www.fretki.org.pl

fretkorum - i wszystko jasne ;)
Teraz jest 22-11-2017 6:46

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 33 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
PostNapisane: 21-11-2014 14:20 
Avatar użytkownika
Nowicjusz
Nowicjusz
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 14-02-2012 22:15
Posty: 100
Lokalizacja: USA
Płeć: Kobieta
fretki: Zack, Mousy,Teddy Bear i Maja :)
mam pytanie, czy w Polsce rozmnażanie fretek po za licencjonowaną hodowlą jest zabronione? Pytam bo jesli nie, to dlaczego w umowie adopcyjnej jest zawarta obowiązkowa kastracja lub implantowanie? Nie żebym była przeciwna, chociaz z drugiej strony...

_________________
Albert [*] TM - 25/07/2017, Zdzinka [*] TM - 11/03/2017, Moo [*] TM - 14/09/2016, Vinnie [*] TM 28/07/2015, Juniorek [*] TM - 30/09/13, Nero - najwierniejszy kaukaz na swiecie [*] TM - 11/07/2009


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21-11-2014 14:48 
Avatar użytkownika
Fretkoświr
Fretkoświr
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 11-02-2014 13:05
Posty: 3955
Lokalizacja: Lublin
Płeć: Kobieta
fretki: Lucjan -Lucuś (*) szczęście moje , serduszko moje ,odeszło 4 marca 2015 :(
Lucjan Drugi , znajdka ze schroniska ,od 13 czerwca 2015 :D

za TM Bafi (*)
za TM Marcelek (*) 13.XII. 2015 :(
Nie mnie sie wypowiadać bo znawca nie jestem , ale chodzi o chów wsobny i kłopoty zdrowotne z tym związane , a SPF jest przeciwny rozmnżaniu, i tak z tymi co są fretkami , nie ma co bardzo robić , to po co jeszcze więcej "produkować " i tak robią to pokątne "hodowle" na lewo i prawo i sprzedają gdzie się da ... łącznie z wysyłką w koszmarnych warunkach pocztą ... ( było na forum ) ....

To tak ogólnikowo ....

W Polsce nie jest zabronione rozmnażanie fretek....

Jeśli się mylę to proszę mnie poprawić :bow-blue: :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21-11-2014 18:39 
Avatar użytkownika
Fretkoświr
Fretkoświr
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 28-07-2009 10:08
Posty: 5779
Lokalizacja: Tychy
Płeć: Kobieta
fretki: Pączuś i Zbychu
George [*] (11.07.2017
Zuzia [*] (23.01.2017)
Mongi [*] (15.01.2017)
Pepsi [*] (13.07.2016)
Karolcia [*] (31.01.2016)
Ozzy [*] (29.01.2016)
Edek [*] (19.06.2014)
Dina [*] (06.01.2014)
Lusia [*] (09.12.2010)
W Polsce jak adoptujesz zwierzęta (koty,psy,kretki) to dostajesz je wykastrowane,albo zobowiązujesz się,że zrobisz to we wlasnym zakresie,jeśli w czasie adopcji sa przeciwwskazania do kastracji.Dlaczego?A dlaczego wogóle są adopcje?Bo ludzie bezmyślnie rozmnazają zwierzeta nie patrząc na stan zdrowia i pochodzenie-produkują dla pieniędzy,sprzedają,potem kolejni rozmnażają,znów sprzedają...i żaden ze sprzedających nie interesuje sie losem wydanych na świat zwierząt.Potem się zaniedbywane,porzucane,maltretowane-jedne mają szczęście trafić do adopcji,a wiele z nich nie.
Druga sprawa to pochodzenie.Dopuszczając dwa zwierzaki z dwóch krańców Polski nie masz gwarancji,że nie są ze sobą spokrewnione.Chów wsobny to przyczyna wielu chorób dotykających fretki (i nie tylko)-dlatego ta "zabawa" powinna być zostawiona hodowcom,ktorzy powinni wiedzieć co robią,żeby nie krzywdzić maluchów.

-- dodano: 21-11-2014 18:39 --

* są zaniedbywane

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21-11-2014 19:23 
Avatar użytkownika
Nowicjusz
Nowicjusz
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 14-02-2012 22:15
Posty: 100
Lokalizacja: USA
Płeć: Kobieta
fretki: Zack, Mousy,Teddy Bear i Maja :)
dziunia ja nie twierdzę że jestem za takim dzikim chowem, wręcz przeciwnie, rozumiem doskonale takie rozmnażanie dla pieniędzy bez zainteresowania do kogo zwierzę trafi, byleby zarobić. To troche trudno mi wytłumaczyc, ja rozumiem że są ludzie odpowiedzialni i nieodpowiedzialni i w sumie z myslą o tych drugich zwierzeta musza byc kastrowane. Ja to trochę biorę do siebie bo miałam kaukaza, pieknego wielkiego psa i każda wizyta u weterynarza to było niekończące sie namawianie do kastracji a ja nie mogłam mu tego zrobić, no taka juz jestem. Jesli juz mowa o licencjonowanej hodowli to sorry, ale tutaj tak głownie Marschall hoduje fretki na sprzedaż tyle że akurat to jest typ " nieważne zwierzę, ważna kasa" bo ich zwierzeta trafiaja równiez do laboratoriów i to jest dla mnie okrucieństwo z premedytacją. Nie kupuję w związku z tym produktów Marschalla i to jest taki mój mały bunt.

_________________
Albert [*] TM - 25/07/2017, Zdzinka [*] TM - 11/03/2017, Moo [*] TM - 14/09/2016, Vinnie [*] TM 28/07/2015, Juniorek [*] TM - 30/09/13, Nero - najwierniejszy kaukaz na swiecie [*] TM - 11/07/2009


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21-11-2014 19:42 
Avatar użytkownika
Fretkoświr
Fretkoświr
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 28-07-2009 10:08
Posty: 5779
Lokalizacja: Tychy
Płeć: Kobieta
fretki: Pączuś i Zbychu
George [*] (11.07.2017
Zuzia [*] (23.01.2017)
Mongi [*] (15.01.2017)
Pepsi [*] (13.07.2016)
Karolcia [*] (31.01.2016)
Ozzy [*] (29.01.2016)
Edek [*] (19.06.2014)
Dina [*] (06.01.2014)
Lusia [*] (09.12.2010)
Nie tylko o jest powodem "obowiazku" kastracji fretek.Względy zdrowotne aż krzyczą o kastrację-ruja u samicy może sie skończyć tragicznie,a i niektóre samce bardzo źle znoszą burze hormonalne.
Kakukazowi "nie chciałaś tego zrobić"-a gdyby zachorował na nowotwór jader?Nie twierdzę,że trzeba koniecznie kastrować wszystkie zwierzęta,ale jeśli ten zabieg ma wyeliminować ryzyko pewnych chorób,to czemu nie?

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12-01-2015 12:22 
Avatar użytkownika
Nowicjusz
Nowicjusz
Offline

Dołączył(a): 12-06-2014 8:33
Posty: 61
Lokalizacja: Giżycko
Płeć: Kobieta
fretki: Ditko, Bąbel i Lucek-nowicjusz
Pytając o możliwość współistnienia dwóch niekastrowanych chłopców absolutnie nie miałam na myśli rozmnażania (Nawet ciężko by było rozmnożyć zwierzaki w tej konfiguracji;) ). Pytałam z ciekawości i po to, żeby wiedzieć, czy mam szansę z implantowaniem doczekać do wiosny. Z obserwacji własnych-mam:D Chłopcy zaprzyjaźnili się aż miło, czasem sykną, pofukają na siebie i pójdą na osobne piętra, ale już po chwili któryś idzie się przykleić do drugiego w hamaczku :D

Kluchy z nich wyszły niemożebne, widać wiejski klimat im sprzyja. Nowy dom zbiegali już porządnie i chyba zaakceptowali zmianę lokum :D


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12-01-2015 20:37 
Avatar użytkownika
Fretkoaktywny
Fretkoaktywny
Kobiety
F.A.A.
Offline

Dołączył(a): 08-08-2007 21:12
Posty: 633
Lokalizacja: Luboń/k.Poznania
Płeć: Kobieta
fretki: Maura, Mabi :) labradorka-prawie fretka Shira; dwie czarne jak noc norki amerykańskie - Margo i Mela.
Za TM: dziadziuś Diego, Milka, Misia, Mejdi; DT: Kuna i Fuks [*], Szelma i Gumiś [*]
Bardzo się cieszę czytając Twoje wieści, byłam już ciekawa jak chłopaki się dogadali. Super, że jest tak dobrze, mówiłam Ci, że w końcu się dotrą :D
I absolutnie nie chodziło mi o to, że Daria będzie chciała Bąbla rozmnażać, tylko chciałam przypomnieć o zasadach obowiązujących przy adopcji, również dla dobra Ditka i dwunogów, bo z dorosłym samcem w rui może być niewesoło..
W każdym razie, Daria, spokojnie możesz poczekać do wiosny, najważniejsze, że macie tam już taką miłość między chłopcami.
Wygłaskaj obu od cioci :)

_________________
członek Stowarzyszenia Przyjaciół Fretek
paulina.pielin@wp.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13-01-2015 8:50 
Avatar użytkownika
Nowicjusz
Nowicjusz
Offline

Dołączył(a): 12-06-2014 8:33
Posty: 61
Lokalizacja: Giżycko
Płeć: Kobieta
fretki: Ditko, Bąbel i Lucek-nowicjusz
Śpiąca Klucha wyciągnięta z kuwety, wygłaskana i odłożona na hamaczek :)
Na pewien czas był z tym spokój, ale ostatnio wraca nieraz do swojego zwyczaju.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 33 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL