www.fretki.org.pl

fretkorum - i wszystko jasne ;)
Teraz jest 24-09-2018 16:53

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 16-01-2018 17:07 
Zaglądacz
Zaglądacz
Offline

Dołączył(a): 08-10-2017 22:16
Posty: 3
Płeć: Nie określono
fretki: Bruno
Witam

Kochanie mam ogromny problem z mim ogonkiem :( :( :( opisze sytuacje.
We październiku 2017 zdecydowaliśmy się na fretkę z moim chłopakiem, wcześniej dużo czytaliśmy o fretkach i ich zachowaniu. W końcu po długiej dyskusji uznaliśmy ze szukamy fredzia, wiele osób odradzało zakup w sklepie zoologicznym z racji na złe warunki w jakich trzymane są samiczki rozrodcze. Padło na te przyjazne hodowle ( tak byky opisywane w necie ) jedna tutaj trafiło się tylko 1 miejsce gdzie był dostępny samiec w promieniu 200km jednak pan dawał jasno do zrozumienia ze ma wielu chętnych na niego i kto da więcej ten będzie miał fretkę i ze cena na chwile obecna to 550zl. Wiec odpuściliśmy my bo nie chcieliśmy ryzykować ponad 2 godzin jazdy i w rezultacie okazało by się ze ktoś dal więcej wiec sorry.
Wiec wpadliśmy na pomysł ze możne ktoś chce oddać lub odsprzedać fredzia i faktycznie trafiliśmy na ogłoszenie na Olx z Olsztyna ze ktoś chce odsprzedać 4 miesięczna fretkę uznaliśmy ze to coś dla nas. I tu zaczyna sie cala historia. Chłopak sprzedający fredzia nie chciał się spotkać u niego w mieszkaniu tylko po Tesco na parkingu ale jakoś na to nie wróciliśmy uwagi, przywiózł fredzia w malej klatce 50x50x30 to maximum twierdząc ze jest tylko do transportu no ok jakiś sęs to miało. Rozmowa i pokazanie książeczki ze ma szczepienia, fredzio był osowiały i wystraszony ale to raczej normalne. Padły ważne pytania co je jak z kuweta i gryzieniem odpowiedz była ze karmi go mięsem wątróbka, ze robi TYLKO do kuwety i w tym momencie zapytałam a czy jakiś konkretny żwirek czy piasek czy jak bo czytałam ze czasem trzeba dlugo szukać niczym fretka upodoba sobie jedna z tych rzeczy i będzie chciała robić do kuwety. W odwiedzi usłyszałam ze obojętne robi do wszystkiego i absolutnie nie gryzie. Zadowolenie od ucha do ucha bo już nam się udzieliło gdy składaliśmy dla niego klatkę, zawieliśmy hamaczki itd, wróciliśmy do domu podstawiliśmy klatkę otwierając drzwiczki i w ciszy czekaliśmy aż bestia wyjdzie. Smród był okropny bo w taj klatce w której on go przywiózł było podwójne dno ktoro robiło za kuwetę jednocześnie. No ale ok fredzio wyszedł zaczął biegać po domu uspokajać się i gryźć :-o i tu był pierwszy zonk który wytłumaczyliśmy sobie ze jednak nowe miejsce otoczenie osoby, obce zapachy itd wiec się broni musi się oswoić. To oswajanie trwało ponad 2 tygodnie niczym przestał nas gryzc z zaczął leciutko kasać w zabawie i lizać. Branie na ręce przez te pierwsze 2 tygodnie :? :? tragedia wręcz na sile musieliśmy go brać licząc się z głębokimi ranami po kasaniu. Kuweta ehhh tragedia kletka jest o wymiarach 110x48x30 z drewnianymi półeczkami którą jedna to upodobał sobie na toaletę gdzie na dole miał kuwetę z peletem, sadziliśmy ze możne nie pasuje mu pelet to był silikon chyba z 5 rożnych rodzajach potem żwirek itd. Az w końcu deseczka została zdjęta po czym zaczął robić na dno klatki ale po wielkich a ciężkich robi do kuwety czasem zdarzy mu się po za kuweta ale to sporadycznie. Niestety cala radość tu się kończy bo w domu robi gdzie popadnie po za kilkoma kontami które nagle przestały mu się podobać na toaletę a w tych gdzie się załatwia stoją kuwety mimo to i tak walnie obok 2 cm od kuwety. Pilnujemy go zaraz po obudzeniu wstawiamy do kuwety czasem walka trwa do 10 minut nawet, zamienia się w w monotonne wyskakiwanie z kuwety i wsadzanie do z powrotem a po chwili kladzie sie w kuwecie :( :( :( :( :( , aż w końcu mówimy ok będziemy cie pilnować. Wychodzi z kuwety nie minie 5 minut już z ogonkiem do góry w koncie a my go w pospiechy łapiemy i do kuwety zęby załatwił swoje wtedy dostaje rodzynka lub wtedy gdy wkładamy go do kuwety i załatwia swoje od razu. Ale tak to nie ma siły żeby wszedł sam do kuwety prędzej wskoczy i wyskoczy i narobi obok jak w kuwecie. Suma sumaru okazało się ze w książeczce szczepię byli 2 poprzednich właścicieli którzy zostali wymazania długopisem i korektorem :/ A po wizycie u weterynarza ktory byl bardziej kumaty w sprawach fredzich okazało się ze fredzio nie ma 5 miesięcy gdzie tyle powiniem niec w danym momecie tylko ponad 7 a nawet 8 bo jest w pełni rozwinięty. Napisałam sms do osoby od której go odkupiliśmy chcąc go podpuścić z myślą ze możne jakieś informacje uzyskamy spytałam z której hodowli w Bydgoszczy go ma bo weterynarz powiedział nam ze właśnie któraś z tamtych okolic sprzedaje chore zwierzaki. No i po tym sms nastala nieskończona cisza, oglądając książeczkę ze wszystkich stron zdołałam przeczytać ze poprzedni właściciel mieszkał w Brodnicy i tylko tyle i ze była ta jakaś dziewczyna. W tym wszystkim pominę fakt ze zostaliśmy oszukani i okłamani bo w tym wszystkim zyskaliśmy naszego kochanego ogonka problem lezy w kuwecie :( :( :( . Musimy zmienić mieszkanie i wracamy do moich rodziców gdzie wiem ze moja mama nie zniesie niespodzianek w kontach. Podsumowując po zebraniu tego do kupy wnioskuje ze Brunuś byl trzymany w malej klatce gdzie sikał i spal, po walkach nauczył się korzystać z kuwety w klatce ale nie po za klatka. Błagam was pokurzcie mi jakoś jakie podpowiedzi wskazówki nie wiem, co kolwiek :(


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16-01-2018 18:37 
Avatar użytkownika
Fretkoświr
Fretkoświr
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 05-08-2007 7:52
Posty: 3342
Lokalizacja: Katowice/Ruda Śląska
Płeć: Kobieta
fretki: Fiesta, Twister vel Bulinek, Milka, Bd, Oya, Ozyrys vel.Filipek, Rubin, Killua.
TM: Zibi[*], Pipi[*], Wasyl[*], Edek[*], Masza[*], Rajan [*], Pucela [*], Uliś [*], Hexa [*], Oksana [*], Manta [*], Cherry [*], Perła [*], Shandy [*]
Maluchy: 70 wnucząt.
Czy freciak ma już implant? Jak sądzę jest teraz dalej w okresie dorastania. Nie czarujmy się, wtedy fretki dość często zapominają gdzie jest kuweta, podsikują, śmierdzą i gryzą jak opętane. To taki okropny okres, który trzeba przeczekać.

_________________
Obrazek

http://www.diamondferrets.cba.pl/GALERIA2/ Zdjęcia moich fretek
TM: Zibi[*], Pipi[*], Wasyl[*], Edek[*], Masza[*], Rajan [*], Pucela [*], Uliś [*], Hexa [*], Oksana [*], Manta [*


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16-01-2018 19:13 
Avatar użytkownika
Fretkoświr
Fretkoświr
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 28-07-2009 10:08
Posty: 5786
Lokalizacja: Tychy
Płeć: Kobieta
fretki: Pączuś i Zbychu
George [*] (11.07.2017
Zuzia [*] (23.01.2017)
Mongi [*] (15.01.2017)
Pepsi [*] (13.07.2016)
Karolcia [*] (31.01.2016)
Ozzy [*] (29.01.2016)
Edek [*] (19.06.2014)
Dina [*] (06.01.2014)
Lusia [*] (09.12.2010)
W okresie dojrzewania/rui możesz odpuścić sobie wszelkie nauki kuwetowania-to nie ma sensu.Mózg mu zszedł do moszny i on zupełnie czym innym myśli.
Najpierw implant/kastracja, a po uspokojeniu hormonów (przestanie śmierdzieć=wyciszenie) możecie zacząć naukę ;)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16-01-2018 20:22 
Zaglądacz
Zaglądacz
Offline

Dołączył(a): 08-10-2017 22:16
Posty: 3
Płeć: Nie określono
fretki: Bruno
Fredzio jest wykastrowany po za tym faktem nic sie nie zmieniło no możne stal się bardziej lasy na drapanie po brzuszku. Kastracja miala miejsce ponad 6 tygodni temu. Problem z jego zapachem wynika z faktu ze gdy wsadzamy go do kuwety on wychodzi i powtarzamy to 35 raz z rzędu aż w końcu kladzie się i lezy aaa i dupek ziewa dając do zrozumienia ze znudzony jest, a gdy wyciągnie kuper z kuwety to nie mija 5 minut już do konta biegnie i ogon do góry. I tu jest cały problem ze za cholere sam nie wskoczy do kuwety i nie załatwi tego co powinien, jestem wstanie zrozumieć jak czasem coś gdzieś mu tam się przydarzy bo może nie zdarzyć dobiec ale żeby 2cm od kuwety i to jeszcze specjalnie do niej wskoczyć i wyskoczyć i wtedy narobić obok :( :( :( :( W moim odczuciu fakt ze był trzymany w klatce która miała podwójne dno sprawił ze nie jest nauczony robić do kuwety tylko pod siebie i temu nie przeszkadza mu fakt kładzenia się w swoim moczu. Kuwety w katach sprzątamy na bieżąco nic nie lezy w niech ale wiadomo nie będę jej wymieniać po 10 razy dziennie tylko wybieram odchody i mokry pelet jednak nie oszukujmy się zapach przesiąknie, a jemu po prostu ten fakt nie przeszkadza i się kladzie w tym. Co do gryzienia to jak pisalam wyżej był trzymany w klatce tylko, a przynajmniej takie są moje przypuszczenia. Okres gryzienia wszystkich już mu dawno przeszedł w momencie gdy się przyzwyczaił do brania na ręce teraz jest to lekkie podgryzanie w zabawie i jego zachowanie jest takie w stosunku do wszystkich.
No i właśnie mialo miejsce to o czym pisze wstał z legowiska po 2 godzinnej drzemce poszedł w stronę kuwety i 2 cm od niej już się szykował do wiadomego :( wsadziłam go do kuwety bez krzyków itd. usadowił się zrobil co trzeba dostał rodzynka i uciekł ehh


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16-01-2018 22:42 
Avatar użytkownika
Nowicjusz
Nowicjusz
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 14-02-2012 22:15
Posty: 103
Lokalizacja: USA
Płeć: Kobieta
fretki: Mousy,Teddy Bear i Maja :)
2 cm od kuwety? Skąd ja to znam ! No to jest przecież prawie w kuwecie, co Wy chcecie! :roll: No nie, wiem że tak na poważnie jest to frustrujące ale
trudno wyegzekwować żeby fretka używałą kuwety jak kot. Chyba Pola ma podpis pod postami na forum
"Albo masz porządek, albo masz fretki" i to jest swięta prawda. Niestety fretka brudzi i latanie za nią ze "szmatą" to codziennosc. Mam nadzieję że uda Wam się nauczyć malucha żeby korzystał tylko z kuwety, będzie to mozolna praca ale nie poddawajcie się i nie oddawajcie go za żadne skarby!!!
Fretki to naprawdę cudowne zwierzeta i czasami warto przymknąć nieco oko na nie do końca wzorowe zachowanie. A może Mama się zakocha w futrzaku i niespodzianki w kątach aż tak bardzo nie będa jej przeszkadzać jesli będziesz regularnie sprzątać :) Powodzenia !

_________________
Zack [*] TM - 09/01/2018, Albert [*] TM - 25/07/2017, Zdzinka [*] TM - 11/03/2017, Moo [*] TM - 14/09/2016, Vinnie [*] TM 28/07/2015, Juniorek [*] TM - 30/09/13, Nero - najwierniejszy kaukaz na swiecie [*] TM - 11/07/2009


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19-01-2018 19:25 
Avatar użytkownika
Fretkoświr
Fretkoświr
Kolegium FFR
F.A.A.
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 09-12-2008 16:24
Posty: 5375
Lokalizacja: Warszawa Mokotów
Płeć: Kobieta
fretki: Bianka (2010), Groszek (2013) , Ziomek (2016)
[*]Drako za TM żegnaj malutka iskierko (2005)
[*]Frodo za TM żegnaj słodki okruszku (2006)
[*]Harutki za TM serce mi pękło (2004)
[*]Fionka za TM brakuje mi Ciebie malutka(2009)
[*]Graf Wojownik za TM Twoja siła została ze mną
[*]Ferduniu królu mój najdroższy(2008)
[*]Melba Pokazałaś mi jak cieszyć się każdym dniem (2007)
[*]Maniuś wiem że jesteś w domu, zawsze będziesz (2009)
[*]Cytrynek rudzielcu kochany bardzo tęsknię (2008)
[*]Telmiątko poznałaś dużo osób, ale byłaś tylko moja
U mnie było podobnie, żwirek w całym domu i legowisko w kuwecie. Zmieniłam na taką http://fretkowo.pl/sklep/higiena-i-odpo ... zzwirkowa/ . Pod pokrywę wsypuję żwirek, to zapachu nie ma. Sytuacja znacznie się poprawiła, choć do ideału brakuje. Może spróbuj. Trzymam kciuki .


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22-01-2018 19:46 
Zaglądacz
Zaglądacz
Offline

Dołączył(a): 08-10-2017 22:16
Posty: 3
Płeć: Nie określono
fretki: Bruno
Kochani dziekuje za odpowiedzi :* :* :*
Wzielam 3 dni wolnego w pracy i przeznaczylam na koczowanie w domu z synusiem. Doznalam tez olsnienia, przypomnialo mi sie ze Brunus namietnie zalatwial sie na jednej z desek w klatce wiec postanowilismy poszukac innego peletu jak mielismy wczesniej. Bedac w domu obserwowalam go caly czas i co jakis czas wstawialam do kuwety z nowym peletem. Znow bylo wyskakiwanie w kuwety lub kladzenie sie w niej aleee pierwszy raz potem drugi i w koncu BINGO !!! W ramach nagrody byl rodzynek ktore przestalam mu dawac od tak,a dawac tylko i wylacznie za wizyte w kuwecie. Przy okazji okdrylam ze dupek maly ma talent aktorski ze az rety hahah
Cwaniak teraz chwilami wskakuje i wyskakuje czekajac na rodzynka, ale w przeciagu kilku dni zdarzyly mu sie tylko 3 wpadki wiec to i tak jest sukcec :) :) :) Zauwazylam jeszcze ze chwilami zachowuje sie jak by wiedzial ze ma isc do kuwety bo wskakuje do niej ale nie moze sie zdecydowac co ma zrobic bo wychodzi z niej, a wrecz wyslizguje sie na brzuszku i biegnie do drugiej i to samo w drugiej kuwecie potem wraca do pierwszej. Znow kilka wskokow i wyskokowalbo sie sam zalatwi albo musze go chwile przypilnowac. Boje sie ze to chwilowa poprawa i ze jedynie w naszej obecnosci i gdy tylko go zostawie samego w mieszkaniu zastaniemy to co zawsze :( :( :(
Ale mam nadzieje ze bedzie juz tylko lepiej :) :) :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 23-01-2018 8:55 
Avatar użytkownika
Fretkoświr
Fretkoświr
Kolegium FFR
F.A.A.
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 09-12-2008 16:24
Posty: 5375
Lokalizacja: Warszawa Mokotów
Płeć: Kobieta
fretki: Bianka (2010), Groszek (2013) , Ziomek (2016)
[*]Drako za TM żegnaj malutka iskierko (2005)
[*]Frodo za TM żegnaj słodki okruszku (2006)
[*]Harutki za TM serce mi pękło (2004)
[*]Fionka za TM brakuje mi Ciebie malutka(2009)
[*]Graf Wojownik za TM Twoja siła została ze mną
[*]Ferduniu królu mój najdroższy(2008)
[*]Melba Pokazałaś mi jak cieszyć się każdym dniem (2007)
[*]Maniuś wiem że jesteś w domu, zawsze będziesz (2009)
[*]Cytrynek rudzielcu kochany bardzo tęsknię (2008)
[*]Telmiątko poznałaś dużo osób, ale byłaś tylko moja
To cwane bestyjki, dobrze wie czego od niego oczekujesz, ale nic za darmo :lol: . Sukcesów życzę.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL