jeszcze do niedawna jezdzilem kiedy tylko moglem na sianokosy i zniwa, odkad sie odczulam nie jest to dla mnie wielkkim problemem, a odczulam sie tylko na roztocza. jak kazdy alergik wrazliwy nos na suche i cieple powietrze, najlepiej spi sie w zimie i wilgotnym powietrzu.

fretke mam juz hm 6 miesiecy. nie odczulem zadnych objawow alergicznych i jestem z tego powodu szczesliwy. zadnych poza ostatnimi u weta gdy wyciagalismy szwy i mala stracila ze stresu duzo siersci, ale nie mam pewnosci ze to przez to, wkoncu tam sie przewija duzo zwierzaków

a;lergia to nie zabawa, moze prowadzic do astmy nawet, dlatego nie warto ryzykowac, bo na stare lata czlowiek zaluje ( ja jednak zaryzykowalem, ale nie chce dozyc strasznej starosci )

_________________
Melcia
Guzik


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24-03-2008 13:15 
Avatar użytkownika
Fretkomaniak
Fretkomaniak
Kolegium FFR
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 20-09-2007 19:30
Posty: 1374
Lokalizacja: Aalst, Belgia
Płeć: Kobieta
fretki: Pancho (*) , Milou, Spirou
Do tej pory byłam pewna że jestem uczulona na fretke. Zrobiłam testy skórne na alergeny wziewne i nic nie wkazały, potem na pokarmy. U mnie np stwierdzono testami alergie na jajko. Bąbel był tak samo duży jak bąbel po histaminie. I objawy uczulenia (po odstawieniu jajek) na fretkę przeszły o tyle że telfast zażywam teraz raz na trzy m cztery dni. Wcześniej telfast nie wystarczał nawet raz na dzień. Pod koniec dnia kichałam , drapałam się. Jednak całkowita rezygnacja z jajek jest dość trudna bo jajko jest prawie wszędzie w majonezie, w ciastach. Póki co alergia bardzo się zmniejszyła i oby znikła całkowicie. Dodam że wcześniej jadłam nawet do dwóch jajek dziennie. Moja mama tym bardziej się dziwi że wyszła alergia na jajko bo jako dziecko byłam potwornym jajojadem i ona nie obserwowała żadnych reakcji. Może ta reakcja na jajko pojawiła się jako reakcja krzyżowa na obecność fretek. Dziwne dla mnie są święta bez jaj no ale cóż, da się wytrzymać.

_________________
Obrazek
Pancho (*) i Milou - bez Was moje życie
byłoby poukładane, spokojne i takie nijakie - musialo to stac sie nieaktualne?

Pancho 08.05.2006 -10.11.2012 Jak bez Ciebie zyc?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26-03-2008 20:35 
Avatar użytkownika
Fretkociekawski
Fretkociekawski
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 05-08-2007 10:41
Posty: 360
Lokalizacja: Gdańsk/wrzeszcz
Płeć: Nie określono
fretki: Fredzia[*] Leoś i Sylwek :)
ja jestem 100% alergik ;p ale fret mi nie przeszkadza no chyba ze siersc zmienia


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 29-03-2008 0:38 
Avatar użytkownika
Fretkoświr
Fretkoświr
Kobiety
F.A.A.
Offline

Dołączył(a): 17-03-2008 21:03
Posty: 2474
Lokalizacja: Mosina/Poznań
Płeć: Kobieta
fretki: Bibi, Spajk i William
koty: Afera i Ruffi
na DT: babcia Lola, Szogun i kot Kacper
od 10 marca mieszka z nami 2 letni jeszcze niekastrowany freciszon Pan Fred :D
Miłość mego życia ma być oddana do adopcji ale generalnie serce mi chyba pęknie jak przyjdzie ten dzień :(
Jestem alergikiem odczulam się już trzy lata i żadnej poprawy nie widzę :(
Uczulona jestem na wszelkie zwierzęta futerkowe, testy są dość ogólnikowe bo np. różnie reaguję na rasy psów na białego olbrzyma zwanego Kuvaszem nie mam alergii mogę się z nim tarzać po podłodze cały dzień ;) a po 5 minutach spędzonych z seterem irlandzkim dostaje solidnego ataku astmy. Dziwne ale prawdziwe. Wszelkie koty też mnie uczulają. Mam w domku cztery świnki morskie, które też mnie uczulają (skórne, katar, astma) ale nauczyłam się z tym żyć i maksymalnie zredukować występowanie alergii, np. gryzonie mają swój osobny pokój i z niego nie wychodzą choć jest większość czasu otwarty, chyba że Fred biega po korytarzu :] sprzątam w masce przeciwpyłowej, polecam bardzo pomaga :clap: po każdym kontakcie myję rączki, i po drapanku zmieniam koszulkę :) Nie przytulam zwierzaków do gołych partii ciała, głównie twarzy a łapki myję aż po paszki. Jakoś tak sobie żyjemy świnki mają siebie, wolą pysznego ogóra czy stos świeżej trawki, wygodny hamaczek niż moje amory ;) Przy koszach uczula mnie tylko ich mocz.
Pracowałam trzy lata temu w dużym sklepie zoo marketowym, troszkę się tam fretek przewinęło, zawsze się z nimi bawiłam, oswajałam, spacerowały w puszorach, jedna uwielbiała pamiętam przejażdżki na kartoniku po całym sklepie. Przy żadnej nie miałam żadnej alergii i przy Fredziku też nie mam, całuję go przytulam, Fred wylizuje mi zgięcia w łokciach, nie wiem dlaczego tak robi ale to dość miłe :mrgreen: i zero zaczerwienienia, miałam lekkie duszności pierwszego dnia kiedy mi go oddano, przy kąpieli bo jego skóra to był jeden wielki strup, już doczytałam na forum, że to łój. Przy drugiej kąpieli już mi się nic nie działo a fret troszkę mniej śmierdzi, choć ja tam ten smród uwielbiam gorzej z moim mężem i rodzicami :niewiem: Doktorka powiedziała, że alergia może mi się ujawnić po jakimś czasie mam nadzieję, że się tak nie stanie :(

_________________
Obrazek
.....jutro będzie lepiej
Koordynator Reg.FAA Wlkp. 600277338 adopcjepoznan@gmail.com


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 29-03-2008 10:40 
Avatar użytkownika
Modefretorzy
Modefretorzy
Kobiety
F.A.A.
Offline

Dołączył(a): 05-08-2007 9:51
Posty: 10546
Lokalizacja: Warszawa - Żoliborz
Płeć: Kobieta
fretki: Jaskier, Jagusia i kotofretka Masza
Mam nadzieję,że na fretkę się nie uczulisz :) Moja przygoda z fretkami zaczęła się dlatego, że nie mogłam wziąć do domu kota. córka jest potwornie uczulona na kocie alergeny. Fretki wąchała w zoosklepach przez miesiąc, sprawdzając czy zacznie kichać np. Kupiła mi fretkę - Eufrozynę. Piszesz, że nie uczula Cię biały pies, białe zwierzęta podobno "uczulają" zdecydowanie mniej, widać inne białko.

_________________
Dobrzy ludzie nie krzywdzą zwierząt i nie pozwalają na to innym
Stowarzyszenie Przyjaciół Fretek - FRETKOWA AKCJA ADOPCYJNA
Tel. 606 474 362

[*]Eufrozyna [*]Maks] [*]Patek [*]Zuza - zawsze w sercu.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 29-03-2008 23:09 
Avatar użytkownika
Fretkoświr
Fretkoświr
Kobiety
F.A.A.
Offline

Dołączył(a): 17-03-2008 21:03
Posty: 2474
Lokalizacja: Mosina/Poznań
Płeć: Kobieta
fretki: Bibi, Spajk i William
koty: Afera i Ruffi
na DT: babcia Lola, Szogun i kot Kacper
inna kumpela ma amstafa rudego i tez nie uczula, york (u ciotki) tez nie, 12 lat mialam czarno podpalanego kundelka i tez nie uczulil, inna ciotka ma czarnego kundelka i tez nic a ten seter powala w pare sekund :( Najczulsze miejsce to oko wystarczy dotknac alergenu i wsadzic paluch do oka, jak sie zapomne po swiniach to moge leb wsadzic do wiadra z woda i nie przestanie szczypac i lzawic, z godzine chodze jak wampir. A fret mnie nawet raz liznal po oku i nic :D Wiecie jakie to uczucie moc sie w koncu wtulic w futerko bez obawy o wlasne zdrowie, nieziemskie :D Bogu dziekowac za te chwile radosci :]
Niby mowia, ze sie czlowiek uczula z czasem spedzanym z alergenem ale ja np. zanim zaczelam pracowac w zoologu to nie mialam kontaktu ze wszystkimi zwierzakami np. z szynszyla a uczulila od razu to samo ze szczurem :( W ogole alergia ujawnila mi sie okolo 16 roku zycia astma rozwinela mi sie w wieku 18 lat. Teraz leci juz 28 wiosna i odczulanie nie przynosi rezultatu moze juz za pozno, zyrtek i tak musze brac codziennie bo inaczej cala plone a zwlaszcza wewnetrzne strony dloni i stop.

_________________
Obrazek
.....jutro będzie lepiej
Koordynator Reg.FAA Wlkp. 600277338 adopcjepoznan@gmail.com


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30-03-2008 13:26 
Fretkomaniak
Fretkomaniak
Kobiety
Kolegium FFR
Offline

Dołączył(a): 01-02-2008 0:41
Posty: 1009
Lokalizacja: Sokołów Podlaski
Płeć: Kobieta
fretki: Kubuś i Tosia
Kajtuś już za mostem
Przed chwilą ukazało się ogłoszenie o sprzedaży 7 miesięcznego freciszonka. Kobieta ma go 2 dni i pisze,że musi oddać z powodu uczulenia dzieci. No cóż, może lepiej dla malucha, że go oddadzą. Nie ma takiej możliwości, żeby dzieci uczuliły się w ciągu 2 dni.
Największa bzdura i najczęstszy powód pozbycia się fretki.
Amen.

_________________
Obrazek
http://picasaweb.google.pl/nwg.piotr/KubuIKajtek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30-03-2008 18:42 
Avatar użytkownika
Moderator działu
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 05-08-2007 17:13
Posty: 2725
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Kobieta
fretki: Zęgulka, Fafla, Malinka i Koksi już za Mostem...
ewarm napisał(a):
Największa bzdura i najczęstszy powód pozbycia się fretki.

Najczęstrzy chyba dla tego, że ludzie potrzebują jakiegoś wytłumaczenia swej pochopnej decyzji o wzięciu fretki. A zapewne jeszcze i my dolewamy oliwy do ognia drąc się na tych co by prawdę napisali, że śmierdzi, że wali kupy po kątach, że gryzie - zaraz leci ktoś i wytyka: po co brałeś jak nie wiedziałeś? Dopóki takie komentarze będą, ludzie do tego argumentu będą sie odwoływać, ukrywając przed kolejnymi chcącymi adoptować fretki powody oddania. Wydaje mi się, że sami sobie bata nad głową ukręciliśmy tym wytykaniem, że ktoś po prostu chce fretkę oddać. A chyba to lepsze niż życie w domu gdzie sie jest niechcianym lub zostać wywalonym za drzwi.

_________________
Suszona wołowina albo żywa fretka. Wybór należy do Ciebie.

Nigdy nie ufaj niczemu i nikomu, jeśli nie wiesz gdzie jest jego mózg. p.Weasley


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 01-04-2008 8:51 
Avatar użytkownika
Fretkociekawski
Fretkociekawski
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 05-08-2007 10:41
Posty: 360
Lokalizacja: Gdańsk/wrzeszcz
Płeć: Nie określono
fretki: Fredzia[*] Leoś i Sylwek :)
ja przechodze teraz istne kongo,,, moj maly zaczyna siersc zrzucac a ja chodze jak potluczona:/ kicham smarcze juz mnie wszystko od tego boli ;p


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13-04-2016 14:43 
Avatar użytkownika
Nowicjusz
Nowicjusz
Offline

Dołączył(a): 11-10-2015 22:25
Posty: 67
Lokalizacja: Stargard Szczeciński - Wrocław
Płeć: Kobieta
fretki: Olaf :) ur. 1 sierpnia 2015 r
Olafa mam od października, ja sama przez miesiąc chodziłam w plamami na twarzy i pijąc wapno dla alergików, objawy ustąpiły... Teraz po pół roku mój chłopak zaczął... no cóż.. mieć wszystko chyba co związane z alergią na skórze czyli: swędzenie, pieczenie, czerwoność, suchość... :( Pił wapno ale nie podziałało tak super jak w moim przypadku. Sprawdzaliśmy (nadal sprawdzamy) czy to nie płyn do prania który zmieniliśmy ostatnio, ale póki co jakoś nie widać różnicy. Jaka jest szansa, że alergia przejdzie po kastracji (całkowitej, nie implantowanej)?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13-04-2016 15:29 
Avatar użytkownika
Fretkomegamaniak
Fretkomegamaniak
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 23-06-2012 20:16
Posty: 1646
Lokalizacja: Lubin, woj dolnośląskie
Płeć: Kobieta
fretki: Fuzz[*] - na zawsze już- główny szef; Heksa -19.05.17[*] czarownica-gryzelda, Tajfun (Funek) - słodziak nad słodziakami[*] Fuga - baletnica-pieszczoszka, Mona - szalona alpinistka.Pepe-cudny misiek
WA - Mefisto [*]
DT - był- Teofil, Tajson, Foxy
Bez znaczenia jaka kastracja, czy chirurgiczna czy chemiczna, wiele osob dostaje alergii na fretki w ruji, jesli ruja mija (bez wzgledu na sposob jej przerwania), czesto mija tez alergia. no chyba ,ze jest to uczulenie na wydzieliny fretki, sline ,mocz, choc sa osoby (znam z fb), ze i z takimi alergiami maja nawet po kilka fretek

_________________
"Im bar­dziej poz­naję ludzi, tym bar­dziej kocham zwierzęta." George Bernard Shaw
"Gdy­by zwierzę za­biło z pre­medy­tacją, byłby to ludzki odruch." Stanisław Jerzy Lec


Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13-04-2016 22:16 
Avatar użytkownika
Fretkoświr
Fretkoświr
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 11-02-2014 13:05
Posty: 3981
Lokalizacja: Lublin
Płeć: Kobieta
fretki: Lucjan -Lucuś (*) szczęście moje , serduszko moje ,odeszło 4 marca 2015 :(
Lucjan Drugi , znajdka ze schroniska ,od 13 czerwca 2015 :D

za TM Bafi (*)
za TM Marcelek (*) 13.XII. 2015 :(
zimna napisał(a):
Jaka jest szansa, że alergia przejdzie po kastracji (całkowitej, nie implantowanej)?


Zimna , dlaczego chcesz wykastrować chirurgicznie Olafa ?
Tyle teraz piszemy o implantach hormonalnych (kastracja hormonalna) , że jest zdrowsza dla ogonków , chroni ich zdrowie w wieku późniejszym , chroni przed nowotworem nadnerczy , a Ty młodego chcesz ....?


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 28 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL