www.fretki.org.pl

fretkorum - i wszystko jasne ;)
Teraz jest 09-12-2019 4:15

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 33 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
PostNapisane: 29-07-2009 11:50 
Avatar użytkownika
Moderator działu
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 05-08-2007 17:13
Posty: 2725
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Kobieta
fretki: Zęgulka, Fafla, Malinka i Koksi już za Mostem...
Wiecie co... wydzielę i zrobię temat Spływy fretkowe w dziale spotkań. Tam będziemy umawiali się na różne wyjazdy wodne ;)

_________________
Suszona wołowina albo żywa fretka. Wybór należy do Ciebie.

Nigdy nie ufaj niczemu i nikomu, jeśli nie wiesz gdzie jest jego mózg. p.Weasley


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 29-07-2009 12:20 
Avatar użytkownika
Moderator działu
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 05-08-2007 17:13
Posty: 2725
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Kobieta
fretki: Zęgulka, Fafla, Malinka i Koksi już za Mostem...
pass, napisz ile to kosztuje i mniej więcej ile czasu na to trzeba zarezerwować. I czy jest ciężko, bo Wisła to niemała rzeczka :mrgreen:

_________________
Suszona wołowina albo żywa fretka. Wybór należy do Ciebie.

Nigdy nie ufaj niczemu i nikomu, jeśli nie wiesz gdzie jest jego mózg. p.Weasley


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 29-07-2009 13:39 
Avatar użytkownika
Loża szyderców
Loża szyderców
Nocne Marki
Kobiety
OSY
Offline

Dołączył(a): 19-02-2008 14:16
Posty: 3969
Lokalizacja: Warszawa Mokotów
Płeć: Kobieta
fretki: Fretki chłopcy:
Filip, Totek, Akari, Haku, Rudy, Nati. Fretki dziewczeta:
Iskierka, Neytiri, Szyszka. Kuna: Lilu
http://zapisane-frecialapk.blogspot.com/
To ile fret było w końcu? Jak się zachowywały (jeśli były jakieś poza Fredziem)? Żaden kajak z fredziochami się nie wywrócił i żadnego łobuza nie utopił?

_________________
Psy mają właścicieli, koty - służących, a fretki - niezły ubaw :) (autor nie znany)
Strzeżcie się! Podniebny Łowca, Bojownik Błękitnych Przestworzy i Wojowniczki Cienistych Korytarzy są czujne!
Fretki atakują ludzi częściej niż niedźwiedzie


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 29-07-2009 14:03 
Avatar użytkownika
Fretkoświr
Fretkoświr
Kobiety
F.A.A.
Offline

Dołączył(a): 04-08-2007 13:02
Posty: 5377
Lokalizacja: Warszawa/Sadyba
Płeć: Nie określono
fretki: Albert, Mississipi, SpeedUcha, Księciunio-Gapcio, Linka-Pętelka na zawsze w moim sercu [*]
tata napisał(a):
ghja w innym wątku napisał(a):
Mirek, mój Albert jak był mały to uwielbiał pływać i nurkować. Normalnie jak mała wydra - z otwartymi oczami. Niestety z czasem mu przeszło (skąpał się na mazurach i już potem go nie ciągnęło do wanny). Twoja maja widać też z tych wydrowatych :D

chyba nie wypadł z kajaka ?
jak nurkował ? wkładałaś go do wody w jeziorze ?
Podczas jednego z pobytu na Mazurach trafiliśmy do ośrodka z takim niby "pomostem" z dużych kamieni. Albert polazł za mną na ten pomost (był fretką bezsmyczową). I jak wracaliśmy, nagle zaszczekał pies, co wytrąciło mojego skarba z równowagi i wpadł do wody. Tak się wściekł, że jak tylko wylazł na brzeg popędził użreć szczekacza. To naprawdę był niezły widok, bo w obie strony Albercik szedł uważnie, skacząc jak żabka z kamienia na kamień. Powoli i statecznie. I po tym jak się skąpał (tam było płyciutko, może 10 cm wody), popędził jak szalony po kamieniach i rzucił się z zębami na psa wielkości wyżła. Pies z piskiem uciekł ciągnąc za sobą właścicielkę. To wszystko stało się tak szybko, że ja nawet nie zdążyłam pokonać kamyków do końca pomostu.
A nurkował w wannie. Wanna ma 180 cm długości, więc to taki basen dla fretki.

_________________
Zanikam...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 29-07-2009 17:24 
Avatar użytkownika
Nowicjusz
Nowicjusz
Offline

Dołączył(a): 15-08-2007 17:36
Posty: 82
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
fretki: Dziabąg
Tasmania
Dyzio
alegla napisał(a):
pass, napisz ile to kosztuje i mniej więcej ile czasu na to trzeba zarezerwować. I czy jest ciężko, bo Wisła to niemała rzeczka :mrgreen:

15zł/os.
Ruszamy w niedzielę o 10 rano z Tarchomina - na wale wiślanym koło seminarium przy Mehoffera.
jak ktoś mi powie jak zaznaczyć punkt (nie adres!) na mapie i wysłać do niego link to tu wstawię
Powrót z Modlina jest planowany busem na wieczór, ale nie wiem co to znaczy - ostatnio z Siekierek do Tarchomina płynęliśmy jakieś 5h z 2x1h przerwami na wyspach - teraz jak patrzę to odcinek jest ponad 2x dłuższy...

Płynie się lajtowo, tylko trzeba się dobrze wysmarować blokerem jak upał lub odziać przeciwdeszczówkę gdy deszcz. No i prowiancik na cały dzień (nie mijamy sklepów :mrgreen: ) oraz PICIE - w/g co najmniej 3 litry wody!

Poprzednio zrobiliśmy sobie wyścig od mostu gdańskiego do żerańskiego, ale tym razem nie widzę mostów na trasie 8-)
Ciekawi mnie czy koniec będzie na cyplu w ujściu Narwi - super miejscówka ze zburzonym spichlerzem twierdzy...

_________________
www.fretki.waw.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 29-07-2009 20:02 
Avatar użytkownika
Fretkoświr
Fretkoświr
Kobiety
F.A.A.
Offline

Dołączył(a): 04-08-2007 13:02
Posty: 5377
Lokalizacja: Warszawa/Sadyba
Płeć: Nie określono
fretki: Albert, Mississipi, SpeedUcha, Księciunio-Gapcio, Linka-Pętelka na zawsze w moim sercu [*]
tata napisał(a):
ghja napisał(a):
[...]był fretką bezsmyczową[...]

Możesz powiedzieć coś więcej kiedy i w jakich warunkach bywał bezsmyczowy ? Przychodził na wołanie w terenie poza domem ?
-Np. kiedy były spotkania na Młocinach to chodził luzem po lasku i wracał sam do naszego szałasu. Dwie pierwsze niedziele byliśmy w szałasie z samego brzegu, ale w trzecim tygodniu ten był zajęty i zadekowaliśmy się dalej. I widziałam jak Albert chodzi po lasku, a potem wraca do pierwszego szałasu i potem z powrotem do lasku po śladach i... znów do pierwszego szałasu :) Trafił do nas dopiero, jak go zawołałam.
-Podczas wyjazdu do Krynicy Morskiej niepostrzeżenie wymknął się z pokoju, kilka godzin połaził po hotelu oraz okolicy i sam wrócił.
-Gia świadkiem, jak na zlocie w Jankowie znudziło mu się siedzieć nad jeziorem i na hasło "do domu" sam wrócił, a to było jakieś 150 m wśród innych domków.

_________________
Zanikam...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 29-07-2009 20:38 
Avatar użytkownika
Fretkoświr
Fretkoświr
Kobiety
F.A.A.
Offline

Dołączył(a): 04-08-2007 13:02
Posty: 5377
Lokalizacja: Warszawa/Sadyba
Płeć: Nie określono
fretki: Albert, Mississipi, SpeedUcha, Księciunio-Gapcio, Linka-Pętelka na zawsze w moim sercu [*]
tata, ja go nigdy nie spuszczałam z oczu - nie z uwagi na to, że ucieknie, ale żeby jemu nikt nie zrobił krzywdy.

_________________
Zanikam...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30-07-2009 8:11 
Avatar użytkownika
Fretkociekawski
Fretkociekawski
Offline

Dołączył(a): 06-08-2007 10:23
Posty: 371
Lokalizacja: Pruszków
Płeć: Nie określono
fretki: Wacuś[*] i Pepusia [*] zawsze będę tęsknić, Rocky - pies
Mój Wacuś też jest taki "pilnujący się" na zlocie w Karpicku mimo wynoszenia go na środek ośrodka sam wracał do swojego domku i.... klatki.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 33 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL