www.fretki.org.pl

fretkorum - i wszystko jasne ;)
Teraz jest 26-10-2014 1:15

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 23 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 04-08-2007 23:18 
Fretkolekarz
Offline

Dołączył(a): 12-08-2007 20:50
Posty: 11
Płeć: Nie określono
fretki: Supełek i Pętelka
Ktoś mnie kiedyś prosił o napisanie czegoś na temat zaburzeń hormonalnych u fretek, nie pamiętam kto ale wreszcie do tego dojrzałam... Wszystkie zamieszczone wiadomości pochodzą z " Fretchen und Marder" K. Gabisch. Pominełam informacje dotyczące leczenia, ale jeśli ktoś byłby zainteresowany mogę też wrzucić.

Nadczynność kory nadnerczy
Hiperinsulinemia
Hiperesrtogenizm
Niedoczynność tarczycy
Cukrzyca
Hormonalnie aktywne guzy jąder

Nadczynność kory nadnerczy
Inaczej:syndrom Cushinga
Przyczyna: guz nadnerczy. Spotykany najczęściej u fretek w wieku od 2 do 5 lat. Chociaż obserwowano też przypadki zachorowań w wieku 7 lat.
Objawy: utrata włosa na całym ciele i ogonie z wyjątkiem głowy i końcowych części ciała, ciemne zabarwienie skóry na grzbiecie, natomiast na brzuchu "przezroczyste" ( tzn. bardzo cienka, można dostrzec przeświecające naczynia żylne). Powiększenie zarysu powłok brzusznych. Zwierzęta mają normalny apetyt a ich zachowanie nie odbiega od normy. Zwiększona ilość oddawanego moczu i nadmierne pragnienie nie zawsze występuje. Świąd a także obrzęk sromu (jak przy rui) z śluzowym lub śluzoworopnym wypływem.
Rozpoznanie: badanie kliniczne, USG, laparotomia diagnostyczna ( próbne otwarcie jamy brzusznej)
Leczenie: chirurgiczne usunięcie guza lub leczenie środkami cytostatycznymi



Hiperinsulinemia
Inaczej: insulinoma
Przyczyna: guz komórek beta trzustki, hormonalnie aktywny, produkujący insulinę. Schorzenie często występujące u starszych zwierząt pomiędzy 3 a 9 rokiem życia
Objawy: słabość, apatia, zaburzenia ze strony układu nerwowego (zataczanie się, niezborność, zapaść) Nie zawsze obserwuje się nadmierne ślinienie, ataki drgawek (wywołane hipoglikemią- niskim poziom cukru we krwi) Ataki drgawek przechodzą spontanicznie i zwierzę sprawia wrażenie wypoczywającego. Poza tym zwierzęta często pocierają łapami pyszczek. Objawy te pojawiają się najczęściej po dłuższej głodówce
Rozpoznanie: badanie poziomu cukru ( 4 do 6 godzin po ostatnim posiłku), badanie Rtg i USG raczej mało przydatne
Leczenie: chirurgiczne usunięcie guza lub leczenie objawowe zalecone przez lekarza
Rokowanie: przeżywalność od 4 miesięcy do 2 lat

Hyperestrogenizm
Inzaczej: przetrwała ruja
Przyczyna: wysoki poziom estrogenów u samic fretek, które w czasie rui nie zostały pokryte (dotyczy to 20 do 30 % tychże samic), prowadzący do upośledzenia szpiku kostnego. Długotrawały, nieleczony proces prowadzi do śmierci
Objawy: bladość błon śluzowych, apatia, anorexia, spadek masy ciała, odwodnienie, obrzęk warg sromowych, wybroczyny (jakby siniaki wielkości główki od szpilki na skórze), obecność krwi w kale, obustronne wyłysienia na głowie i grzbiecie. W ciężkich przypadkach śmierć po 2 - 5 dniach.
Rozpoznanie: wywiad, badanie krwi (anemia, obniżenie wskaźnika wszystkich krwinek, spadek hematokrytu)
Leczenie: owariophisterektomia (kastracja) po hoprmonalnym przerwaniu rui

Niedoczynność tarczycy
w tej chwili brak doniesień na temat występowania tego schorzenia u fretek

Cukrzyca
Inaczej: diabetes melitus
Przyczyna: niedobór insuliny spowodowany niewydolnościa komórek alfa trzustki
Objawy: zwiększona ilość moczu, zwiększone pragnienie, żarłoczność, odwodnienie, utrata masy ciała, skłonność do schorzeń skóry, trudno gojące się ranki
Rozpoznanie: badanie krwi ( wzrost poziomu cukru, LDH), cukier w moczu i znaczna ketonuria (ciała ketonowe w moczu)
Leczenie: podawanie insuliny

Guzy jąder
Są to tzw. guzy Sertoliego. Bardzo rzadko spotykane (bo przecież większość z nas kastruje swoje zuchy ), najczęściej u starszych zwierząt (ok. 6 lat).
Objawy: świąd i całkowite wyłysienie ciała
Leczenie: kastracja


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17-10-2007 15:35 
Avatar użytkownika
Nowicjusz
Nowicjusz
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 08-08-2007 7:16
Posty: 107
Lokalizacja: LUBLINIEC
Płeć: Nie określono
fretki: [+] FUNIA, NIKUś, [+]DAVIDO, FUX
w temacie o kastracji zadałam pytanie o hormonach, ale temat został wyrzucony do śmietnika i nie doczekałam się odpowiedzi, dlatego zadaje je jeszcze raz: czy ktoś pytał się weterynarza o skutkach sterylizacji, kastracji.hormony produkowane w jajnikach estrogeny są odpowiedzialne nie tylko za rozwój drugorzędnych cech płciowych, ale również mają wpływ na gospodarkę węglowodanową i lipidową- zwiększają poziom "dobrego" cholesterolu HDL, a obniżają poziom "złego" cholesterolu LDL, zwiększają wydalanie cholesterolu z żółcią, są odpowiedzialne za gospodarkę wapniową- zwiększają odkładanie wapnia w kościach, zapobiegając osteoporozie, obniżają ciśnienie tętnicze krwi, ochraniają integralność ściany naczyń krwionośnych, poprawiają ukrwienie mięśnia sercowego, mają wpływ na zatrzymanie wody i sodu w organizmie. w związku z brakiem hormonów płciowych występują zaburzenia snu, chwiejność emocjonalna, drażliwość, zobojętnienie lub wręcz nadwrażliwość. inną grupę dolegliwości stanowią te ze strony układu moczowego. układ moczowy, a szczególnie jego dolna część- cewka moczowa, częściowo pęcherz moczowy i układ zwieraczy pęcherza moczowego są strukturami, których prawidłowe funkcjonowanie zależy m. in. od działania estrogenów. przy ich braku mogą wystąpić pobolewania i pieczenie przy oddawaniu moczu. zaburzeniu ulega kontrola oddawania moczu, bowiem aparat zwieraczy p. moczowego ulega rozluźnieniu i nie jest w stanie dokładnie kontrolować odpływu moczu. może to prowadzić do wystąpienia objawów nietrzymania moczu.
jak widać hormony te wpływają na inne narządy wewnętrzne, wpływają na prawidłową pracę układu nerwowego, wątroby tkanki kostnej układu krwionośnego ,serce, układ wydalniczy, nerki trzustkę nadnercza.
czy nie powinniśmy w związku z tym zastanowić się nad sensem sterylizacji i kastracji (wyjątek ratowania życia) a jeżeli już, czy nie powinniśmy zastanowić się nad środkami zastępczymi np.fitoestrogeny(organiczne związki chemiczne zawarte w roślinach, działające w organizmie na podobieństwo estrogenów.
bardzo proszę o Waszą opinię na ten temat


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18-10-2007 12:51 
Avatar użytkownika
Modefretorzy
Modefretorzy
Kobiety
F.A.A.
Offline

Dołączył(a): 05-08-2007 9:51
Posty: 9663
Lokalizacja: Warszawa - Żoliborz
Płeć: Kobieta
fretki: Kotofretka Masza
[*]Eufrozyna [*]Maks] [*]Patek [*]Zuza - zawsze w sercu, psy - [*]Drab [*]Bruno [*]Zuzana, Korek w nowym dom.
Mam kilkuletnie doświadczenie dotyczące psów. Od dziewięciu lat jest wykastrowana Zuza, kastracje po 1 roku życia, i dwa psy - jeden bardzo dorosły, a drugi w 1 roku życia. Są zdrowe, u żadnego nie spostrzegam charakterystycznych dla zaburzonej gospodarki hormonalnej objawów. Potrzebna jest opinia weta, temat wart pogłębienia.

_________________
Dobrzy ludzie nie krzywdzą zwierząt i nie pozwalają na to innym
Stowarzyszenie Przyjaciół Fretek - FRETKOWA AKCJA ADOPCYJNA
Tel. 606 474 362


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18-10-2007 18:54 
Avatar użytkownika
Fretkomegamaniak
Fretkomegamaniak
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 04-08-2007 12:52
Posty: 1924
Płeć: Kobieta
A no właśnie też się zastanawiałam nad tym. Przecież u ludzi po wycięciu np. u kobiet jajników stosuje sie hormonalną terapię zastępczą. W końcu organy czy u ludzi, czy u zwierząt funkcjonują tak samo. Może gdyby takie leczenie (mimo, iż uciążliwe) było zastosowane, zminimalizowane by były przypadki chorób nadnerczy?
Z drugiej strony, gdy po kastracji pozostanie u fretki odprysk jajnika, który produkuje hormony, zaczynają się problemy z objawami rui.
Może i bredzę, ale nie znam dokładnie tematu, a męczy mnie to. Ktoś może naświetlić mi sprawę?

_________________


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18-10-2007 19:38 
Avatar użytkownika
Nowicjusz
Nowicjusz
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 08-08-2007 7:16
Posty: 107
Lokalizacja: LUBLINIEC
Płeć: Nie określono
fretki: [+] FUNIA, NIKUś, [+]DAVIDO, FUX
tak Simka, ale w okresie rui jest wzmożona produkcja tych hormonów, a przez resztę czasu hormony są produkowane, tylko w mniejszej ilości potrzebnej dla prawidłowego funkcjonowania organizmu.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18-10-2007 20:47 
Avatar użytkownika
Fretkomegamaniak
Fretkomegamaniak
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 04-08-2007 12:52
Posty: 1924
Płeć: Kobieta
No właśnie. Ale niektóre z hormonów wykorzystywane dla całego organizmu produkowane są przez kastrowane narządy. Jak najbardziej jestem za tym, ale czy przez to nie jest upośledzana właśnie gospodarka hormonalna? Jak to jest?

_________________


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18-10-2007 21:18 
ZBANOWANY
Avatar użytkownika
Fretkoświr
Fretkoświr
Offline

Dołączył(a): 04-08-2007 14:01
Posty: 5246
Lokalizacja: Libiąż
Płeć: Kobieta
fretki: Demeter, Baffica, Arti, Daruś, Ritmo, Shogun, Lulu, Farsa
Betii w takim razie jak zabezpieczyć przed ropomaciczem?
Prędzej czy później trzeba samiczkę ciachnąć właśnie z tego powodu, lepiej to zrobić prędzej bo ropomacicze u 4-6 letniej to już problem z zabiegiem może być.
Spotkałam się ze starszymi nie kastrowanymi samiczkami, większość żyła na zastrzykach hormonalnych a ich stan fizyczny nie był najlepszy (wyłysienia, niska lub zbyt wysoka waga)

U moich kastratów (samce i samice) widzę różnicę w futrze, większość (oprócz Foczka) na lato traci 70% włosów na ogonie, to u nie kastrowanych samic nie ma miejsca, ogon na zimę zarasta w piękną kitę i nie jest spowodowane nadczynnością lub czymś podobnym.

Nie wiem co gorsze, pchać z zwierzaka hormony czy go wykastrować, raczej to pierwsze.

_________________
„Niech sobie ten przypis przeczyta elita, że każda śmietanka na deser jest bita”
S.J.Lec.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18-10-2007 21:33 
Avatar użytkownika
Fretkomegamaniak
Fretkomegamaniak
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 04-08-2007 12:52
Posty: 1924
Płeć: Kobieta
Ale mi chodzi o to, czy po kastracji nie powinno się podawać hormonów "zastępczych", które produkowały wycięte organy. Tak, jak ma to miejsce u ludzi. Czy po prostu u zwierząt tego się nie stosuje, bo z jakichś przyczyn nie ma to sensu czy też potrzeby.

_________________


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19-10-2007 5:48 
Avatar użytkownika
Nowicjusz
Nowicjusz
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 08-08-2007 7:16
Posty: 107
Lokalizacja: LUBLINIEC
Płeć: Nie określono
fretki: [+] FUNIA, NIKUś, [+]DAVIDO, FUX
właśnie dlatego zadałam to pytanie, ponieważ sama się zastanawiam nad środkami hormonalnymi. mam dwie fretki kastrowane i też w tej chwili mają prawie zupełnie łyse ogony, a nie kastrowany Davido ma piękną kitę i zastanawiam się czy to efekt kastracji. ja znam się na ludziach i rozmawiałam wczoraj z ginekologiem i potwierdził,że u kobiet "jajeczkujących" po exterpacji podaje się hormony zastępcze, dlatego proszę o zasięgnięci opinii u Waszych weterynarzy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19-10-2007 9:41 
ZBANOWANY
Avatar użytkownika
Fretkoświr
Fretkoświr
Offline

Dołączył(a): 04-08-2007 14:01
Posty: 5246
Lokalizacja: Libiąż
Płeć: Kobieta
fretki: Demeter, Baffica, Arti, Daruś, Ritmo, Shogun, Lulu, Farsa
Betii, Davido ma ładny ogon bo jest młody, różnicę będzie widać jak np. w 2 roku nie będzie jeszcze kastrowany, teraz nie ma sensu go porównywać.

_________________
„Niech sobie ten przypis przeczyta elita, że każda śmietanka na deser jest bita”
S.J.Lec.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19-10-2007 10:11 
Avatar użytkownika
Fretkoaktywny
Fretkoaktywny
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 04-08-2007 23:38
Posty: 748
Lokalizacja: KRAKÓW
Płeć: Nie określono
fretki: BUNIA[*], NIUNIA[*], AXA[*], IGGI, SISI[*]
PIMPUSIA[*], SIASIULKA[*], BAFFI,[*]
BETII napisał(a):
czy nie powinniśmy zastanowić się nad środkami zastępczymi np.fitoestrogeny(organiczne związki chemiczne zawarte w roślinach, działające w organizmie na podobieństwo estrogenów.

My z wetem już żeśmy się nad tym zastanawiali. Jak co poniektórzy wiedzą posiadam w domu fretkę chwiejną emocjonalnie, momentami agresywną, mam tu na myśli Axiątko.
Axa została wykastrowana po pierwszej rujce(maj 2006), która zakończyła się samoistnie, ale po niej dostała ciąży urojonej i urojonego macierzyństwa. W tym roku doszło do powiększenia, nie dużego wisienki. Dostała zastrzyki nie hormony tylko zastrzyki homeopatyczne po których wisienka znikła.
Ale jej zachowanie daje wiele do myślenia. Np. był taki okres czasu , że zaczęła tolerować Siaśkę, nawet spały ze sobą wtulone jedna w drugą. I nagle tak wyglądało, jakby Axa obraziła się na Siaśkę i teraz to największy wróg. To już jest walka na śmierć i życie. Zaprzestałam już jakichkolwiek prób pogodzenia. To nie był jeden incydent . Prób było przynajmniej 3 i na tym koniec. W zachowaniu do nas :?: mogę powiedź tylko i wyłącznie o moich kontaktach z nią, gdyż mojego męża nigdy nie zaakceptowała, dziewczynka ma awersje generalnie do facetów, syna też nie toleruje. Ja mogę ją wziąć na ręce, ale nie mogę jej nigdy ufać. Z twarzą też trzeba uważać, bo czasami zaliże, albo niespodziewanie wyskoczy (a potrafi wybić się z rąk, by ugryźć w twarz, bardzo lubi nos).Do męża podchodzi i syczy i od razu szuka miejsca gdzie można go użreć . W zachowaniu z Bunią , Niunią i Baffiątkiem od jakiego czasu widzę narastającą w niej agresję i chwiejność emocjonalną. Potrafią wszystkie spać i Axa na śpiąco atakuje. Gryzie tą która jest najbliżej niej. Chwyta za kark i gryzie do krwi. Przy takim ataku fretka która się obudzi zaczyna ją gryźć . Zdarza się to coraz częściej. Wet stwierdził, iż "główka nie pracuje tak jak powinna" .
Rozważamy możliwość wprowadzenia na stałe środków homeopatycznych.
Jest to fretka która jest częstym pacjentem u weta, a w drzwiach już słyszymy -"o dauniotko przyszło i coś znowu zmalowała"


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19-10-2007 16:12 
Avatar użytkownika
Nowicjusz
Nowicjusz
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 08-08-2007 7:16
Posty: 107
Lokalizacja: LUBLINIEC
Płeć: Nie określono
fretki: [+] FUNIA, NIKUś, [+]DAVIDO, FUX
BETII napisał(a):
w związku z brakiem hormonów płciowych występują zaburzenia snu, chwiejność emocjonalna, drażliwość, zobojętnienie lub wręcz nadwrażliwość.


właśnie takie zachowanie może być objawem zaburzeń ze strony układu hormonalnego.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28-10-2007 20:31 
Avatar użytkownika
Nowicjusz
Nowicjusz
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 08-08-2007 7:16
Posty: 107
Lokalizacja: LUBLINIEC
Płeć: Nie określono
fretki: [+] FUNIA, NIKUś, [+]DAVIDO, FUX
bardzo proszę o wypowiedzenie się w tej kwestii formułowych weterynarzy. :|


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 01-11-2007 11:49 
Avatar użytkownika
Nowicjusz
Nowicjusz
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 04-08-2007 21:52
Posty: 78
Lokalizacja: Białystok
Płeć: Nie określono
fretki: Koko, Chrumuś, Pippi na zawsze w mym serduszku...
Czy cos wiadomo o zaburzeniach hormonalnych powodujących wychudzenie i agresję?
ciekawa jestem w zwiazku z Pippi, bo to podejrzewała wtedy wetka


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 01-11-2007 12:14 
Avatar użytkownika
Modefretorzy
Modefretorzy
Kobiety
F.A.A.
Offline

Dołączył(a): 05-08-2007 9:51
Posty: 9663
Lokalizacja: Warszawa - Żoliborz
Płeć: Kobieta
fretki: Kotofretka Masza
[*]Eufrozyna [*]Maks] [*]Patek [*]Zuza - zawsze w sercu, psy - [*]Drab [*]Bruno [*]Zuzana, Korek w nowym dom.
Jeden z forumowych wetów pogłębia wiedzę na ten temat i niebawem się wypowie.

_________________
Dobrzy ludzie nie krzywdzą zwierząt i nie pozwalają na to innym
Stowarzyszenie Przyjaciół Fretek - FRETKOWA AKCJA ADOPCYJNA
Tel. 606 474 362


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 04-11-2007 8:58 
Avatar użytkownika
Nowicjusz
Nowicjusz
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 08-08-2007 7:16
Posty: 107
Lokalizacja: LUBLINIEC
Płeć: Nie określono
fretki: [+] FUNIA, NIKUś, [+]DAVIDO, FUX
Ezyna bardzo się cieszę, że ktoś kompetentny wypowie się w tej kwestii, może dzięki temu uda nam się uniknąć niektórych chociaż chorób naszych ogonków. Ja znam się tylko na zaburzeniach u ludzi, a w przypadku zwierząt jestem laikiem.
Więc czekam i dziękuję za zainteresowanie się moim problemem.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12-11-2007 22:51 
Fretkolekarz
Offline

Dołączył(a): 28-08-2007 7:53
Posty: 8
Płeć: Nie określono
Witam!
Moją wypowiedź na temat hormonalnej terapi zastępczej chciałam podeprzeć wiedzą merytoryczną, nie znalazłam jednak żadnych badań dotyczących fretek, ani innych domowych zwierząt poddawanych zabiegom kastracji. Musi więc wystarczyć moje własne zdanie ;)
Hormonalną terapią zastępczą u zwierząt nikt się specjalnie nie zajmuje, gdyż rozumowanie jest proste - kastrujemy właśnie po to aby pozbawić organizm hormonów płciowych. Kastracja niesie za sobą wiele korzyści dla zdrowia zwierząt - poza oczywistą czyli kontrolą płodności, także zmniejszenie ryzyka powstania nowotworów gruczołu mlekowego (przy wczesnej sterylizacji u suk niemalże do zera), zapobiega rozwojowi ropomacicza.
Na kilka pytań zadanych we wcześniejszych postach postaram się odpowiedzieć.
1.Rzeczywiście jajniki(bo o nich głównie była mowa) poza estrogenami produkują wiele innych hormonów - funkcję tą po kastracji w większym lub mniejszym stopniu przejmują inne gruczoły wydzielania wewnętrznego, m.in. nadnercza.
2.Osteoporoza hormonozależna będąca dużym problemem u kobiet nie występuje u fretek (przynajmniej nigdy nie słyszałam nawet o jej podejrzeniu). Również nie ma tego problemu u suk i kotek. Dlaczego? Nie wiem. Miom zdaniem odpowiedź leży w długości życia. Choroba ta dotyka glównie kobiety w wieku kilkudziesięciu lat, zwierzęta domowe żyją o wiele krócej i być może zbyt krótko aby mogło u nich dojść do zaburzeń gospodarki wapniowej na tle niedoboru estrogenów.
3.Hormonalna terapia zastępcza stosowana u kobiet ma ogromne znaczenie nie tylko zdrowotne, ale także niejako psychologiczne. Podejrzewanie fretek o dyskomfort i zaburzenia emocjonalne związane z brakiem hormonów płciowych jest moim zdaniem zbyt daleko idącą tezą.
Podsumowując - z uwagi na fizjologię rozrodu, zabieg kastracji jest u fretek właściwie koniecznością (poza fretkami używanymi do hodowli oczywiście). Korzyści z nim związane znacznie przewyższają jakiekolwiek efekty uboczne. Co do zaburzeń w zachowaniu fretek (i innych zwierzaków) byłabym bardzo ostrożna w zrzucaniu winy na sterylizację. Nie słyszałam też nigdy, aby jakikolwiek behawiorysta winą za zaburzenia emocjonalne psa obarczał zabieg kastracji.
Pozdrawiam!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 05-11-2010 21:49 
Avatar użytkownika
Fretkociekawski
Fretkociekawski
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 11-08-2007 22:31
Posty: 272
Lokalizacja: Gliwice
Płeć: Kobieta
fretki: Mała
saevitia napisał(a):
Nadczynność kory nadnerczy
Inaczej:syndrom Cushinga
Przyczyna: guz nadnerczy. Spotykany najczęściej u fretek w wieku od 2 do 5 lat. Chociaż obserwowano też przypadki zachorowań w wieku 7 lat.
Objawy: utrata włosa na całym ciele i ogonie z wyjątkiem głowy i końcowych części ciała, ciemne zabarwienie skóry na grzbiecie, natomiast na brzuchu "przezroczyste" ( tzn. bardzo cienka, można dostrzec przeświecające naczynia żylne). Powiększenie zarysu powłok brzusznych. Zwierzęta mają normalny apetyt a ich zachowanie nie odbiega od normy. Zwiększona ilość oddawanego moczu i nadmierne pragnienie nie zawsze występuje. Świąd a także obrzęk sromu (jak przy rui) z śluzowym lub śluzoworopnym wypływem.
Rozpoznanie: badanie kliniczne, USG, laparotomia diagnostyczna ( próbne otwarcie jamy brzusznej)
Leczenie: chirurgiczne usunięcie guza lub leczenie środkami cytostatycznymi


Chcę tylko uczulić wszystkich, że guz nadnerczy nie musi dawać żadnych objawów. Tak jak w naszym wypadku - mamy puszka okruszka, a nie łysą frecię. Bez żadnych przebarwień na skórze i innych dolegliwości tutaj opisanych.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 08-11-2010 15:21 
Avatar użytkownika
Fretkoświr
Fretkoświr
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 10-08-2007 17:49
Posty: 3729
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Kobieta
fretki: agat'h, ax aka onyx, caprys, cassi aka amai, ciri, ezio, fifi aka fee, gaja, kita'na, luna, malu, mara, niya aka bestyja, sky, xaxis, bibi aka bianca blue [*], puma [*], akki [*], nana [*], misia [*]
powyższe objawy sa rowniez tozsame dla guzow jajnikow u samic... :|

ponadto jest pewna niescislosc w tym opracowaniu ... zespol Cushinga jest bardzo rzadki u fretek, czesciej wystepuje u psow...

a rozroznienie z jaka nadczynnoscia mamy do czynienia polega na zbadaniu hormonow, przy czym podwyższone stężenie hormonów:
- androgenów i estrogenów – wskazuje na nowotwór lub przerost nadnerczy, gdyż u wysterylizowanych zwierząt stężenie tych hormonów powinno być w śladowych ilościach
- estradiolu – wskazuje na chorobę jajników
- kortyzolu – wskazuje na zespół Cushinga

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19-08-2012 1:02 
Avatar użytkownika
Zaglądacz
Zaglądacz
Offline

Dołączył(a): 31-08-2009 19:07
Posty: 19
Lokalizacja: Dublin
Płeć: Nie określono
fretki: Zosia i Ziuta
mam pytanie i prosbe o pomoc, u jednej z naszych fretek weterynarz stwierdzil mozliwosc syndromu cushinga, od tego czasu przeczytalam troche na ten temat ale,
mieszkam w dublinie i choc od trzech lat szukam weterynarza ,ktory zna sie na fretkach to takiego nie znalazlam, w klinice , do ktorej chodzimy w razie "w" lekarze sa swietni ale niestety o fretkach ucza sie na naszych ogonach, proste sprawy - szczepienia tak ale w przypadku powaznych chorob - nie, no i teraz problem jeden lekarz stwierdzil mozliwosc tego syndromu ale stwierdzil, ze musi poszukac co z tym robic, inny, ktory zna sie lepiej na zwierzetach egzotycznych ( do ktorych zaliczaja sie fretki) obejrzal, ostukal , opukal, wymietosil brzuch, sprawdzil futro , skore i stwierdzil lekka powiekszona jedna nerke ale po wywiadzie ( na prawde dlugm, dociekliwym i szczegolowym) i badaniu moczu wykluczyl infekcje drog moczowych, a takze choroby skorne, stwierdzil, ze zeby cokolwiek stwierdzic potrzbne jest USG niestety on sie nie zna na tyle na USG zeby zrobic, odczytac a jeszcze zinterpretowace pod katem tego syndromu
mam prosbe - jesli przechodziliscie przez to podajcie krok po kroku co jak gdzie kiedy , usg to wiem - na razie nie moge przeskoczyc braku lekarza, ale czy cos jeszcze moge zrobic , jakies badania, cos jej dac profilaktycznie ?
fretka ma 3 lata , byla sterylizowana bardzo wczesnie - przed ruja - / juz za to zgarnelam opieprz na forum wiec teraz se odpusccie - tutaj lekarze tak robia - sterylizuja pol roczne zwierzaki a ja nie wiedzilam ze to za wczesnie /
strasznie schudla chociaz je za dwie
zamykane sa tylko na noc albo jak wychodzimy z domu a tak sa free range , zaraz po wypuszczeniu z klatki , dostaje korby jest hiperaktywna przez jakies 20 minut do godziny , szaleja obie ze soba albo z nami potem pada idzie spac i moze przespac caly dzien wstajac tylko zeby sie zalatwic albo cos zjesc ,mieso wsuwa "na kilogramy"
czasami kupa jest lekko sluzowata ale rzadko i nie ma tego sluzu duzo
ogon zaczal lysiec jakies 2 miesiace temu i juz polowa jest lysa na skorze sa czarne drobniutkie kropki
(rok temu na takie kropki i lysienie lekarz stwierdzil zakazenie skorne i dal lekarstwa - pomoglo - wtedy fretki mialy kontakt z jakims kundlem w parku - obwachali sie wiec bylo dla nas mozliwe ze sie czym zarazily od psa- obie tak mialy)
generalnie zachowuje sie normalnie - moze czasem jest bardziej agresywna - gryzie jak sie rozbawi albo jak chce zeby jej dac spokoj , moze spi wiecej niz w zeszlym roku latem , bardziej jakby to pora zimowa byla
nie wiem co jeszcze moglabym podac
nie wiem co moge dla niej zobic


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19-08-2012 6:54 
Avatar użytkownika
Fretkoświr
Fretkoświr
F.A.A.
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 08-05-2010 20:09
Posty: 2073
Lokalizacja: Starowa Góra/Łódź
Płeć: Kobieta
fretki: [*]Chrapek. ;((
[*]Lila... pękło mi serce... ;(
http://www.ferretta.pl/zdrowie/nadnercza/
http://www.ferretta.pl/zdrowie/nadnercz ... nadnerczy/
http://www.ferretta.pl/zdrowie/nadnercz ... nadnerczy/
http://www.ferretta.pl/zdrowie/nadnercz ... dnerczy-2/
http://www.ferretta.pl/zdrowie/nadnercz ... rcza-leki/

W tych pięciu linkach jest opisane całe to schorzenie.

Jako taki zespół Cushinga występuje głównie u psów, u fretek z racji wydzielania się zupełnie innych hormonów nie możemy tego tak nazwac. To istotne ponieważ trzeba stosowac inne leczenie.

viewtopic.php?f=19&t=15522&hilit=nadnerczy


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19-08-2012 7:59 
Avatar użytkownika
Fretkoświr
Fretkoświr
Kobiety
Nocne Marki
Offline

Dołączył(a): 16-04-2008 13:29
Posty: 7161
Lokalizacja: stumilowy las
Płeć: Kobieta
fretki: coś tam się plącze pod nogami
dokładnie, zespół ten nie występuje u fretek
także najprawdopodobniej nadnercza ruszyły i stąd wyłysienia, zapewne te wyłysienia rok temu mogły być już tym spowodowane, albo było to wyłysienie sezonowe - obawiam się że tamto leczenie i poprawa, to był tylko zbieg okoliczności, bo i tak by zarosły
wypadałoby obu zrobić dobre usg i pomierzyć nadnercza, a także dobry wet rozpozna jaka jest struktura nadnerczy no i zacząć "leczenie" u nas wyjścia są dwa, psi implant suprelorin (w przypadku nadnerczy fretkowych działa około 2,5 roku) lub zastrzyki z lucrinu (tu dawki i częstotliwość dobiera lekarz prowadzący - najczęściej co 1-2 miesiące dawka)
polecam implant, pakowany po dwie sztuki akurat na dwie fretki ;)

co do powiększonej nerki, to możliwa jest torbiel, do obserwacji, nie stanowi zagrożenia jeśli nie jest duża i nie rozrasta się

_________________
"Bez śladu mózgu są niektórzy z nich"
masz coś do mnie: "wstaw mój nick" @poczta.onet.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12-09-2012 7:46 
Avatar użytkownika
Fretkoświr
Fretkoświr
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 10-08-2007 17:49
Posty: 3729
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Kobieta
fretki: agat'h, ax aka onyx, caprys, cassi aka amai, ciri, ezio, fifi aka fee, gaja, kita'na, luna, malu, mara, niya aka bestyja, sky, xaxis, bibi aka bianca blue [*], puma [*], akki [*], nana [*], misia [*]
jak frecia?

po opisie objawow poszlabym na twoim miejscu zbadac krew... podstawowe badanie morfologii i biochemia z naciskiem na parametry NERKOWE (powiekszenie nerki i chudniecie!) oraz watrobowe i trzustkowe...

zespol cushinga moglby wystapic przy totalnie rozregulowanej gospodarce hormonalnej spowodowanej kilkoma czynnikami, ktore wystapilyby razem... takim glownym czynnikiem jest dieta weglowodanowa w polaczeniu z kastracja i zaburzeniami pracy trzustki, watroby, nadnerczy oraz nerek, ale z tego co piszesz karmisz miesem, dobrze zrozumialam? czy moze w diecie fretek jest jednak duza czesc diety oparta na pokarmie komercyinym (sklepowym), weglowodanowym?

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 23 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL