www.fretki.org.pl

fretkorum - i wszystko jasne ;)
Teraz jest 24-11-2017 19:34

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 20 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 03-05-2016 9:59 
Avatar użytkownika
Nowicjusz
Nowicjusz
Offline

Dołączył(a): 12-06-2014 8:33
Posty: 61
Lokalizacja: Giżycko
Płeć: Kobieta
fretki: Ditko, Bąbel i Lucek-nowicjusz
Długo mnie nie było na forum, siła wyższa, potem wypadnięcie z obiegu, ale wracam pokornie z prośbą o poradę:)

Sytuacja wyjściowa:
Samców dwóch: bezjajecznych jak biedronkowy makaron, obaj dwuletni, żyć bez siebie nie mogący. Jeden z nami od maleńkości, drugi adoptowany dzięki ff jakieś półtora roku temu. Do tego klatka gigant: 4 piętra 12x60cm, od groma zabawek, stuprocentowo fretkoodporny wielki korytarz do wybiegiwania ferajny

Sytuacja sprzed kilku dni:
Usłyszane podczas rozmowy: "Ja mam fretkę taką, ale już jej trzymać nie mam jak. Nikt go nie chce, na wolność wypuszczę pewnie." Berbeć do babci, samochód i heja po bidę...

Sytuacja aktualna:
Dwie klatki, trzy fretki. Nasi chłopcy są u siebie, nowy u siebie. Wszyscy kastrowani, szczepieni, rówieśnicy (no,może plus-minus parę miesięcy). Wszyscy weseli, skaczący, fretkujący, gugający, nawet nowy (znany u nas jako Lucek) sprawia wrażenie, że zadomowił się już u nas przez te kilka dni, podbiega do mnie, zaczepia do zabawy, sprężynkuje. Jednak kiedy przychodzi czas biegania Ditka i Bąbla i widzi ich przez klatkę, jeży się i fuka.
Nie chcę fundować mu na jeden raz zbyt dużo stresu, jedzenie zmieniać zaczęłam mu dopiero wczoraj- oprócz suchej karmy, którą dostawał do tej pory (vitapol, brrr...) dostał troszkę surowego kurczaka. Olał ten fakt dokumentnie. Widzę, że czeka mnie duuużo pracy.

Chcielibyśmy ich jakoś ze sobą spyknąć, żeby dogadali się i docelowo może nawet zamieszkali razem. Myślicie, że jest na to szansa? Pomożecie?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 03-05-2016 10:15 
Avatar użytkownika
Fretkoświr
Fretkoświr
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 11-02-2014 13:05
Posty: 3955
Lokalizacja: Lublin
Płeć: Kobieta
fretki: Lucjan -Lucuś (*) szczęście moje , serduszko moje ,odeszło 4 marca 2015 :(
Lucjan Drugi , znajdka ze schroniska ,od 13 czerwca 2015 :D

za TM Bafi (*)
za TM Marcelek (*) 13.XII. 2015 :(
Nigdy nie łączyłam stada , ale ponoć sa dwie opcje , albo wrzucasz ogona na głębokie wody albo dawkujesz zapoznawanie , opcje wybierasz w zależności czy masz silne nerwy :)
Osobiście miałam tylko raz taki przypadek jak z moim Lucjanem -Luckiem :D pojechałam w gościnę do simonki ... nie świadoma co robię puszciłam małego po przyjeżdzie luzem na zapoznanie terenu i poszłam oglądac pokazywane mieszkanie ... skutek był taki , że gromadka ogonów "napadła" Lucka na ich własnym terenie , a on był na straconej pozycji bo w gościach i nie wiedział gdzie co i jak.... skutek był taki , że schronił się we własnym transporterku w którym przyjechał i bronił dostępu do niego.... co zaowocowało potem (byłyśmy 3 dni ) totalnym wycofaniem Lucka :( nie chciał się bawić nawet z najłagodniejszą z fretek , przesuwał się cieniem pod ścianami , nic go nie interesowało tylko jak przemknąc do "naszej "części mieszkania a zamkniętej dla futrzanych domowników :niewiem:
Teraz wiem , że błędem było puszczenie go w obce miejsce , od razu do stadka :roll: Lucek wyglądał jak by wpadł w depresję
Ale może bardziej obeznane z tematem dziewczyny się wypowiedzą i coś poradzą :D
Ja życzę powodzenia i dziękuję , że masz wielkie serduszko i dałaś domek Luckowi :clap: :clap: :clap:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 03-05-2016 10:49 
Avatar użytkownika
Modefretorzy
Modefretorzy
Kobiety
F.A.A.
Offline

Dołączył(a): 05-08-2007 9:51
Posty: 10528
Lokalizacja: Warszawa - Żoliborz
Płeć: Kobieta
fretki: Jaskier, Jagusia i kotofretka Masza
Wg mnie - dawkuj rozpoznanie, jak pisze Marzena /mch/ :)

_________________
Dobrzy ludzie nie krzywdzą zwierząt i nie pozwalają na to innym
Stowarzyszenie Przyjaciół Fretek - FRETKOWA AKCJA ADOPCYJNA
Tel. 606 474 362

[*]Eufrozyna [*]Maks] [*]Patek [*]Zuza - zawsze w sercu.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 03-05-2016 10:52 
Avatar użytkownika
Nowicjusz
Nowicjusz
Offline

Dołączył(a): 12-06-2014 8:33
Posty: 61
Lokalizacja: Giżycko
Płeć: Kobieta
fretki: Ditko, Bąbel i Lucek-nowicjusz
Na ten moment puszczam ich na zmianę na wybieganie po korytarzu, na którym stoją obie klatki, widzą się więc tylko przez kratki. Czy o takie dawki chodzi, czy o czasowe puszczanie razem? A może puścić nowicjusza z tylko jednym z chłopców? Nie chcę spierdzielić sprawy ;p


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 03-05-2016 11:02 
Avatar użytkownika
Modefretorzy
Modefretorzy
Kobiety
F.A.A.
Offline

Dołączył(a): 05-08-2007 9:51
Posty: 10528
Lokalizacja: Warszawa - Żoliborz
Płeć: Kobieta
fretki: Jaskier, Jagusia i kotofretka Masza
Rzeczywiście, możesz spróbować - jeden na jednego ale daj nowemu, a i rezydentom , czas na poznanie wzajemne zapachów, widoku. Szukaj metody, każdy sposób może być dobry lub zły. Ja tym razem miałam szczęście, wprowadziłam do Jaskra samiczkę bez żadnych agresywnych momentów. Tylko walka o miejscówki trwa, z użyciem tyłeczków, przepychanki, smrody i gdakanie. Może i u Ciebie tak będzie. Trzymam :)

_________________
Dobrzy ludzie nie krzywdzą zwierząt i nie pozwalają na to innym
Stowarzyszenie Przyjaciół Fretek - FRETKOWA AKCJA ADOPCYJNA
Tel. 606 474 362

[*]Eufrozyna [*]Maks] [*]Patek [*]Zuza - zawsze w sercu.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 03-05-2016 13:24 
Avatar użytkownika
F.A.A.
F.A.A.
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 02-11-2013 1:37
Posty: 2462
Lokalizacja: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta
fretki: .
Lilly
Sona
Teddy - vel. Tadziu
Ginewra - Gina
Stefan
Merci (2008-2014) [*]
Focus (2008-2014) [*]

Pies - Luna
Kocur - Pitagoras Mru
darignia gratuluję nowego domownika :clap:

Jeśli idzie o łącznie, musisz trochę sama wyczuć sytuację, ale na pewno skoro chłopak już trochę panikuje to wypuść mu tylko jednego ze swoich, najlepiej spokojniejszego na ile możesz ;)
Jeżeli byłby ostre "akcje" dobrze jest tez po jakimś czasie spróbować wpuścić do klatki Lucka któregoś z chłopaków, ale musisz panować nad sytuacją i mieć łatwy dostęp do klatki. Lucek będzie wtedy u siebie a chłopak będzie na jego terenie, to może w razie potrzeby pomóc, ja tak dogadałam mojego Tadzia z dziewczynkami bo na wybiegu strasznie się tłukli, a jak wszedł do klatki to od razu odpuścił i od tego momentu była wielka miłość na każdej płaszczyźnie ;)
Po za tym? Wspólne jedzenie przysmaków często też pomaga ;) wszystko zależy od sytuacji, na pewno będą musieli się wyszarpać, wybączeć, wykrzyczeć, potrzebujesz dużo cierpliwości, a oni uwagi :) ważne aby nie atakowali się po noskach, oczkach...
Trzymam kciuki :handgestures-thumbsup:

_________________
"Albo masz porządek, albo masz fretki"



Członkini Stowarzyszenia Przyjaciół Fretek
Koordynator regionalny Fretkowej Akcji Adopcyjnej w województwie kujawsko-pomorskim
tel 502 138 610
email: stawskamarta93@gmail.com


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 03-05-2016 21:56 
Avatar użytkownika
Nowicjusz
Nowicjusz
Offline

Dołączył(a): 12-06-2014 8:33
Posty: 61
Lokalizacja: Giżycko
Płeć: Kobieta
fretki: Ditko, Bąbel i Lucek-nowicjusz
Stresior jest. Wychodzi na to, że Lucek w życiu nie miał styczności z innymi fretami. Dzisiaj pierwsza próba konfrontacji nos w nos- Ditko nie przypadł nowicjuszowi do gustu. Może faktycznie spróbuję puścić go na wybieganie z Bąblem. Oaza spokoju, żeby nie powiedzieć flegmatyk;) Może po dłuższej chwili załapie, że nie jest sam na podłodze. Chyba że zaśnie... ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 03-05-2016 22:26 
Avatar użytkownika
Nowicjusz
Nowicjusz
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 14-02-2012 22:15
Posty: 100
Lokalizacja: USA
Płeć: Kobieta
fretki: Zack, Mousy,Teddy Bear i Maja :)
U mnie połączyc sie nie dało i mam teraz grupę A i grupę B z tym że Albert z grupy B nieznacznie toleruje cała grupę A, i może biegac razem z grupą A chociaz goni ich burczy pod nosem i próbuje podgryzac, natomiast Zdzicha z grupy B idzie jak przeciąg z wyszczerzonymi kłami jak tylko widzi któregos z grupy A i to próbuje atakować nie żeby się pobawić ani pokazac swoją wyższosc tylko żeby zabić. Dlatego mam dwie grupy i tak juz od dwóch lat :(

_________________
Albert [*] TM - 25/07/2017, Zdzinka [*] TM - 11/03/2017, Moo [*] TM - 14/09/2016, Vinnie [*] TM 28/07/2015, Juniorek [*] TM - 30/09/13, Nero - najwierniejszy kaukaz na swiecie [*] TM - 11/07/2009


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 04-05-2016 8:46 
Avatar użytkownika
Fretkociekawski
Fretkociekawski
Offline

Dołączył(a): 12-05-2010 18:42
Posty: 441
Lokalizacja: namysłów
Płeć: Kobieta
fretki: Sznurcia
Aldo
Mysia
Frania
Aluś, mój biały miś (2011-2013)
Ami, moja największa miłość (2005-2011)
ja od pół roku też mam dwie grupy niestety... mój samiec, mimo implantu, dostaje białej gorączki jak tylko mała samica pojawia się w okolicach jego klatki; po wypuszczeniu ich, kupy muszę łapać w locie a mała już jest tak pokiereszowana, że nie mam sumienia jej z nim puszczać :-( na razie są dwie klatki, docelowo chciałabym bardzo połączyć stado, ale zobaczymy co z tego wyjdzie.

_________________
what is essential is invisible to the eye.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 04-05-2016 11:13 
Avatar użytkownika
F.A.A.
F.A.A.
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 02-11-2013 1:37
Posty: 2462
Lokalizacja: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta
fretki: .
Lilly
Sona
Teddy - vel. Tadziu
Ginewra - Gina
Stefan
Merci (2008-2014) [*]
Focus (2008-2014) [*]

Pies - Luna
Kocur - Pitagoras Mru
Ehh tak czytam wasze posty i w szoku jestem... ale im dłuższa izolacja tym dalej będzie tez gorzej :( choć trzymam kciuki aby się udało ;)
Ja jestem z tych w czepku urodzonych chyba... bo mimo że mam w stadzie samicę alfa która DTowca i hotelowiczą nie odpuszcza to wszystkie fretki (łacznie 4) przyjęła i ogólnie zawsze się wszystko odbywało bez większych afer :niewiem:

_________________
"Albo masz porządek, albo masz fretki"



Członkini Stowarzyszenia Przyjaciół Fretek
Koordynator regionalny Fretkowej Akcji Adopcyjnej w województwie kujawsko-pomorskim
tel 502 138 610
email: stawskamarta93@gmail.com


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 04-05-2016 13:07 
Avatar użytkownika
Nowicjusz
Nowicjusz
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 14-02-2012 22:15
Posty: 100
Lokalizacja: USA
Płeć: Kobieta
fretki: Zack, Mousy,Teddy Bear i Maja :)
Pola, u mnie połączenie nie ma szans ze względu na Zdzichę. Ona (on w zasadzie) ma co najmnije 7 lat i swoje twarde zasady, jest wredna, upierdliwa, łakoma i gryzie nawet mnie, taka juz jej natura i nie zmienimy jej. Albert jest z nią od poczatku i tylko jego toleruje, no może jeszcze tolerowała Juniora bo był słaby i chory, ale jak trafia się silny samiec i do tego młodszy to zaczyna się masakra jak u Pauliszona. Nie raz próbowałam je wszystkie połączyć w jedno stado. Dla mnie tez byłoby łatwiej ale nie da się. Nie mam serca patrzyc jak Zdzicha wyrywa kolejne kłęby futra Mausiemu albo Moo i próbuje "przegryzc któremus aortę" bo tak to dokładnie wygląda a one biedne wrzeszczą w niebogłosy. W jej wykonaniu to jest normalny atak a nie zabawa, dlatego jest jak jest.

_________________
Albert [*] TM - 25/07/2017, Zdzinka [*] TM - 11/03/2017, Moo [*] TM - 14/09/2016, Vinnie [*] TM 28/07/2015, Juniorek [*] TM - 30/09/13, Nero - najwierniejszy kaukaz na swiecie [*] TM - 11/07/2009


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 04-05-2016 23:15 
Avatar użytkownika
F.A.A.
F.A.A.
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 02-11-2013 1:37
Posty: 2462
Lokalizacja: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta
fretki: .
Lilly
Sona
Teddy - vel. Tadziu
Ginewra - Gina
Stefan
Merci (2008-2014) [*]
Focus (2008-2014) [*]

Pies - Luna
Kocur - Pitagoras Mru
Martynika68 napisał(a):
Pola, u mnie połączenie nie ma szans ze względu na Zdzichę. Ona (on w zasadzie) ma co najmnije 7 lat i swoje twarde zasady, jest wredna, upierdliwa, łakoma i gryzie nawet mnie, taka juz jej natura i nie zmienimy jej. Albert jest z nią od poczatku i tylko jego toleruje, no może jeszcze tolerowała Juniora bo był słaby i chory, ale jak trafia się silny samiec i do tego młodszy to zaczyna się masakra jak u Pauliszona. Nie raz próbowałam je wszystkie połączyć w jedno stado. Dla mnie tez byłoby łatwiej ale nie da się. Nie mam serca patrzyc jak Zdzicha wyrywa kolejne kłęby futra Mausiemu albo Moo i próbuje "przegryzc któremus aortę" bo tak to dokładnie wygląda a one biedne wrzeszczą w niebogłosy. W jej wykonaniu to jest normalny atak a nie zabawa, dlatego jest jak jest.


Wiem o czym mówisz moja samica alfa czyli Sona tak robi z obcymi fretkami :roll: ona była w sumie pierwszą fretką wraz z Lilly więc to cud że przyjęła jeszcze 3 następne... już ma 4 lata więc nie zamierzam jej stresować żadnym ogonkiem więcej.

_________________
"Albo masz porządek, albo masz fretki"



Członkini Stowarzyszenia Przyjaciół Fretek
Koordynator regionalny Fretkowej Akcji Adopcyjnej w województwie kujawsko-pomorskim
tel 502 138 610
email: stawskamarta93@gmail.com


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 05-05-2016 14:39 
Avatar użytkownika
Nowicjusz
Nowicjusz
Offline

Dołączył(a): 12-06-2014 8:33
Posty: 61
Lokalizacja: Giżycko
Płeć: Kobieta
fretki: Ditko, Bąbel i Lucek-nowicjusz
Nie straszcie...

Dwie próby zapoznania z moim flegmatykiem skończyły się paniką i obserwacją, że fretka potrafi latać (bez pomocy drugiej fretki, żeby nie było). Nowicjusz był tak przerażony, że dosłownie przefrunął nad osłoną przed przedostaniem się do kuchni. W normalnych warunkach nie udało mu się tej przeszkody sforsować, ale jak Bąbel podbiegł do niego gugając, Lucek jakby skrzydeł dostał po prostu...tak się bał, że nawet do mnie nie chciał przyjść :?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 05-05-2016 16:20 
Avatar użytkownika
Zaglądacz
Zaglądacz
Offline

Dołączył(a): 24-07-2015 17:46
Posty: 18
Lokalizacja: Rzeszów
Płeć: Kobieta
fretki: Śnieżynka (ur.maj 2013) i Szary (ur.maj 2013)
U nas niestety łączenie nie skończyło się dobrze,mimo dwóch klatek i puszczania do zabawy w różnych konfiguracjach, ale możliwe że to ze względu na wiek-ogony miały po 2 lata i nie miały styczności z innymi, zwłaszcza młodymi fretami. Tak samo wspólne mycie. Ale u Ciebie może pójść łatwiej ze względu na podobny wiek ;) trzymam kciuki i przesyłam głaski dla ogonków :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 06-05-2016 9:21 
Avatar użytkownika
Fretkociekawski
Fretkociekawski
Offline

Dołączył(a): 29-09-2010 15:42
Posty: 452
Lokalizacja: Warszawa - Włochy
Płeć: Kobieta
fretki: Kaya (Karaya), Jasiek (Jaśmin) i Artek (Arthyen). Lola [*]
W sumie to w nielicznych przypadkach dołączenie malucha do stada jest całkowicie niemożliwe. Z reguły się udaje, ale czasem wymaga to długieeeeego okresu przejściowego.
U nas za pierwszym razem poszło błyskawicznie - ok 3 dni. Za drugim razem łączyliśmy maluszka z fretką 2-letnią i dwiema rocznymi. Nie było łatwo, zajęło to prawie 3 miesiące do całkowitego zaakceptowania, ale się udało :D

_________________
Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11-05-2016 11:41 
Avatar użytkownika
Nowicjusz
Nowicjusz
Offline

Dołączył(a): 12-06-2014 8:33
Posty: 61
Lokalizacja: Giżycko
Płeć: Kobieta
fretki: Ditko, Bąbel i Lucek-nowicjusz
No i nadal panika, ogon jak szczotka do butelek, krzyk i nawet rzucanie się do karków rezydentów... Nowicjusz coraz bardziej mnie martwi :(


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13-05-2016 5:47 
Avatar użytkownika
Fretkoświr
Fretkoświr
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 11-02-2014 13:05
Posty: 3955
Lokalizacja: Lublin
Płeć: Kobieta
fretki: Lucjan -Lucuś (*) szczęście moje , serduszko moje ,odeszło 4 marca 2015 :(
Lucjan Drugi , znajdka ze schroniska ,od 13 czerwca 2015 :D

za TM Bafi (*)
za TM Marcelek (*) 13.XII. 2015 :(
Może nagraj filmik jak to wygląda i wrzuć tutaj .... może to tylko Twoja panika ? a nie taki diabeł straszny ? :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13-05-2016 10:10 
Avatar użytkownika
Nowicjusz
Nowicjusz
Offline

Dołączył(a): 12-06-2014 8:33
Posty: 61
Lokalizacja: Giżycko
Płeć: Kobieta
fretki: Ditko, Bąbel i Lucek-nowicjusz
Dzień kolejny walki o socjalizację:
Lucek zjeżony jakby go ktoś pod 230V podłączył, Chłopcy mają go głęboko pod ogonem, żadnych zgrzytów nawet przy spotkaniu w kącie. Może to dlatego, że chciałam ich nagrać? Oni naprawdę robią sobie ze mnie jaja... :pukpuk:
Spróbowałam nawet wrzucić Lucka do dużej klatki razem z Ditkiem. Efekt to smród (Dzięki Bogu za ładną pogodę i przeciągi), wygląd szczotki do butelek i... tyle w sumie. Może jednak nie będzie tak źle?

Czy to możliwe, że nowy lepiej dogaduje się z "rządzącym" niż z podwładną ciapą? Bo tak mi to wygląda :pukpuk:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13-05-2016 11:18 
Avatar użytkownika
Fretkoaktywny
Fretkoaktywny
Kobiety
F.A.A.
Offline

Dołączył(a): 08-08-2009 16:42
Posty: 532
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Kobieta
fretki: brygada BBB tj. Brendynka [*] , Bimber [*] i Borysiu [*]
Może spróbuj, wsadzić ich do wanny , albo zafunduj im spacerki gdzieś poza domem. Często inne otoczenie działa na zbliżenie miedzy fretkami. Może jakiś kojec w ogrodzie gdzie posiedzą trochę wspólnie na świeżym powietrzu, można spróbować na początku tylko z jednym.

_________________
"Ludzi coraz więcej, a człowieka coraz mniej." Edward Stachura


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11-06-2016 20:40 
Avatar użytkownika
Nowicjusz
Nowicjusz
Offline

Dołączył(a): 12-06-2014 8:33
Posty: 61
Lokalizacja: Giżycko
Płeć: Kobieta
fretki: Ditko, Bąbel i Lucek-nowicjusz
Pochwalę się :D :
Chłopcy pierwszy raz wylądowali dzisiaj w jednej klatce! Obyło się bez większych zgrzytów, nie obyło się bez porządnego wietrzenia :P

Każdy obrał sobie jedno pięterko, jedno pozostało puste. Wędrują sporadycznie. Cały czas mamy ich w zasięgu słuchu, żeby w razie większej bójki móc interweniować, ale nic się nie dzieje. Asekuracyjnie na noc Lucek wróci do swojej klatki, a od rana zobaczymy- czy Bąbel i Ditko wylądują w Luckowej, czy Lucek w dużej. Na noc wolimy nie zostawiać ich jeszcze razem- w razie awantury moglibyśmy ich nie usłyszeć (ach ten cudowny, wspaniały, mocny, NIEPRZERWANY sen po ośmiu miesiącach!:D). Wspólnie będą siedzieć tylko w dzień, jak jesteśmy w domu, przynajmniej przez jakiś czas. :D :D :D

Chcemy za jakiś czas wpakować ich wszystkich na tydzień- dwa do klatki Luckowej (Inter Zoo Ferret 100), a w tym czasie walnąć renowację i lekką przeróbkę dużej. Nie będzie im tam zbyt ciasno?

Nowicjusz wpierdziela już od jakiegoś czasu mięsko i wygląda na to, że coraz bardziej przekonuje go taka dieta. Widać też, że już czuje, że jest u siebie- skacze, bryka, sprężynkuje na całego :D

UFFFF...


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 20 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL