www.fretki.org.pl

fretkorum - i wszystko jasne ;)
Teraz jest 24-11-2017 19:21

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 15 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 22-11-2014 8:42 
Zaglądacz
Zaglądacz
Offline

Dołączył(a): 08-08-2014 8:39
Posty: 7
Płeć: Kobieta
fretki: Włochaty Zębaty Agresor płci żeńskiej
Dzień dobry wszystkim :)

Mam problem z moim nowym "nabytkiem".

Sprawa ma się tak: wczoraj zakupiliśmy fretkę, samiczkę, około roczną.
Załoga sklepu uczciwie przyznała, że dziewczę jest wredne. Tzn. podobno dopóki była z samcem, był względny spokój, ale gacha sprzedano kilka miesięcy temu.

Nie ukrywam, że kupiłam ją, bo mi jej żal było i chciałam, żeby miała swojego własnego człowieka :)
Nie jest to moja pierwsza Freta, więc wiedziałam, że będzie gryzienie, krew, pot i łzy, ale nie że aż tak :cry:

Mała jest w rujce, w poniedziałek wybieramy się do weta i tu zaczynają się schody, bo za cholerę nie wiemy, jak ją trzymać - wywija się i okrutnie gryzie - mężowi przegryzła paznokieć... Do tego cuchnie jak stary bawół, więc kąpiel jest mocno wskazana. Problem w tym, że nie chcemy jej dodatkowo męczyć, dręczyć i stresować, a wiadomo, że nie każda fretka lubi kąpiele i zastrzyki.

Poza tym mała jest kompletnie nieskorumpowana- nie daje się przekupić ani malt pastą, ani masłem ani jogurtem ani owocami. Nie i koniec, wydaje mi się, ze najzwyczajniej tych produktów nie zna a od "cudzych" jeść nie będzie. Szamie tylko suchą karmę.

Chcielibyśmy zminimalizować freci stresy związane z powyższym, ale szczerze powiedziawszy nie wiemy jak (wiadomo, ze głownym sprzymierzeńcem oswajania jest czas, a tu trzeba na cito tyle nieprzyjemności) no i chcielibyśmy przy tym w miarę uniknąć uszczerbku na naszym zdrowiu...

Czy możecie coś doradzić?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22-11-2014 9:15 
Avatar użytkownika
Fretkoświr
Fretkoświr
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 11-02-2014 13:05
Posty: 3955
Lokalizacja: Lublin
Płeć: Kobieta
fretki: Lucjan -Lucuś (*) szczęście moje , serduszko moje ,odeszło 4 marca 2015 :(
Lucjan Drugi , znajdka ze schroniska ,od 13 czerwca 2015 :D

za TM Bafi (*)
za TM Marcelek (*) 13.XII. 2015 :(
Grube rękawice póki co i implantować :)
Dać czas na oswojenie się z nowym domem , a że śmierdzi... no cóż w rui ma prawo...:(


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22-11-2014 9:35 
Zaglądacz
Zaglądacz
Offline

Dołączył(a): 08-08-2014 8:39
Posty: 7
Płeć: Kobieta
fretki: Włochaty Zębaty Agresor płci żeńskiej
mch napisał(a):
Grube rękawice póki co i implantować :)
Dać czas na oswojenie się z nowym domem , a że śmierdzi... no cóż w rui ma prawo...:(


Tylko, że ona nie cuchnie tylko z powodu rujki ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22-11-2014 9:50 
Avatar użytkownika
Fretkociekawski
Fretkociekawski
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 26-03-2009 11:04
Posty: 320
Lokalizacja: Warszawa - Bielany
Płeć: Kobieta
fretki: Kretusia [*], Pestuszka [*], Filcia, Myszka
+ rybki, krewetki i ślimaczki oraz najpiękniejszy na świecie czarny kot Prot
W prawdzie ja mam doświadczenia z gryzącym dzieciakiem, ale może trochę pomogę. Kretka miała 7 tygodni i zdaniem sprzedawcy miała nie gryźć. :angry-cussing: To była nasza pierwsza fretka, przyznam, że po kilku dniach strasznie się jej bałam, chciałam odpuścić i ją oddać. Szczęśliwie jestem uparta jak osioł (albo i dwa), więc się zawzięłam. Ręce miałam pocięte jakbym miała wypadek z kosiarką, jeden wielki strup...
Najważniejsze, to mimo wszystko przemóc strach. Na samym początku sprawdził się kontakt przez sen, czyli głaskanie, bramie na ręce, przytulanie, całowanie śpiącej Kretki; karmienie tylko na kolanach i tylko z ręki. Kiedy Kretka nie rzucała się na rękę, tylko gryzła czasem i za mocno podziałało syczenie, gryzienie jej w kark, karna klatka i mówienie "nie wolno".
Po jakichś dwóch miesiącach mieliśmy przytulaśną i całuśną fretkę. Jakiś czas jeszcze zdarzało jej się złapać za mocno, ale to już w zabawie, wtedy zabawa była przerywana i tyle.
Niestety chyba do poniedziałku nie zdążycie jej okiełznać, ale może warto próbować.
Co do smrodku, to są dwa wyjścia - albo pranie futra, albo się przyzwyczaić. :mrgreen:

_________________
Mojej fretce śmierdzą stopy...
W uszach mi guga...
A w domu moim - Ja + samiec + dwa ludzkie szczenięta płci męskiej + futra damskie z Filcu i z Myszy


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22-11-2014 9:56 
Avatar użytkownika
Fretkociekawski
Fretkociekawski
Offline

Dołączył(a): 11-06-2012 6:09
Posty: 258
Lokalizacja: Rybnik
Płeć: Mężczyzna
fretki: Zuzia
Zuzia z nami od 2011 roku
TM:
20.10.2014[*] Gryzia, nasza mała cholera
27.10.2014[*] Leoś, nasz Bioły pieron
no i ciągle w serduchu Bianeczka vel Bździna, od Heniutka, która jest za TM
Byli na DT
Stefek vel. Bończysław, Kinia[*]2014 i Fredek już w swoim kochanym domku ale i tak łezka się kręci, oraz Pepsi która już też znalazła swój kochający domek.
Obecnie na DT:
malala, po pierwsze to uzupełnij formularz i napisz skąd jesteś.
Po drugie, najlepiej małą chwycić za fałd skórny na karku,
z tym że musi trzymać ktoś kto ma parę w "łapach".
Chwycić, blisko głowy, tak żeby nie miała za bardzo ruchu nią.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22-11-2014 15:09 
Avatar użytkownika
Fretkoświr
Fretkoświr
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 28-07-2009 10:08
Posty: 5779
Lokalizacja: Tychy
Płeć: Kobieta
fretki: Pączuś i Zbychu
George [*] (11.07.2017
Zuzia [*] (23.01.2017)
Mongi [*] (15.01.2017)
Pepsi [*] (13.07.2016)
Karolcia [*] (31.01.2016)
Ozzy [*] (29.01.2016)
Edek [*] (19.06.2014)
Dina [*] (06.01.2014)
Lusia [*] (09.12.2010)
viewtopic.php?f=21&t=24485&hilit=fretka+gryzie

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22-11-2014 15:16 
Avatar użytkownika
Nowicjusz
Nowicjusz
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 14-02-2012 22:15
Posty: 100
Lokalizacja: USA
Płeć: Kobieta
fretki: Zack, Mousy,Teddy Bear i Maja :)
skąd ja to znam, moja Zdzisława jak ja kupowalismy, od razu po wyjęciu z klatki w sklepie zrobiła mi kolejna dziurkę w uchu i próbowała zeżrec wkręcanego kolczyka . Mamy ją już 5 lat i chociaz nie gryzie juz tak mocno jak na początku to dalej jest wredną zołzą ale za to ją kochamy. Będzie dobrze nie poddawajcie się. Nie wiem jakby było w przypadku kapieli ale Zdzicha w wodzie była łagodna jak aniołek, rozumiem że to pewnie ze strachu ale kapiel co jakis czas była konieczna ( np. biała fretka + kominek = szorowanie). Ja uzywałam metody złapania mocno za kark i energicznego przycisnięcia do podłogi rzecz jasna z umiarem, syczenie na Zdzichę w odpowiedzi na jej syczenie, jak i łapanie zębami za kark i uszy w odpowiedzi na jej gryzienie tez przynosiło poprawę zachowanie a tak mocno gryzła że aż oczy przymrużała.

_________________
Albert [*] TM - 25/07/2017, Zdzinka [*] TM - 11/03/2017, Moo [*] TM - 14/09/2016, Vinnie [*] TM 28/07/2015, Juniorek [*] TM - 30/09/13, Nero - najwierniejszy kaukaz na swiecie [*] TM - 11/07/2009


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24-11-2014 8:59 
Avatar użytkownika
Fretkoświr
Fretkoświr
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 10-08-2007 17:49
Posty: 4132
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Kobieta
fretki: ax aka onyx, ciri, gaja, kita'na, luna, nan, navi, sky, xaxis, fifi aka fee [*], malu [*], caprys [*], niya aka bestyja [*], cassi aka amai [*], agat'h [*], ezio [*], bibi aka bianca blue [*], puma [*], akki [*], nana [*], misia [*]
nie ma porownania pomiedzy kilkutygodniowa fretka a roczna i w rui... :shock:

Wojtki dobrze radzi, a zeby chwycic taka fretke mozna ja nakryc wczesniej recznikiem i przy zabiegach weterynaryjnych rowniez miec owinieta w recznik... :mrgreen:

pozniej morze cierpliwosci... :mrgreen:

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24-11-2014 13:22 
Avatar użytkownika
Fretkoświr
Fretkoświr
Nocne Marki
Kobiety
OSY
F.A.A.
Offline

Dołączył(a): 09-07-2009 14:59
Posty: 3158
Lokalizacja: Żary, Lubuskie
Płeć: Kobieta
fretki: Sinti, Hikari, Coco, Zuzia oraz Albi(zaginiony)
Norka amerykańska - Tamara, Roksi [*] i Borys [*]
Sari [*] Haku[*], Marka [*], Kari [*]
Malala skąd jesteś?

_________________
Obrazek
Stowarzyszenie Przyjaciół Fretek
K R woj. Lubuskiego F A A, tel. 695 948 991, e-mail: sylwia.dobek@fretek.org


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30-11-2014 16:57 
Avatar użytkownika
Fretkoświr
Fretkoświr
Nocne Marki
Kobiety
Loża szyderców
Offline

Dołączył(a): 16-01-2010 21:29
Posty: 4705
Lokalizacja: Tunbridge Wells UK
Płeć: Kobieta
fretki: Matylda -czyli Lady GuGa (bo to normalnie gwiazda ;)))
Jeszcze na temat tego suchego: kilkutygodniowe do kilkumiesięczne fretki przyswajają wszystko bez grymaszenia. W naturze wtedy matka uczy je co jeść a czego nie jeść. Wtedy wytwarzają się dość silne nawyki żywieniowe, które potem ciężko zmienić. W tej chwili tylko suche ale dobre suche :bow-blue: z czasem jak już się zadomowi to podsuń: a to mięski a to palucha z oleju czy inne przysmaki. Zresztą jedzenie to w waszym przypadku to mniejszy problem ;)

_________________
...interesującą rzeczą jest pochodzenie słowa ferret, które wywodzi się od łacińskiego słowa furittus, którego znaczenie to... "mały złodziej"
źródło: http://www.ferret-world.com/ferrethistory.html


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30-11-2014 20:04 
Avatar użytkownika
Fretkociekawski
Fretkociekawski
Offline

Dołączył(a): 11-06-2012 6:09
Posty: 258
Lokalizacja: Rybnik
Płeć: Mężczyzna
fretki: Zuzia
Zuzia z nami od 2011 roku
TM:
20.10.2014[*] Gryzia, nasza mała cholera
27.10.2014[*] Leoś, nasz Bioły pieron
no i ciągle w serduchu Bianeczka vel Bździna, od Heniutka, która jest za TM
Byli na DT
Stefek vel. Bończysław, Kinia[*]2014 i Fredek już w swoim kochanym domku ale i tak łezka się kręci, oraz Pepsi która już też znalazła swój kochający domek.
Obecnie na DT:
jak widać laska olała temat, pewnie freciak już nie jest u niej. Mam tylko nadzieje że go nie wypuściłą sobie od tak


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 02-01-2015 20:35 
Zaglądacz
Zaglądacz
Offline

Dołączył(a): 08-08-2014 8:39
Posty: 7
Płeć: Kobieta
fretki: Włochaty Zębaty Agresor płci żeńskiej
@wojtki, dlaczego tak uważasz?

To, że nie miałam czasu usiąść i napisać, nie znaczy, ze porzucam odpowiedzialność za zwierzę. Nie wszyscy są burakami idącymi na łatwiznę.

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi i troskę o dobro futrzaka :)
Mała robi postępy, choć nadal jest agersywna. Wygląda na to, ze dwa miesiące to dla niej nadal zbyt mało by zmienić nawyki z dotychczasowego życia w zoologu. Bez rękawic nie ma co próbować podejść, jak złapie to nadal wgryza się aż do krwi, prawie każdą próbę kontaktu zdaje się odbierać jako atak i czuje potrzebę widocznie czuje potrzebę obrony. Jeśli się nie ruszamy, to chodzi spokojnie obok nas lub nawet po nas i wącha. Nie mamy odwagi chodzic po domu bez skarpet lub w krótkich spoddenkach, wiec nie wiem jaka byłaby na to reakcja. Ogolnie to mozna stwierdzić, ze dziewczyna Żyje nie tyle z nami, co obok nas.
W dzień dajemy jej swobodę, noc spędza w klatce.
Nadal jest nieprzekupna, nadal nie chce jeść innych produktów niż sucha karma (i to tylko jeden rodzaj, z jednego sklepu, tego, w ktorym ją kupiliśmy). Czasem liźnie malt pastę, choć rzadko. Nawet nie kradnie "ludzkiego jedzenia" gdy miałaby okazję-wącha, ale nie ruszy, sprawia wrazżenie, że nie wie, ze coś mozna by wszamac.
Za to kupki ładnie strzela wyłącznie do kuwety i spac zawsze wraca do hamaczka w klatce, nie zaszywając się w zakamarkach mieszkania.

Na forum zaglądam, czytam co potrzebuję, ale żeby napisać post mający w miarę ręce i nogi nie zawsze mam czas, ale to w żaden sposób nie jest równoznaczne z porzuceniem zwierzęcia.

Do zobaczenia i do poczytania moi drodzy forumowicze :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 02-01-2015 21:08 
Avatar użytkownika
Fretkoświr
Fretkoświr
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 28-07-2009 10:08
Posty: 5779
Lokalizacja: Tychy
Płeć: Kobieta
fretki: Pączuś i Zbychu
George [*] (11.07.2017
Zuzia [*] (23.01.2017)
Mongi [*] (15.01.2017)
Pepsi [*] (13.07.2016)
Karolcia [*] (31.01.2016)
Ozzy [*] (29.01.2016)
Edek [*] (19.06.2014)
Dina [*] (06.01.2014)
Lusia [*] (09.12.2010)
Jeżeli samiczka tyle czasu siedziała w zoologu,to nie ma co liczyć na zmianę w 2 miesiące...Pewnie już zawsze będzie nieufna,ale nad gryzieniem musicie pracować cały czas.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 03-01-2015 8:36 
Avatar użytkownika
Modefretorzy
Modefretorzy
Kobiety
F.A.A.
Offline

Dołączył(a): 05-08-2007 9:51
Posty: 10528
Lokalizacja: Warszawa - Żoliborz
Płeć: Kobieta
fretki: Jaskier, Jagusia i kotofretka Masza
Mamala, napisz, skąd jesteś. Może gdzieś niedaleko mieszka jakiś fretkowicz i pomoże w obłaskawieniu złośnicy?

Już kilka osób o to pytało, chcą pomóc.

_________________
Dobrzy ludzie nie krzywdzą zwierząt i nie pozwalają na to innym
Stowarzyszenie Przyjaciół Fretek - FRETKOWA AKCJA ADOPCYJNA
Tel. 606 474 362

[*]Eufrozyna [*]Maks] [*]Patek [*]Zuza - zawsze w sercu.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 03-01-2015 10:49 
Avatar użytkownika
Fretkociekawski
Fretkociekawski
Offline

Dołączył(a): 11-06-2012 6:09
Posty: 258
Lokalizacja: Rybnik
Płeć: Mężczyzna
fretki: Zuzia
Zuzia z nami od 2011 roku
TM:
20.10.2014[*] Gryzia, nasza mała cholera
27.10.2014[*] Leoś, nasz Bioły pieron
no i ciągle w serduchu Bianeczka vel Bździna, od Heniutka, która jest za TM
Byli na DT
Stefek vel. Bończysław, Kinia[*]2014 i Fredek już w swoim kochanym domku ale i tak łezka się kręci, oraz Pepsi która już też znalazła swój kochający domek.
Obecnie na DT:
malala, jak widać odezwałaś się po ponad miesiącu.

Weszłaś na to forum szukając pomocy,
a gdy ktoś coś ci podpowiadał to zamilkłaś.
Niestety takie akcji kończą się w 90% tym że freciaki lądują na "bruku",
na szczęście ty jesteś w tych 10%.
I tak jak pisze Ezyna, Ja czy inni. Wpisz skąd jesteś.
W całej Polsce są frecioświry którzy z chęcią Ci pomogą i
Cię pokierują, ale nikt nie zrobi tego nie wiedząc skąd jesteś.
Niestety jeśli chodzi o czas adaptacji, to nawet biorąc
frecie z adopcji to i tak mija ok. 3 miesięcy.
U Ciebie może to potrwać dłużej, gdyż ogon nie jest nauczony kontaktu z ludziem.

Trzymam kciuki i czekamy na odpowiedź skąd jesteś.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 15 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL