www.fretki.org.pl

fretkorum - i wszystko jasne ;)
Teraz jest 24-11-2017 19:33

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 42 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
PostNapisane: 17-08-2015 20:52 
Avatar użytkownika
Fretkoświr
Fretkoświr
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 11-02-2014 13:05
Posty: 3955
Lokalizacja: Lublin
Płeć: Kobieta
fretki: Lucjan -Lucuś (*) szczęście moje , serduszko moje ,odeszło 4 marca 2015 :(
Lucjan Drugi , znajdka ze schroniska ,od 13 czerwca 2015 :D

za TM Bafi (*)
za TM Marcelek (*) 13.XII. 2015 :(
A czemu nie zaimplantujesz chłopaków ? nie było by ciągania i strupków na karkach...., podejrzewam , że to samo robili by z maluchem :niewiem:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17-08-2015 21:57 
Avatar użytkownika
Fretkociekawski
Fretkociekawski
Offline

Dołączył(a): 03-05-2015 15:25
Posty: 178
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Kobieta
fretki: Trzej dorodni mężczyźni - Skrzat (ur. styczeń 2015r.), Elf (ur. luty 2015r.) i Pchełek (ur. 1.06.15r.)
Bo cały czas myślałam, że za wcześnie u nich na rujkę i że za młode na to. Skrzacik co prawda ma już jakiś czas jajka na wierzchu i trochę mu się sierść jakby zmieniła, ale we wszystkich wątkach jest napisane, że rujkę u samca można poznać od razu, że strasznie śmierdolą i znaczą teren. Jak dla mnie pachną obaj tak samo cały czas i od zawsze sikają wszędzie :niewiem: , a Elf ma puchatą sierść młodziaka - zero łoju i jajka od niedawna. Nie chcę przedobrzyć i za wcześnie ładować w nie hormony. Planowałam dać im po implancie przed wiosną, zanim się sezon rujkowy 2016 zacznie i chłopcy będą mieli rok skończony (obaj są zimowi - Skrzat ze stycznia, Elf z lutego). BTW jeden z polecanych tu weterynarzy twierdził, ze fretki są za małe na hormony i że kastracja lepsza, a z tymi nadnerczami to bzdura :) (nie pamiętam czy już o tym wspominałam :oops: ), ale jakoś Wam wierzę bardziej... Co do malca, to muszę się szybko zdecydować, a biję się z myślami...Czy nie zrobią mu moje chłopaki krzywdy (nie wydają się do tego skłonne, ale na pewno mu futro wytarmoszą na początku)? Nie chcę, żeby nowy lokator miał u nas źle, a starsi domownicy stresy. A ja z kolei nie chcę żałować decyzji... Kto ma większe stadko panów?? Kto łączył min. dwóch paromiesięcznych domowników z małym szkrabem? Doradźcie...

-- dodano: 18-08-2015 19:09 --

Po temacie - stwierdziliśmy, że lepiej jednak skupić się na naszej dwójce, niż ryzykować dodatkowe problemy przy trójce, chociaż kusiło nas strasznie :roll: Podpytam jeszcze o implant u weterynarzy, tylko czy faktycznie jest sens robić to teraz (jak są tacy młodzi) czy lepiej poczekać do wiosny?

_________________
Dokąd idą fretki gdy odchodzą?
No bo jeśli nie idą do nieba,
to mnie także tam iść nie potrzeba.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12-10-2015 20:46 
Avatar użytkownika
Nowicjusz
Nowicjusz
Offline

Dołączył(a): 06-08-2014 13:51
Posty: 115
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Kobieta
fretki: Stefan, Leon
Prosze doswiadczonych fretkomaniakow o pomoc w łączeniu i ocene sytuacji :confusion-helpsign:
W sobote do naszego 1,5 rocznego implantowanego Stefusia dołączył adopcyjny, niedawno kastrowany Leoś. Chcielismy dac Stefanowi towarzysza, zeby go troche rozruszac, bo coraz wiecej bylo spania i znudzonych 'dywanikow. No i próbujemy łączyć chłopaków. Na poczatku wydawalo sie, ze Stefus dominuje, przepedzajac Leosia, ale szybko zamienilo sie to w sytuacje, ze Stefan sie boi, unika konfrontacji, wycofuje sie widzac zblizajacego sie Leona. Ucieka wtedy do najblizszego legowiska i chowa pod koc, Leon biegnie za nim, nastepuje kotlowanina z przerazliwym krzykiem, piskiem i syczeniem Stefusia, kupami w locie i bakami. Leoś tylko guga, po czym po chwili wylatuje z kotłowaniny. Po chwili znow podchodzi do Stefana i zaczyna sie od nowa. Wydaje mi sie, ze nie ma mocnego gryzienia, nie ma strasznej agresji i mordu w oczach. Jest zaczepka Leosia i panika Stefusia. Stefuś chyba tym krzykiem zniechęca Leosia, ktory zrezygnowany odchodzi i bawi sie w dalej w innym miejscu. Tylko o Stefana sie martwimy, bo po takich akcjach straumatyzowany niemal nieruchomo siedzi calymi dniami pod kocykami, od czasu do czasu robiac ostroznie krotki zwiad. Prawie tak, jakby go w domu nie bylo :?
Dzis zamknelismy na chwile chlopakow na przedpokoju, gdzie nie ma legowisk do ucieczki. Dalismy im malt paste tak, zeby siedzieli zaraz obok siebie. Stefus wcinal troche wystraszony, Leos tez grzecznie zlizal swoja porcje i pare razy zblizyl pyszczek do Stefusia, wąchajac go. Skonczylo sie papu, to zaczelo syczenie i wycofanie Stefana i kazde poszlo w swoja strone. Na szczescie obylo sie bez drastycznych scen :bow-blue: ale Stefuś blagalnym wzrokiem chcial juz jak najszybciej uciec i zaszyc sie znow w pieleszach.
Macie jakies propozycje jak dalej postepowac zeby pogodzic sprawnie chlopaki i oszczedzic im nerwowki?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12-10-2015 21:57 
Avatar użytkownika
F.A.A.
F.A.A.
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 02-11-2013 1:37
Posty: 2462
Lokalizacja: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta
fretki: .
Lilly
Sona
Teddy - vel. Tadziu
Ginewra - Gina
Stefan
Merci (2008-2014) [*]
Focus (2008-2014) [*]

Pies - Luna
Kocur - Pitagoras Mru
Jeżeli krew się nie leje znaczy że nie ma co sie jakoś bardziej martwić...
Musicie obserwować czy nie gryzą się po pyszczkach w okolicy nochalków i oczu, jeżeli są to ataki na karczycho to na prawdę na spokojnie.
Walki mogą potrwać... dawjcie im obok siebie jedzonko, możecie dać jeden spodeczek z żółtkiem jajka, albo z jajkiem przepiórczym żeby wspólnie zjedli, głaszczcie ich oboje, nie pokazujcie żadnemu że ma jakąś przewagę, nie ingerujcie w sprzeczki, nie rozdzielajcie.
Muszę się dogadać sami. Walczą o terytorium i ustalają hierarchię, musicie uzbroić się w cierpliwość i w... klamerki na nos :lollol:

_________________
"Albo masz porządek, albo masz fretki"



Członkini Stowarzyszenia Przyjaciół Fretek
Koordynator regionalny Fretkowej Akcji Adopcyjnej w województwie kujawsko-pomorskim
tel 502 138 610
email: stawskamarta93@gmail.com


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13-10-2015 7:07 
Avatar użytkownika
Modefretorzy
Modefretorzy
Kobiety
F.A.A.
Offline

Dołączył(a): 05-08-2007 9:51
Posty: 10528
Lokalizacja: Warszawa - Żoliborz
Płeć: Kobieta
fretki: Jaskier, Jagusia i kotofretka Masza
Elektra, weź pod uwagę, że Leon był bardzo niedawno kastrowany i hormony się nie ustabilizowały. Cała reszta - tak, jak pisze Pola, cierpliwości i spokoju :)

_________________
Dobrzy ludzie nie krzywdzą zwierząt i nie pozwalają na to innym
Stowarzyszenie Przyjaciół Fretek - FRETKOWA AKCJA ADOPCYJNA
Tel. 606 474 362

[*]Eufrozyna [*]Maks] [*]Patek [*]Zuza - zawsze w sercu.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13-10-2015 10:39 
Avatar użytkownika
Nowicjusz
Nowicjusz
Offline

Dołączył(a): 06-08-2014 13:51
Posty: 115
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Kobieta
fretki: Stefan, Leon
Ezyna napisał(a):
Elektra, weź pod uwagę, że Leon był bardzo niedawno kastrowany i hormony się nie ustabilizowały. Cała reszta - tak, jak pisze Pola, cierpliwości i spokoju :)


Leon pomimo tego, że jest świeżym kastratem to wydaje się mniej nastawiony bojowo niż Stefuś. Dziś rano puściłam ich znów na korytarz, tym razem Stefan go pogonił, chwycił parę razy za kark lub szyję, ale Leon dość szybko się wyswobodził. I tak było kilka razy, aż Stefan zaczął się znów wycofywać, chować, warczeć i syczeć. Potem dałam obojgu pastę, więc zlizali ją spokojnie, powąchali się po pyszczkach, polizali i każde uciekło w inny kąt, po czym Stefuś zaczął drapać do drzwi "zabierz mnie już stąd".

Pomyśleliśmy, żeby może unikać narazie sytuacji, że Leoś ma dostęp do spiącego Stefana, a puszczać ich razem tylko na bardziej neutralnym gruncie i oswajać przy smakołykach, bo w legowisku Stefan reaguje straszną panika i krzykiem. Myślicie, że to dobre podejście?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13-10-2015 15:27 
Avatar użytkownika
Modefretorzy
Modefretorzy
Kobiety
F.A.A.
Offline

Dołączył(a): 05-08-2007 9:51
Posty: 10528
Lokalizacja: Warszawa - Żoliborz
Płeć: Kobieta
fretki: Jaskier, Jagusia i kotofretka Masza
Bardzo dobry pomysł, pod warunkiem, że na neutralnym terenie b. często będziecie "spotykać"
chłopaków :)

_________________
Dobrzy ludzie nie krzywdzą zwierząt i nie pozwalają na to innym
Stowarzyszenie Przyjaciół Fretek - FRETKOWA AKCJA ADOPCYJNA
Tel. 606 474 362

[*]Eufrozyna [*]Maks] [*]Patek [*]Zuza - zawsze w sercu.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15-10-2015 15:12 
Avatar użytkownika
Nowicjusz
Nowicjusz
Offline

Dołączył(a): 06-08-2014 13:51
Posty: 115
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Kobieta
fretki: Stefan, Leon
Póki co postępów brak. Chłopaki co prawda są w stanie siedzieć obok siebie przez chwilę, ale tylko jak są zajęci wcinaniem pasty czy jajka. Stefuś cały dzień chowa się po kątach lub ucieka przez Leonem, który próbuje go podejść. Przy każdej konfrontacji jest jego przeraźliwy krzyk, bąki i kupy. On jest tak ciapkowaty, że już nawet nie bardzo próbuje udziabać Leosia, tylko krzyczy, za to niestrudzony Leoś gugająco robi mu kolejne dziury w skórze. Szkoda mi go strasznie :( Chcieliśmy, żeby miał towarzystwo do zabawy, a póki co efekt jest taki, że już w ogóle nie ma w nim jakiejś radości i wigoru :niewiem:
Pozostaje nam mieć nadzieję, że to kwestia czasu...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15-10-2015 15:54 
Avatar użytkownika
Modefretorzy
Modefretorzy
Kobiety
F.A.A.
Offline

Dołączył(a): 05-08-2007 9:51
Posty: 10528
Lokalizacja: Warszawa - Żoliborz
Płeć: Kobieta
fretki: Jaskier, Jagusia i kotofretka Masza
Elektra, dawno temu, kiedy w Młynarzach spotkali się Maks, ciapa i Patek, wściekły, tydzień po kastracji - było strasznie. Patek po prostu mordował Maksa, w którego karku i pleckach były dziury i strupy. Kto nas widział pięć miesięcy później pewnie pamięta. Było, minęło, a później było tak - https://picasaweb.google.com/1137483413 ... 5047623538
Faceci mają wiele spraw do uzgodnienia, a na koniec są wspaniałymi kumplami :D


Tu też poczytaj - viewtopic.php?f=22&t=2703&hilit=Z%C5%82e+dobrego+poczatki

_________________
Dobrzy ludzie nie krzywdzą zwierząt i nie pozwalają na to innym
Stowarzyszenie Przyjaciół Fretek - FRETKOWA AKCJA ADOPCYJNA
Tel. 606 474 362

[*]Eufrozyna [*]Maks] [*]Patek [*]Zuza - zawsze w sercu.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15-10-2015 17:36 
Avatar użytkownika
Fretkoświr
Fretkoświr
Kobiety
F.A.A.
Offline

Dołączył(a): 04-08-2007 13:02
Posty: 5377
Lokalizacja: Warszawa/Sadyba
Płeć: Nie określono
fretki: Albert, Mississipi, SpeedUcha, Księciunio-Gapcio, Linka-Pętelka na zawsze w moim sercu [*]
Tu inne spojrzenie na łączenie fretek http://forum.fretki.org.pl/viewtopic.php?f=17&t=25348&hilit=hanneke
oraz bardziej kłótliwie http://forum.fretki.org.pl/viewtopic.php?f=17&t=25265&hilit=samotnik :D

_________________
Zanikam...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17-10-2015 11:53 
Avatar użytkownika
Nowicjusz
Nowicjusz
Offline

Dołączył(a): 06-08-2014 13:51
Posty: 115
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Kobieta
fretki: Stefan, Leon
Ezyna oby i u nas nastal wkrotce taki happy end :bow-blue:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17-10-2015 15:54 
Avatar użytkownika
Modefretorzy
Modefretorzy
Kobiety
F.A.A.
Offline

Dołączył(a): 11-11-2007 15:14
Posty: 3393
Lokalizacja: Warszawa/Gocław
Płeć: Kobieta
fretki: Habo, Zuzia zwana Panią Chomik, All i Negrutka
A jakieś postępy w sprawie da się zauważyć?

_________________
ToFF-ik, Vuko, Jugo, Bora, Vito, Habo, Franek i Zuzia zwana Panią Chomik + inne adopciaki--> http://picasaweb.google.com/Agnieszka.Waszczuk
Vuko[*], Vito[*], Boguś[*], księżniczka Bora[*], Toff[*], Jugo[*], Luna[*] i Franek[*]za TM :(


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18-10-2015 11:29 
Avatar użytkownika
Nowicjusz
Nowicjusz
Offline

Dołączył(a): 06-08-2014 13:51
Posty: 115
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Kobieta
fretki: Stefan, Leon
Ciezko tu raczej mowic o postepach :niewiem: Leos wciaz biega za Stefanem i atakuje go, a on bidula tylko ucieka, piszczy, syczy i robi pod siebie :| Jak Leon biega, to Stefus tylko szuka miejsca, zeby sie schować i siedzi nieruchomo przerazony. Dopiero jak Leon pojdzie spać, to Stefus sie troche uaktywnia.
Teoretycznie plusem moze byc to, ze ostatnio kilka razy intensywne krzyki i kotlowaniny w wersalce konczyly sie tym, ze obydwoje lezeli potem w tej wersalce w spokoju. Z tym ze w duzej odleglosci od siebie, Leos spiacy na srodku tam gdzie kocyk, a Stefus czuwal wyeksmitowany do kąta.
Ciesze sie, ze chociaz apetyt mają.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 25-10-2015 20:56 
Avatar użytkownika
Nowicjusz
Nowicjusz
Offline

Dołączył(a): 06-08-2014 13:51
Posty: 115
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Kobieta
fretki: Stefan, Leon
Minęły 2 tygodnie. I dalej to samo :( Stefuś ucieka przed goniącym go i atakującym Leosiem, załatwiając się co chwilę pod siebie. Zachowuje się jak fretka emeryt, uaktywnia się tylko wtedy jak w pobliżu nie ma Leona.
Zaczynamy się bać, że Stefuś się nie nadaje do współegzystowania z inną, energiczną fretką. On już nawet nie próbuje chwycić Leona za kark, poprostu krzyczy, piszczy i próbuje uciec, a potem siedzi straumatyzowany na rękach. Właśnie siedzę na wersalce słysząc jego piski pod spodem i serce mi pęka :confusion-helpsign: Już bym chyba wolała, żeby się wzajemnie raz a dobrze pogryźli i zabączyli, ale żeby była jakaś równowaga. Może by się wtedy szybciej dogadali :roll:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28-10-2015 22:14 
Avatar użytkownika
Fretkoświr
Fretkoświr
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 11-02-2014 13:05
Posty: 3955
Lokalizacja: Lublin
Płeć: Kobieta
fretki: Lucjan -Lucuś (*) szczęście moje , serduszko moje ,odeszło 4 marca 2015 :(
Lucjan Drugi , znajdka ze schroniska ,od 13 czerwca 2015 :D

za TM Bafi (*)
za TM Marcelek (*) 13.XII. 2015 :(
A może spróbuj nażywioł tak jak sag ? wpakowała ich do jednej klatki , do jednego hamaka , do jednego transportera ..... i ponoc jest dobrze , może tak będzie lepiej , jak im zmniejszysz powierzchnię życiową ? :niewiem:
Wiem jak to brzmi.... sama miałam obiekcje jak Aga to robiła , ale u niej poskutkowało :roll:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28-10-2015 23:17 
Avatar użytkownika
Nowicjusz
Nowicjusz
Offline

Dołączył(a): 06-08-2014 13:51
Posty: 115
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Kobieta
fretki: Stefan, Leon
Na weekend jedziemy do rodziców i tam muszą być w nocy lub pod naszą nieobecność zamknięci, a jest jedna klatka...I przestrzeń wybiegowa też bedzie mniejsza. Kombinujemy, żeby nie znęcać sie nad biednym Stefanem i nie zamykać go razem z Leosiem, ale nie wiem czy sie uda, wiec wtedy będzie żywioł... :roll: Zaopatrzylismy sie w drugi transporter, bo by nas Stefan chyba zagazował w aucie :twisted:
Strasznie chcemy uniknąc takiej terapii szokowej, zeby nie fundować Stefusiowi masakry, bo on strasznie panikuje. Ale pewnie dobrym podejściem będzie stopniowe zawężanie tej przestrzeni i danie im poprostu czasu.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 02-11-2015 11:00 
Avatar użytkownika
Nowicjusz
Nowicjusz
Offline

Dołączył(a): 06-08-2014 13:51
Posty: 115
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Kobieta
fretki: Stefan, Leon
Jest postęp, w weekend chłopaki bez strasznych wojen dzielili ze sobą niedużą przestrzeń, parę razy spali obok siebie, choć w "bezpiecznej odległości" ;) Oczywiście do miłości jeszcze daleko, Stefan ewidentnie Leona nie akceptuje, piszczy, syczy i ucieka. Po powrocie do Krakowa sytuacja się znów trochę pogorszyła, ale wiem, że to wymaga jeszcze sporo czasu. Póki co cieszymy się jak dzieci z każdego przejawu ich chwilowej tolerancji :)

Martwi mnie tylko, że Stefan ogólnie wygląda jakby miał depresję :roll: Jest strasznie apatyczny, mało ruchliwy, śpi większość doby, strasznie utył w krótkim czasie i wygląda jak mały jamnik. Idę z nim dziś do weta, żeby się upewnić, że somatycznie wszystko jest w porządku i to tylko efekt nadchodzącej zimy, a nie jakiś problemów metabolicznych. W tamtym roku o tej porze był jeszcze znacznie lżejszy i proces tycia zimowego był dużo wolniejszy...


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 42 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL