www.fretki.org.pl

fretkorum - i wszystko jasne ;)
Teraz jest 23-10-2019 11:40

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 74 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 19-09-2014 11:10 
Fretkomaniak
Fretkomaniak
Offline

Dołączył(a): 24-07-2014 18:14
Posty: 1134
Lokalizacja: Głogów okolice
Płeć: Kobieta
fretki: Fisiula- [*] 07-05-2015


Lila-09.10.2013-



Ponadto ;Sznaucer olbrzym -Szogun
Kot dachowiec -Kibic
Wąz zbożowy -rudy
Mam to samo .Też niby dużo czytam ,ale co róż dowiaduję się czegoś nowego (witaj w klubie)
Jak przestawisz ją na samo mięso to i tak musisz podawać jakieś kości ,aby zęby sobie czyściła.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19-09-2014 11:32 
Avatar użytkownika
Nowicjusz
Nowicjusz
Offline

Dołączył(a): 31-08-2014 14:15
Posty: 81
Lokalizacja: Walia
Płeć: Kobieta
fretki: Lusia
Wiem, postaram sie jak najszybciej podac :)

_________________
Jeżeli, daj Boże, Pana Boga nie ma, to chwała Bogu; ale natomiast jeśli, nie daj Bóg, Pan Bóg jest, to niech nas ręka boska broni.
Jan Tadeusz Stanisławski


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19-09-2014 11:39 
Fretkomaniak
Fretkomaniak
Offline

Dołączył(a): 24-07-2014 18:14
Posty: 1134
Lokalizacja: Głogów okolice
Płeć: Kobieta
fretki: Fisiula- [*] 07-05-2015


Lila-09.10.2013-



Ponadto ;Sznaucer olbrzym -Szogun
Kot dachowiec -Kibic
Wąz zbożowy -rudy
Spokojnie .Jak podajesz suchą karme to ona sobie też nią czyści zęby.Choc nie będę ci pisać co lepsze,bo już wiesz.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19-09-2014 11:56 
Avatar użytkownika
Fretkoświr
Fretkoświr
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 10-08-2007 17:49
Posty: 4132
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Kobieta
fretki: ax aka onyx, ciri, gaja, kita'na, luna, nan, navi, sky, xaxis, fifi aka fee [*], malu [*], caprys [*], niya aka bestyja [*], cassi aka amai [*], agat'h [*], ezio [*], bibi aka bianca blue [*], puma [*], akki [*], nana [*], misia [*]
Lostel napisał(a):
Anathea, jak narazie to nic do tematu nie wnioslas poza... ze tak delikatnie powiem, krytyka :|
krytyka?

mam manie, ze najpierw zadaje kilka dodatkowych pytan (nie wiem jak w pytaniach mozna dopatrzec sie krytyki), ulatwiajacych odpowiedzi/podpowiedzi co zmienic... ale jak ktos nie chce sie nauczyc, to go do tego nie zmusze... :mrgreen:

skrzydelka na nauke jedzenia kosci sa wrecz 'pierwszorzedne', aby fretka tych kosci w zyciu nie ruszyla... dlaczego? no wlasnie why?

dlaczego olej lniany, a nie olej z oliwek lub rzepaku, czy kokosowy? no wlasnie dlaczego?

dlaczego mozna mieso zostawiac nawet przy 40 st. ciepla?

rozumiem, ze znasz odpowiedzi i nie chcesz wiedziec dlaczego?

ja moge podpowiedziec, ale jak rozumiem logike takiego postepowania... a na razie czekam na odpowiedzi... :mrgreen:

kozicakozica napisał(a):
Jak przestawisz ją na samo mięso to i tak musisz podawać jakieś kości ,aby zęby sobie czyściła.
kosci nie sa tylko od czyszczenia zebow... 8-)
kozicakozica napisał(a):
Spokojnie .Jak podajesz suchą karme to ona sobie też nią czyści zęby.Choc nie będę ci pisać co lepsze,bo już wiesz.
suche nie czysci zebow, wrecz przeciwnie... viewtopic.php?f=19&t=22091 ... :shock:

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19-09-2014 12:06 
Fretkomaniak
Fretkomaniak
Offline

Dołączył(a): 24-07-2014 18:14
Posty: 1134
Lokalizacja: Głogów okolice
Płeć: Kobieta
fretki: Fisiula- [*] 07-05-2015


Lila-09.10.2013-



Ponadto ;Sznaucer olbrzym -Szogun
Kot dachowiec -Kibic
Wąz zbożowy -rudy
Gdzies mi napisano że jak podaję samo mięso ,to powinnam dawać suche ,aby zęby sobie czyściła.Ta wypowiedz nie była skorygowana przez nikogo ,więc tak chyba powinno się robić.Wiem że kości nie służą tylko do czyszczenia zębów.

Ale jesteś uszczypliwa.Może dokladniej obserwuj co inni pisza ,bo to nie sa moje wymysły ,tylko tak zostało napisane.Zaraz znów będzie ze wprowadzam ludzi w błąd.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19-09-2014 12:31 
Avatar użytkownika
Fretkoświr
Fretkoświr
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 11-02-2014 13:05
Posty: 3981
Lokalizacja: Lublin
Płeć: Kobieta
fretki: Lucjan -Lucuś (*) szczęście moje , serduszko moje ,odeszło 4 marca 2015 :(
Lucjan Drugi , znajdka ze schroniska ,od 13 czerwca 2015 :D

za TM Bafi (*)
za TM Marcelek (*) 13.XII. 2015 :(
Zaraz zaraz dziewczyny spokojnie ..... w tytule jest podane .... "proszę o porady- krytykę " .... więć co to za obrażanie się i fochanie jedne na drugie bo Ktoś coś nie tak powiedział , skrytykował , zapytał , dopytał ??
Chyba lepiej wysłuchać kilku stron a każda ma inne doświadczenia i wyciągnąć właściwe wnioski w trosce o własnego ogonka ?.... całe życie czegoś się uczymy , ciągle coś się zmienia...
Czy lepiej rzucić hasło na forum i.......... nie doczekać się odpowiedzi??? , bo uzytkowników z powodu fochów coraz mnie a w zamian kupę animozji osobistych ?
Chyba po to tu Wszyscy jesteśmy żeby sobie wzajemnie pomagać a przez to uszczęśliwiać futrzaki a nie robic im krzywdę...
Czasami warto dać sobie na wstrzymanie emocji...

Pozdrawiam wszystkich serdecznie :greetings-wavingyellow:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19-09-2014 12:48 
Avatar użytkownika
Fretkociekawski
Fretkociekawski
Offline

Dołączył(a): 27-06-2009 2:11
Posty: 272
Lokalizacja: Białystok
Płeć: Kobieta
fretki: Anakin
Hmmm ja zostawiam świeże mięso w klatce fretek - zazwyczaj jest zjadane w ciągu max 2 godzin. Poza tym mięso raczej nie zepsuje się po 8 h... Chyba, że miałoby stać w pełnym Słońcu w upały - ale chyba klatki naszych fretek nie stoją w miejscu, w którym cały czas, w upały, świeci na nie Słońce. ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19-09-2014 13:48 
Avatar użytkownika
Fretkoświr
Fretkoświr
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 10-08-2007 17:49
Posty: 4132
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Kobieta
fretki: ax aka onyx, ciri, gaja, kita'na, luna, nan, navi, sky, xaxis, fifi aka fee [*], malu [*], caprys [*], niya aka bestyja [*], cassi aka amai [*], agat'h [*], ezio [*], bibi aka bianca blue [*], puma [*], akki [*], nana [*], misia [*]
mch... wlasnie odechciewa sie cokolwiek napisac... bo niby chca, ale tylko jak beda glaskani po glowce i chwaleni jacy oni to nie sa 'fajni'... :shock:

kozica... wlasnie dlatego ze umiem czytac i na dodatek umiem uzywac pomocnego narzedzia, jakim jest opcja 'szukaj' na forum, to wylapuje takie herezje jak: 'suche czysci zeby', 'olej z oliwy' w diecie fretek, i inne... :mrgreen:

moja babcia tez mowila mi, ze tchorze to wampiry, bo wypijaja krew, a mieso zostawiaja... ale jakos wszystko mozna logicznie wytlumaczyc, z naukowym potwierdzeniem, a nie powtarzac, gdzies? zaslyszane/przeczytane bzdury podyktowane zabobonnym podejsciem (i zeby nie bylo, babcie kocham i szanuje za zyciowe doswiadczenie, ale to nie znaczy, ze jest nieomylna - zreszta jak kazdy z nas - i jakos 90 letnia babunia potrafila zrozumiec o co chodzi z tchorzem w kurniku i zaduszonymi kurami, jak sie jej wytlumaczylo)... :mrgreen:

ps. ja codziennie zostawiam od 1 do 2,5 kilograma swiezego miesa na dzien fretkom od 7,5 lat na ponad 8h (czesto 11!), drugie tyle na noc, na 8h (sa w koncu drapieznikami zmierzchowymi, wiec zeruja nocami)... wiekszosc z nich, nigdy suchej nie powachala i zyja! ... cud normalnie! ... wiec jeszcze raz zapytam, o co chodzi z zabobonnym podejsciem, ze 'fretka musi miec suche w klatce' w ciagu dnia i nieobecnosci opiekuna?

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19-09-2014 14:07 
Avatar użytkownika
Zaglądacz
Zaglądacz
Offline

Dołączył(a): 27-07-2014 10:16
Posty: 32
Lokalizacja: Sopot
Płeć: Kobieta
fretki: Jamajka ^^, Faren , Zefir
Do towarzystwa jeszcze dochodzi wilczak : ) Flaberka
Moje frecioszki jeszcze nie widziałam by przez najbliższy miesiąc nawet podeszły do miseczki z suchym :) .
Mięsko jak postawię wieczorkiem w klatce, znika z rana jak wstaję , a nawet jeśli pozostają jakieś resztki nie myślą nawet ruszyć :P ( co mają zeschnięte ruszyć jeśli wiedzą iż świeże nadejdzie wraz z wschodem słońca ) ^^

http://www.ferretta.pl/dieta/zywienie-c ... a-podania/ , tu masz ogólnikowo informacje co do żywienia twojej "myszki"


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19-09-2014 14:21 
Avatar użytkownika
F.A.A.
F.A.A.
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 02-11-2013 1:37
Posty: 2474
Lokalizacja: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta
fretki: .
Lilly
Sona
Teddy - vel. Tadziu
Ginewra - Gina
Stefan
Merci (2008-2014) [*]
Focus (2008-2014) [*]
Też myślałam że fretki powinny mieć w klatce suche, ale sama doszłam do wniosku że nie ma takiej potrzeby przy podawaniu trzech mięsnych posiłków. Jeżeli fretka ma cały czas dostęp do suchego nie dziwmy się że jak wstawiamy mięso to je później wyrzucamy, bo fretka naje się wcześniej i jak podajemy mięso to poprostu nie jest głodna. Od kiedy zabrałam suche, miski mięsne prawie zawsze wyciągam puste, a nie często praktycznie nie ruszone ;) a po za tym skąd ta wizja że mięso nie może stać ileś czasu? Nigdy moje fretki jak podam mięso nie zjadają całości odrazu albo wogóle nie zaczynają jeść odrazu idą jeść jak są głodne, czasami dana porcję zjadają na dwa razy więc tak czy tak mięso jakiś czas stoi i nigdy fretka zepsutego mięsa nie zjadła, trzeba tylko pamiętać aby w miarę regularnie je wymieniać jeśli coś zostaje. Ja podaje rano przed wyjściem do pracy, po powrocie (ok 9 godzin) daję świerze i ostatnia porcja jest na noc zanim położę się spać, przy takim karmieniu na suche myslę ze nawet nie ma miejsca ;) u Nas funkcjonuje to od niedawna i dobrze wszyscy się z tym czujemy, tylko trzeba pamiętać o niezbędnych kościach ale to już tutaj wcześniej było wspominane (mówiąc mięso nie mam na myśli samego mięsa tylko albo wraz z mączką kostną, skorupkami lub wraz z kawałkami kości bądź całe skrzydełko, żebra królicze, itd.) ;)

_________________
"Albo masz porządek, albo masz fretki"


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19-09-2014 15:06 
Avatar użytkownika
Fretkomegamaniak
Fretkomegamaniak
F.A.A.
Offline

Dołączył(a): 15-10-2007 16:10
Posty: 1750
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Nie określono
fretki: Baldur,
niefretki Muspell i Puszysław

Rysia Lwie Serce, Nils Czatownik i Miśko-Pyśko w Krainie Wiecznych Łowów
kozicakozica napisał(a):
Gdzies mi napisano że jak podaję samo mięso ,to powinnam dawać suche ,aby zęby sobie czyściła.Ta wypowiedz nie była skorygowana przez nikogo ,więc tak chyba powinno się robić..

Nie możesz tak podchodzić do tego, co jest napisane na forum. Tu nie ma czegoś takiego, jak sprawdzanie wszystkich postów pod względem ich poprawności i kompetentności, więc uważaj, bo możesz niechcący kiedyś dać się wpuścić w maliny.

Mój je mięso z kośćmi. 2 albo 3x dziennie. Właściwie to nocnie. (12 w samo południe, 23 i 4 nad ranem). Nie mam problemu z zostawianiem mięsa, jak jest ciepło. Wszystkie moje fretki karmiłam mięsem - czy to lato, czy zima.
No i jak wyżej - fretki bardziej się najadają mięsem, więcej przyswajają i nie głodnieją tak szybko, jak po suchej karmie. Jeden jedyny "plusiczek" suchej, to może wygoda podczas wyjazdów (choć sama nie praktykowałam), kiedy to nie trzeba kombinować z lodówką, ale i tu można sobie poradzić, trochę poćwiczyć zwoje mózgowe i wykombinować rozwiązanie dla wyjazdu z mięsożercą.

_________________
http://fretek.org/adopcje


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19-09-2014 15:16 
Fretkomaniak
Fretkomaniak
Offline

Dołączył(a): 24-07-2014 18:14
Posty: 1134
Lokalizacja: Głogów okolice
Płeć: Kobieta
fretki: Fisiula- [*] 07-05-2015


Lila-09.10.2013-



Ponadto ;Sznaucer olbrzym -Szogun
Kot dachowiec -Kibic
Wąz zbożowy -rudy
anathea ,dobrze wiesz ze ja tak w sumie jestem zielona w temacie fretek .Po to zadaję pytania ,aby się czegoś dowiedzieć i dostać pomoc.Skoro mi ktoś tak właśnie odpowiada na pytanie -czyli tak jest dobrze.Dlatego po udzielonej mi odpowiedzi zostaje mi to w głowie i ja tak samo odpowiadam.
Przecież to nie są moje wyimaginowane odpowiedzi tylko wasze słowa.
Ja sie nie obrażam i nie stroję fochów ,tylko czasem dziwi mnie to że jedni pisza co innego a inni co innego odpowiadając na zadane pytanie.Wiem że każdy doradza tak jak uważa za stosowne ,ale nie może być tak że ja dostane taką odpowiedzi chcę w ten właśnie sposób pomóc i okazuje się że to jest jedna wielka bzdura i ja wychodzę na głupka.Sorry za :offtopic: ale to tylko po to aby wyjaśnić niejasności.
Fakt dużo się od was nauczyłam i przeżylam kastrację ,niejedzenie mięsa ,wymioty itd .
Ale nie jestem ignorantką ,czasem tylko piszę to co mi zostało napisane.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19-09-2014 18:41 
Avatar użytkownika
Zaglądacz
Zaglądacz
Offline

Dołączył(a): 27-07-2014 10:16
Posty: 32
Lokalizacja: Sopot
Płeć: Kobieta
fretki: Jamajka ^^, Faren , Zefir
Do towarzystwa jeszcze dochodzi wilczak : ) Flaberka
U mnie co podawałam ogonkom z kośćmi jedzonko zamykałam ich w klatce. Jednak zastanawiało mnie czemu Majka tak chętnie dzień w dzień zbiegała na dół oraz wracając do mnie oblizywała się. Przeszukałam całe mieszkanie nic nie było. Po chyba kilku dniach dopiero patrze a mała leci wzdłuż przedpokoju z kością w pyszczku. Okazało się że po jedzonku chowała do hamaka jedną kość po czym jak otwierałam klatkę i zajmowałam się czymś innym zbiegała na dół z tą kością i chowała do kanapy. Uzbierało się ich z 5 :P dziękuję jedynie że mi się w tym czasie jak je gromadziła i wcinała nie rozchorowała się.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19-09-2014 19:25 
Avatar użytkownika
Fretkoaktywny
Fretkoaktywny
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 01-01-2008 21:15
Posty: 807
Lokalizacja: Bytom - Katowice
Płeć: Kobieta
fretki: Hammy
kozicakozica napisał(a):
Przecież to nie są moje wyimaginowane odpowiedzi tylko wasze słowa.
Ja sie nie obrażam i nie stroję fochów ,tylko czasem dziwi mnie to że jedni pisza co innego a inni co innego odpowiadając na zadane pytanie.

Kozicakozico- takie są minusy forum, że każdy może napisać co mu ślina na klawiaturę przyniesie. Ale z drugiej strony jest to też plus, bo dzięki ścieraniu się poglądów i wymianie doświadczeń jest imperatyw by dążyć do doskonałości.
Nie traktuj zatem każdej rady znalezionej na forum jak "świętej wyroczni".

Ja mogę sprzedać Ci mój sposób na pozostawianie mięska, ale to Ty możesz przetestować czy u Twojego podopiecznego się sprawdzi i ocenić czy moja rada była przydatna.
Otóż przed naszym wyjściem z domu Hammy dostaje spory spodek mięcha. Towarzyszymy mu przy misce, bo wtedy nie roznosi po kątach. W zależności od tego jak długo ma nie mieć opieki karmicieli zostawiamy mu mięsko będące na konkretnym etapie rozmrażania. Czyli jeśli przed naszym wyjściem wciągnął tyle, że spokojnie przez 4-5 godzin na 100% nie zgłodnieje to zostawiam mięcho zamrożone na kamień (przez ten czas się rozmrozi a na bank nie zepsuje).


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19-09-2014 22:02 
Avatar użytkownika
Fretkoświr
Fretkoświr
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 11-02-2014 13:05
Posty: 3981
Lokalizacja: Lublin
Płeć: Kobieta
fretki: Lucjan -Lucuś (*) szczęście moje , serduszko moje ,odeszło 4 marca 2015 :(
Lucjan Drugi , znajdka ze schroniska ,od 13 czerwca 2015 :D

za TM Bafi (*)
za TM Marcelek (*) 13.XII. 2015 :(
Neferet napisał(a):
zostawiamy mu mięsko będące na konkretnym etapie rozmrażania. Czyli jeśli przed naszym wyjściem wciągnął tyle, że spokojnie przez 4-5 godzin na 100% nie zgłodnieje to zostawiam mięcho zamrożone na kamień (przez ten czas się rozmrozi a na bank nie zepsuje).


też mi się zdarzyło skorzystać z tego sposobu :) :lollol:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19-09-2014 22:17 
Avatar użytkownika
Fretkoświr
Fretkoświr
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 06-02-2009 23:57
Posty: 10168
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Kobieta
fretki: BANSHEE (Balbinka), ECHO (Es), JULIAN (Julek), KARMA (Kami)
+ mink: SUSHI (Suszek), SAFI (Safka)
Nigdy o Was nie zapomnę:
SUSEŁ [*]
PEPE [*]
PIPI [*]
SASQUATCH [*]
DISASTER [*]
Ciekawy pomysł z tym zostawianiem zamrożonego. Gdyby moje fretki nie były jakie są, to pewnie bym też skorzystała.
Niestety Balbi będzie jadła póki w misce dna nie zobaczy, więc pewnie i zamrożone by próbowała skonsumować na miejscu, a poza tym moja banda rozpieszczuchów dostaje mięsko zalane dużą ilością ciepłej wody z suplementami, lub rosołku, więc na zimne i nie pływające byłby bunt (u Pipi na zimne mięso buntowały się jelita). Tym bardziej, że nie lubią mięska, które im się skleja... czyli jak wypiły wodę, a mięso zostało, to już kaplica. :niewiem:

Dlatego ja stosowałam inna metodę kiedy musiałam wyjść na dłużej:
Dawałam im mięsko lekko sparzone (zalane wrzątkiem i odlane... potem polane już letnią wodą/rosołkiem) - wtedy nawet jak wypiły wodę zanim wszystko zniknęło z miseczki, to kawałki się nie sklejały i mogły zjeść później z nie mniejszą ochotą.

_________________
Serduszko puka w rytmie GU-GU! - Zadymy szuka w rytmie GU-GU!
Uszamaj w ogon w rytmie GU-GU! - Już nie mam siły przed łomotem bronić się... GU-GU-GU!!!
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20-09-2014 8:32 
Fretkomaniak
Fretkomaniak
Offline

Dołączył(a): 24-07-2014 18:14
Posty: 1134
Lokalizacja: Głogów okolice
Płeć: Kobieta
fretki: Fisiula- [*] 07-05-2015


Lila-09.10.2013-



Ponadto ;Sznaucer olbrzym -Szogun
Kot dachowiec -Kibic
Wąz zbożowy -rudy
U nas znaczne postępy.Rozdziabdziane mięso załatwiło sprawe.Na noc dałam jej dużo mięsa bo została mi taka nie podzielna porcja Na dwie za malo a na jedną za dużo.I rano bylam w szoku że ona to wszystko zjadła.Obszukalam całą klatkę ,bo myślałam że pochowała i nic nie znalazłam .Nawet w kuwecie nie było.I jeszcze jedna dobra informacja zostawiając jej mięso na noc Fiśka nabiera ciałka ,już jej nie czuć tak żeber. :clap: :clap: :clap:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20-09-2014 8:38 
Avatar użytkownika
Fretkoświr
Fretkoświr
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 06-02-2009 23:57
Posty: 10168
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Kobieta
fretki: BANSHEE (Balbinka), ECHO (Es), JULIAN (Julek), KARMA (Kami)
+ mink: SUSHI (Suszek), SAFI (Safka)
Nigdy o Was nie zapomnę:
SUSEŁ [*]
PEPE [*]
PIPI [*]
SASQUATCH [*]
DISASTER [*]
kozicakozica napisał(a):
I jeszcze jedna dobra informacja zostawiając jej mięso na noc Fiśka nabiera ciałka ,już jej nie czuć tak żeber.

No i super. ;) Ja właśnie w taki sposób tuczę wszystkich DTowców, będących pod moja opieką. - mają dostęp do mięska cały czas i zjadają ile chcą i kiedy chcą (choćby to było w środku nocy, kiedy ja się dopiero na drugi bok obracam). :mrgreen:

_________________
Serduszko puka w rytmie GU-GU! - Zadymy szuka w rytmie GU-GU!
Uszamaj w ogon w rytmie GU-GU! - Już nie mam siły przed łomotem bronić się... GU-GU-GU!!!
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20-09-2014 8:43 
Fretkomaniak
Fretkomaniak
Offline

Dołączył(a): 24-07-2014 18:14
Posty: 1134
Lokalizacja: Głogów okolice
Płeć: Kobieta
fretki: Fisiula- [*] 07-05-2015


Lila-09.10.2013-



Ponadto ;Sznaucer olbrzym -Szogun
Kot dachowiec -Kibic
Wąz zbożowy -rudy
I jeszcze jedno ,czy ona jeszcze urośnie ,czy będzie z tych mniejszych i drobniejszych ?Teraz ma prawie 9 miesiecy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20-09-2014 8:45 
Avatar użytkownika
Fretkoświr
Fretkoświr
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 11-02-2014 13:05
Posty: 3981
Lokalizacja: Lublin
Płeć: Kobieta
fretki: Lucjan -Lucuś (*) szczęście moje , serduszko moje ,odeszło 4 marca 2015 :(
Lucjan Drugi , znajdka ze schroniska ,od 13 czerwca 2015 :D

za TM Bafi (*)
za TM Marcelek (*) 13.XII. 2015 :(
A ile teraz waży ?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20-09-2014 9:15 
Fretkomaniak
Fretkomaniak
Offline

Dołączył(a): 24-07-2014 18:14
Posty: 1134
Lokalizacja: Głogów okolice
Płeć: Kobieta
fretki: Fisiula- [*] 07-05-2015


Lila-09.10.2013-



Ponadto ;Sznaucer olbrzym -Szogun
Kot dachowiec -Kibic
Wąz zbożowy -rudy
Moja waga nic nie pokazuje ,chyba za mało waży. :D


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20-09-2014 9:25 
Avatar użytkownika
Fretkoświr
Fretkoświr
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 11-02-2014 13:05
Posty: 3981
Lokalizacja: Lublin
Płeć: Kobieta
fretki: Lucjan -Lucuś (*) szczęście moje , serduszko moje ,odeszło 4 marca 2015 :(
Lucjan Drugi , znajdka ze schroniska ,od 13 czerwca 2015 :D

za TM Bafi (*)
za TM Marcelek (*) 13.XII. 2015 :(
Jak ważysz się na tej dla ludzi , to weż małą na ręcę zważ się razem z nią a potem sama :) różnica to będzie jej waga :D


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20-09-2014 9:57 
Fretkomaniak
Fretkomaniak
Offline

Dołączył(a): 24-07-2014 18:14
Posty: 1134
Lokalizacja: Głogów okolice
Płeć: Kobieta
fretki: Fisiula- [*] 07-05-2015


Lila-09.10.2013-



Ponadto ;Sznaucer olbrzym -Szogun
Kot dachowiec -Kibic
Wąz zbożowy -rudy
Według wagi to waży 800gram.Czy to dobra waga jak na ten wiek?Dodam tylko że dopiero 2 miesiące je mięso .Wcześniej jadła karmę dla kotów z puszki.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20-09-2014 10:20 
Avatar użytkownika
Fretkoświr
Fretkoświr
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 11-02-2014 13:05
Posty: 3981
Lokalizacja: Lublin
Płeć: Kobieta
fretki: Lucjan -Lucuś (*) szczęście moje , serduszko moje ,odeszło 4 marca 2015 :(
Lucjan Drugi , znajdka ze schroniska ,od 13 czerwca 2015 :D

za TM Bafi (*)
za TM Marcelek (*) 13.XII. 2015 :(
No jak na młodą panienke to nie jest żle :) na pewno jeszcze podskoczy z wagą , aby tylko dobrze jadła i urozmaicone pokarmy mięsne i suplementy :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20-09-2014 10:32 
Fretkomaniak
Fretkomaniak
Offline

Dołączył(a): 24-07-2014 18:14
Posty: 1134
Lokalizacja: Głogów okolice
Płeć: Kobieta
fretki: Fisiula- [*] 07-05-2015


Lila-09.10.2013-



Ponadto ;Sznaucer olbrzym -Szogun
Kot dachowiec -Kibic
Wąz zbożowy -rudy
A już się bałam że jest za mała i za chuda.Będę ją dobrze karmić ,aby doszła do siebie po tym puszkowym świństwie.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 74 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL