www.fretki.org.pl

fretkorum - i wszystko jasne ;)
Teraz jest 31-10-2014 7:06

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 18 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 09-03-2014 1:23 
Avatar użytkownika
Fretkociekawski
Fretkociekawski
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 11-06-2008 16:37
Posty: 205
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Kobieta
fretki: Fubiś [*] 2008 - 9.03.2014
Fredziu [*] 2006 - 06.2007
Szukam pilnie jakiegoś weterynarza, najlepiej sprawdzonego, do którego mogę pojechać z Fubisiem jeszcze teraz.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 09-03-2014 3:08 
Avatar użytkownika
Modefretorzy
Modefretorzy
Kobiety
Kolegium FFR
F.A.A.
Offline

Dołączył(a): 04-08-2007 21:08
Posty: 3751
Lokalizacja: Wrocław, gg_5377811
Płeć: Kobieta
fretki: Sp. Akcyjna = AKI od Juli i Stfforek ze Strychu
Plastuś ;((, Smoczaste [*],
Pimpuszek ;( , Kubuś [*], Tymianek [*]
+ DUDKA niefrecia ;((
Nie ma takiego we Wro :(
Na Ślężnej w Interwecie przyjmują w nocy, ale o fretkach mają bardzo blade pojęcie; niektórzy weci wręcz boj,ąa się przy ogonach cokolwiek zrobić (noo - poza nawadniającą kroplówką :? - mieliśmy taka sytuacje 2 lata temu) http://www.interwet.pl/
jest jeszcze jakiś wet (chyba na Karłowicach) - ale też bardzo niefretkowy ...
Dopiero popołudniu w niedzielę - ŻAKO http://www.zako.wroclaw.pl/

A co się dzieje??.....

_________________
Obawiaj się tych, którzy "kochają" zwierzęta, a nienawidzą ludzi ...

Piękno, mądrość i sprawiedliwość mieszczą się w tym tylko, co jest rozdarte
Italo Calvino


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 09-03-2014 10:17 
Avatar użytkownika
Fretkociekawski
Fretkociekawski
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 11-06-2008 16:37
Posty: 205
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Kobieta
fretki: Fubiś [*] 2008 - 9.03.2014
Fredziu [*] 2006 - 06.2007
W nocy dzwoniłam po wielu wetach z informacją "pogotowie 24h", no ale niestety, telefony milczały, jeden wet oddzwonił i na starcie mnie zniechęcił... takiej łaski już dawno nie widziałam. Postanowiliśmy przeczekać do rana. Szukam właśnie jakiejś czynnej kliniki, podajcie proszę jakieś namiary na sprawdzonych wetów. Dziękuje.

Fubiś nie może się wypróżnić, ani kupki, ani siku, próbuje już z całych sił, bo słychać jak próbuje i nic nie wychodzi. Podawałam parafinę, zjadł mięso, dostał kilka strzykawek wody, ale sam niczego nie rusza.

-- dodano: 09-03-2014 11:32 --

Znalazłam taką przychodnię, czynna od 12, ktoś może wyrazić jakieś opinie ? Nie wiele znalazłam o pracujących tam lek. wet.

-- dodano: 09-03-2014 11:32 --

www.ekovet.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 09-03-2014 12:06 
Avatar użytkownika
Fretkomegamaniak
Fretkomegamaniak
F.A.A.
Offline

Dołączył(a): 15-10-2007 16:10
Posty: 1632
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Nie określono
fretki: Baldur

Rysia Lwie Serce, Nils Czatownik i Miśko-Pyśko w Krainie Wiecznych Łowów
Ekovet ktoś kiedyś sobie chwalił, ale to było ileś lat temu i nie wiem, czy się lekarze nie pozmieniali. Zadzwoń do Nich, opisz objawy. Chyba w tej sytuacji lepszy rydz niż nic. Mają RTG, USG na miejscu, jeśli byłoby potrzebne.

_________________
http://fretek.org/adopcje


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 09-03-2014 13:05 
Avatar użytkownika
Fretkociekawski
Fretkociekawski
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 11-06-2008 16:37
Posty: 205
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Kobieta
fretki: Fubiś [*] 2008 - 9.03.2014
Fredziu [*] 2006 - 06.2007
W ekovecie usłyszałam, że z fretką... to tak nie bardzo !!! Żenada ! Jadę właśnie do Interwet'u. Dam znać jak wrócę.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 09-03-2014 13:31 
Avatar użytkownika
Fretkomegamaniak
Fretkomegamaniak
F.A.A.
Offline

Dołączył(a): 15-10-2007 16:10
Posty: 1632
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Nie określono
fretki: Baldur

Rysia Lwie Serce, Nils Czatownik i Miśko-Pyśko w Krainie Wiecznych Łowów
Świetnie. :evil:
Wstyd, że w takim dużym mieście jest właściwie jedna tylko przychodnia fretkowa.
Może kiedyś dotrze, że w większej przychodni warto mieć choć jednego specjalistę, zajmującego się właśnie fretkami.

Daj znać koniecznie.

_________________
http://fretek.org/adopcje


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 09-03-2014 14:42 
Avatar użytkownika
Fretkociekawski
Fretkociekawski
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 11-06-2008 16:37
Posty: 205
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Kobieta
fretki: Fubiś [*] 2008 - 9.03.2014
Fredziu [*] 2006 - 06.2007
Niestety, spóźniliśmy się.... Fubiś zasnął mi na kolanach dosłownie na chwile przed dotarciem do weterynarza. Nie wiadomo do końca co było przyczyną, prawdopodobnie coś z serduszkiem. Pytałam o sekcję, ale jej nie wykonują. Strasznie mi przykro :(
Na przyszłość, dla innych potrzebujących, dobrze by było stworzyć listę klinik, które są zawsze w gotowości, o każdej porze dnia i nocy....


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 09-03-2014 15:19 
Avatar użytkownika
Fretkoaktywny
Fretkoaktywny
Junior
Offline

Dołączył(a): 24-09-2011 11:44
Posty: 757
Lokalizacja: Racibórz
Płeć: Kobieta
fretki: był MONGI od Diamond Ferrets vel Mongoł (nowy dom)
tak bardzo mi przykro :(

_________________
"Lecz jeżeli mnie oswoisz będziemy się nawzajem potrzebować. Będziesz dla mnie jedyny na świecie. I ja będę dla ciebie jedyny na świecie"


Mongolskie zdjęcia https://plus.google.com/u/0/photos/1120 ... 6376023505


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 09-03-2014 17:33 
Avatar użytkownika
Fretkomaniak
Fretkomaniak
Offline

Dołączył(a): 11-02-2014 13:05
Posty: 1174
Lokalizacja: Lublin
Płeć: Kobieta
fretki: Lucjan :)
czasowo bywa Marcel :)
za TM Bafi (*)
Bardzo mi przykro ....:(
Fubiś (*)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 09-03-2014 17:56 
Avatar użytkownika
Fretkoświr
Fretkoświr
Kobiety
F.A.A.
Offline

Dołączył(a): 04-08-2007 13:02
Posty: 5230
Lokalizacja: Warszawa/Sadyba
Płeć: Nie określono
fretki: Albert [*] i Mississipi [*] na zawsze w moim sercu.
SpeedUcha oraz Księciunio-Gapcio i Linka-Pętelka
*Marta* napisał(a):
Nie wiadomo do końca co było przyczyną, prawdopodobnie coś z serduszkiem. Pytałam o sekcję, ale jej nie wykonują.
strasznie mi przykro ;( tym straszniej, że być może Fubiś by żył, gdyby trafił wcześniej do weta - takie wielkie miasto, uczelnia weterynaryjna i znikąd pomocy ;(
Objawy nie wskazywały na serduszko....

_________________
Zanikam...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 09-03-2014 18:54 
Avatar użytkownika
Fretkociekawski
Fretkociekawski
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 11-06-2008 16:37
Posty: 205
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Kobieta
fretki: Fubiś [*] 2008 - 9.03.2014
Fredziu [*] 2006 - 06.2007
Fubiś od jakiegoś czasu miał kaszel, był sporadyczny, bez napadów. Podawałam mu wtedy syrop prawoślazowy i było ok. Nie był ten kaszel niepokojący dla mnie... a teraz jak czytam na forum, to być może to był jakiś objaw. Nie wiem, nie chce gdybać... Bardzo żałuje, że nie mogłam wykonać sekcji :( Mam nadzieję, że nie cierpiał długo i się nie męczył. :(
Wszystko stało się tak nagle. Zaczęło się w piątek, biegał cały dzień po domu, w kuwecie klatkowej było czysto, byłam pewna, że standardowo załatwił się gdzieś w jakimś kącie... szukałam i nic nie znalazłam. Zamknęłam go w klatce, żeby zaobserwować, czy mi się wydaje, czy coś jest nie tak. Jego zachowanie było takie jak zwykle, był skoczny, radosny. W sobotę rano zrobił się taki trochę osowiały, przed moim wyjściem na uczelnie ok.15 miał trudności z wejściem na półki w klatce, nie ruszał już suchej karmy, ani wody, tak jakby coś go bolało przy piciu, jedzeniu. Podałam mu parafinę, surowe mięsko trochę na siłę i kilka strzykawek wody. Po powrocie z uczelni jak go wypuściłam to chodził tak chwiejnie, wpadał na ściany, drzwi, i jakby przewracał się na lewy boczek. Chciałam jechać z nim w poniedziałek do dr Kanzawy , ale z godziny na godzinę był co raz słabszy. Bardzo się męczył jak chciał się wypróżnić, aż wydawał takie dźwięki jakby parł. Dzwoniłam po tyłu wetach niby całodobowych, wszędzie cisza, bardzo żałuję, że nie znalazłam wtedy na internecie tej przychodni Interwet... Dodam, że całkowicie wykluczam możliwość zjedzenia 'czegoś'.
Przed wyjściem z domu jeszcze biegał po podłodze :( choć już bardzo ciężko... Zawinęłam go w kocyk i pojechałam z nim do przychodni. Dosłownie już dojeżdżałam do przychodni... i zasnął sobie mój biedny :( Masakra... :(


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 09-03-2014 19:31 
Avatar użytkownika
Modefretorzy
Modefretorzy
Kobiety
Kolegium FFR
F.A.A.
Offline

Dołączył(a): 04-08-2007 21:08
Posty: 3751
Lokalizacja: Wrocław, gg_5377811
Płeć: Kobieta
fretki: Sp. Akcyjna = AKI od Juli i Stfforek ze Strychu
Plastuś ;((, Smoczaste [*],
Pimpuszek ;( , Kubuś [*], Tymianek [*]
+ DUDKA niefrecia ;((
ghja napisał(a):
(...) takie wielkie miasto, uczelnia weterynaryjna i znikąd pomocy ;( (...)

Dokładnie tak ghja.... przechodziliśmy to nocą, gdy umierał Plastelinek :cry: , normalnie koszmar.
*Marta* napisał(a):
Na przyszłość, dla innych potrzebujących, dobrze by było stworzyć listę klinik, które są zawsze w gotowości, o każdej porze dnia i nocy....

Marta, tak jak pisałam nocą - NIE ma takiej lecznicy, którą możemy polecić, gdy nocą (lub w weekend) dzieje się coś złego :(.
Nie ma ....
Wielka szkoda, że nie zrobiliście sekcji. Można było przechować ciałko w lodówce do jutra i dać je np. dr. Piaseckiemu. To byłoby ważne dla Ciebie, wiedziałabyś co się stało (a może jeszcze nie jest za późno?..)
Kilka dni temu odszedł nasz Pimpuś. Gdyby nie wykonana sekcja, to wciąż męczyłoby nas pytanie - czy nie za wcześnie podjęliśmy tę trudną decyzję? czy mogliśmy coś więcej dla niego zrobić?....

Marta - czy to ten Fubiś od Mite?....
przytulam :(

_________________
Obawiaj się tych, którzy "kochają" zwierzęta, a nienawidzą ludzi ...

Piękno, mądrość i sprawiedliwość mieszczą się w tym tylko, co jest rozdarte
Italo Calvino


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 09-03-2014 20:22 
Avatar użytkownika
Fretkoświr
Fretkoświr
Nocne Marki
Kobiety
OSY
F.A.A.
Online

Dołączył(a): 09-07-2009 14:59
Posty: 3015
Lokalizacja: Żary, Lubuskie
Płeć: Kobieta
fretki: Marka, Kari i Sinti oraz Albi(zaginiony)
Norka amerykańska - Roksi (*) i Borys
Sari [*] Haku[*]
Bardzo mi przykro z powodu Twojej straty, wiem jakie to straszne widzieć już drzwi lecznicy i odkryć śmierć swojego pupila. Skoro dziewczyny w tak dużym mieście jak Wrocek nie macie zapewnionej kliniki całodobowej, która fachowo może udzielić pomocy fretce w potrzebie, musicie obrać taki sam model postępowania jak ja. Jako, że w Zielonej jest tylko jedna klinika dla zwierząt, w której żaden lekarz nie jest specjalistą a prawie wszyscy to bardzo młodzi lekarze nie mający zbytniego doświadczenia. Poprostu mówię im czego oczekuję, jakich badań a mając obraz sytuacji co można zrobić, jak do tej pory działa to doskonale. Weci przekonują się powoli, że fretka nie taki diabeł straszny i można sobie poradzić. Mówię Wam z braku specjalisty korzystajcie z weta dostępnego a jeśli same nie czujecie się na siłach dyskutować z wetem poproście bardziej doświadczonego fretkomaniaka aby wam asystował w drodze do weta. Ja wiem, że czasmi jest baaaaardzo późno, że jesteśmy zmęczni ale w takiej chwili kiedy się waży życie ogonka nikt nie odmówi pomocy. Bo kto jeśli nie my sami będziemy się wspierać w trudnej chwili. Marta jeżeli nie jest zapóźno to jednak zrób tą sekcje, to i dla Ciebie będzie wyznacznikiem na przyszłość co stało się czy był to wynik utajonej choroby czy też jakieś niedopatrzenie, nie znając tej odpowiedzi będzie Ciebie całe życie to nurtowało. Zrób to dla siebie.

_________________
Obrazek
Stowarzyszenie Przyjaciół Fretek
K R woj. Lubuskiego F A A, tel. 695 948 991, e-mail: sylwia.dobek@fretek.org


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 09-03-2014 21:17 
Avatar użytkownika
Fretkociekawski
Fretkociekawski
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 11-06-2008 16:37
Posty: 205
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Kobieta
fretki: Fubiś [*] 2008 - 9.03.2014
Fredziu [*] 2006 - 06.2007
Danka - tak, to ten Fubiś od Mite.

Tak w ogóle, to ile jeszcze z rodzeństwa zostało przy życiu? Może ktoś miał podobny przypadek?

Odnośnie sekcji... Fubiś został już pochowany, poza tym, nie wyobrażam sobie schowania tego malutkiego ciałka, tak po prostu do lodówki, nie mogłabym tego zrobić... :(

Wraz z jego odejściem, czuć było zapach "bączka", może przez to, że nie mógł się wypróżnić, coś stało się z jego jelitkami? Wet powiedziała, że mógł to być nowotwór trzustki albo serduszko.

Wiem, że nie ma żadnego nocnego specjalisty, ale czasem liczy się jakakolwiek pomoc, powinien być tu na forum jakiś spis wszystkich całodobowych lecznic, fajnie by było gdyby też osoby, które mają jakieś pojęcie i są gotowe towarzyszyć w nagłych wypadkach zostawiły gdzieś jakiś kontakt do siebie.
Nie ma nic gorszego, niż widzieć jak ukochany zwierzak cierpi i nie móc nic zrobić... :(


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 09-03-2014 23:59 
Avatar użytkownika
Fretkoświr
Fretkoświr
Nocne Marki
Kobiety
OSY
F.A.A.
Online

Dołączył(a): 09-07-2009 14:59
Posty: 3015
Lokalizacja: Żary, Lubuskie
Płeć: Kobieta
fretki: Marka, Kari i Sinti oraz Albi(zaginiony)
Norka amerykańska - Roksi (*) i Borys
Sari [*] Haku[*]
Doskonale Ciebie rozumiem, nie nic gorszego niż bezsilność.

_________________
Obrazek
Stowarzyszenie Przyjaciół Fretek
K R woj. Lubuskiego F A A, tel. 695 948 991, e-mail: sylwia.dobek@fretek.org


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10-03-2014 9:36 
Avatar użytkownika
Fretkoświr
Fretkoświr
Kobiety
F.A.A.
Offline

Dołączył(a): 11-03-2009 10:20
Posty: 2568
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Kobieta
fretki: Suzi - Suzanna,
Kokosanka - Kokos.

Hugo i Kajka już razem na zawsze [*]
Mopik (Myszka, Myszasty) [*]
*Marta*
tak mi przykro, że nie udało się :(
Powiedz jak było z jego gruczołami? Nie zatykały się czasem? były wyciskane? Czy sam maluch opróżniał sobie regularnie? Ciężko teraz gdybać co się stało, w przyszłości - na prawdę warto zrobić wszystko, by wykonać sekcję. Już nie tylko dla nas samych ale dla tych wszystkich fretek, dla których te informacje mogą w przyszłości uratować życie. Po sekcji, jest możliwość odebrania i pochowania małego przyjaciela.


Od niedawna całodobowo funkcjonuje: http://klinikapsaikota.pl/ .
Nie znam tam lekarzy, poza kardiologiem, jednak z tego co się zorientowałam miewają frecich pacjentów.

Niestety we Wrocławiu, ciężko z weterynarią weekendowo- nocną, sama się kiedyś o tym przekonałam, jeżdżąc z duszącą się fretką, po niby całodobowych lecznicach, które i tak były zamknięte, z zostawioną kartką na drzwiach, proszącą o telefon, którego oczywiście nikt nie odbierał... :roll:

_________________
Stowarzyszenie Przyjaciół Fretek
Fretkowa Akcja Adopcyjna
tel. 608 568 028


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10-03-2014 10:35 
Avatar użytkownika
Fretkoaktywny
Fretkoaktywny
Kolegium FFR
Kobiety
F.A.A.
Offline

Dołączył(a): 06-03-2009 13:36
Posty: 563
Lokalizacja: Wołomin
Płeć: Kobieta
fretki: Kinia, Fibi, Pepe-Fretka Zło, krzykaczka Kika i Kama
*Marta* strasznie mi przykro, Fubiś był bratem mojej Fibi.
Wiem, że pochowałaś już ciałko ale można pewnie jeszcze wykonać dzisiaj sekcję, temp. na dworze była chyba dostatecznie niska? kwestia podpytania lek.weta o taką możliwość. Moja Fibi jest zdrowa, wszystkie wyniki badań są w porządku.

_________________
Do zobaczenia moje aniołki. Kiedyś się spotkamy, przyjdę, wyściskam, wytarmoszę, wycałuję i.. posprzątam ten bałagan, nad którym zapewne dzielnie pracujecie.. tam, za Tęczowym [*] Fredzio, Misiek, Bąbel oraz Wiki i Mika
http://www.fretek.org


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10-03-2014 13:50 
Avatar użytkownika
Fretkociekawski
Fretkociekawski
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 11-06-2008 16:37
Posty: 205
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Kobieta
fretki: Fubiś [*] 2008 - 9.03.2014
Fredziu [*] 2006 - 06.2007
Mynia, nigdy nie miał problemów z gruczołami.
Przez całe swoje życie pochorował się tylko raz, w 2009 roku, nie było to nic poważnego, pamiętam, że przy próbie podania kroplówki poległ sam dr Piasecki... taka wtedy jeszcze agresywna wiercipiętka z niego była :)

Agja, już za późno, już się z nim pożegnałam... :(
Pilnuj swojej Fibi i wyczochraj ją ode mnie.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 18 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL