www.fretki.org.pl

fretkorum - i wszystko jasne ;)
Teraz jest 17-11-2019 16:26

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 129 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 12-08-2014 14:59 
Avatar użytkownika
Fretkoświr
Fretkoświr
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 10-08-2007 17:49
Posty: 4132
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Kobieta
fretki: ax aka onyx, ciri, gaja, kita'na, luna, nan, navi, sky, xaxis, fifi aka fee [*], malu [*], caprys [*], niya aka bestyja [*], cassi aka amai [*], agat'h [*], ezio [*], bibi aka bianca blue [*], puma [*], akki [*], nana [*], misia [*]
moja ocena jest obiektywna, bo podparta wiedza i nauka... nie jest osobistym wyobrazeniem - ale oczywiscie kazdy moze sobie w takowych tkwic, nawet kolejne tysiaclecia... :mrgreen:

faktem jest, ze fretki pojawily sie w europie okolo 1300 roku... w calej europie... wiec nadal mowimy o kilku setkach lat, a nie tysiacach, ktore moglyby miec wplyw na pelna demostykacje... przez kilka setek lat to moglismy tylko ja zapoczatkowac, poprzez oswajanie zwierzat... od kilkudziesietu lat zaczynamy hodowac fretki pod danym katem... a nie tylko w celach futrzarskich, czy lowieckich, bo lapanie myszy tez zdewualowalo sie pod koniec sredniowiecza, gdy kot stal sie latwiej dostepny i tanszy... a calkowicie zaniklo pozniej, okolo 1800 roku, gdy zakazano polowan na ziemiach panskich/panstwowych... :mrgreen:

obecny chow jest ukierunkowany na:
- kolor
- dlugosc wlosa
- wielkosc
- lagodne zachowanie w stosunku do czlowieka i innych zwierzat

powyzsze bedzie tez wplywac na:
- budowe anatomiczna
- fizjologie
- rozrod
- itp., itd.

ale powyzsze wymaga wielu pokolen selektywnego doboru i chowu (jak w eksperymentalnym stadzie lisow... 18 pokolen i kilka % zwierzat oswojonych)... nieprzerwanej pracy... a nie sporadycznych odlowow 'dzikusow' i oswajanie ich do miziania... a pozniej kolejnych i kolejnych... ciagle od nowa... :mrgreen:

Cytuj:
Ważące 0,9–3 kg i mierzące 48–65 cm (z ogonem) samce bywają dwa razy większe i trzy razy cięższe
od samic. Tak silny dymorfizm płciowy część badaczy wiąże ze zróżnicowaniem zajmowanych nisz
ekologicznych: większe samce polują na większe ofiary – np. króliki, podczas gdy małe samice z
łatwością wchodzą do nor mysich i mogą zaspokoić swe mniejsze potrzeby pokarmowe takim rodzajem
ofiar. Stąd występowanie silnej konkurencji w obrębie każdej z płci: i samice, i samce są terytorialne, przy
czym samice aktywnie przeganiają inne samice, a samce walczą z innymi samcami. Przeciętna wielkość
areału samca i samicy podczas eksperymentów prowadzonych w sztucznych zagrodach była
porównywalna. Przy dużym zagęszczeniu i wysokiej zasobności pokarmowej obserwowano zwiększenie
stopnia nakładania się areałów i osłabienie tendencji terytorialnych. Antagonizmy i zachowania agresywne
nasilają się szczególnie w sezonie rozrodczym, gdy samice konkurują o pokarm i schronienia dla młodych,
a samce – o dostęp do samic.
Badania prowadzone w warunkach zamkniętych wykazały, że wśród
samców występuje hierarchia dominacyjna i areał dominanta nachodzi na areały kilku atrakcyjnych
rozrodczo samic, a więc fretkę można uznać za gatunek poligyniczny2.
Cytuj:
Na Nowej Zelandii fretki osiągają zagęszczenie 6 osobników na km2. Areały osobnicze „dzikich” fretek zajmują powierzchnię wielu hektarów.
Cytuj:
Stwierdzono, że fretki ze zdziczałych populacji wykazują wyższy stopień socjalności niż tchórze: pewien procent badanych zwierząt zajmował wspólne gniazda oraz użytkował gniazda, które były wcześniej zamieszkiwane przez inne fretki.
Cytuj:
Stopień ich socjalności jest na tyle wysoki, że sterylizowane zwierzęta mogą tworzyć małe grupy oparte na przyjacielskich więziach i wspólnej zabawie. Zabawy fretek są typowe dla łasicowatych: związane z trenowaniem polowania i bardzo intensywnym badaniem terenu. Wysoka aktywność ruchowa obejmuje zwykle kilka godzin w ciągu dnia, pozostałą część doby zwierzęta te przesypiają.
http://magazyn.salamandra.org.pl/m23a04.html

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12-08-2014 17:37 
Avatar użytkownika
Fretkoświr
Fretkoświr
Kobiety
F.A.A.
Offline

Dołączył(a): 04-08-2007 13:02
Posty: 5377
Lokalizacja: Warszawa/Sadyba
Płeć: Nie określono
fretki: Albert, Mississipi, SpeedUcha, Księciunio-Gapcio, Linka-Pętelka na zawsze w moim sercu [*]
anathea napisał(a):
http://magazyn.salamandra.org.pl/m23a04.html

taki komunikat dostałam: adres URL zawierający phishing

_________________
Zanikam...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12-08-2014 17:39 
Avatar użytkownika
Fretkoświr
Fretkoświr
Kolegium FFR
F.A.A.
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 09-12-2008 16:24
Posty: 5377
Lokalizacja: Warszawa Mokotów
Płeć: Kobieta
fretki: Bianka (2010), Groszek (2013) , Ziomek (2016)
[*]Drako za TM żegnaj malutka iskierko (2005)
[*]Frodo za TM żegnaj słodki okruszku (2006)
[*]Harutki za TM serce mi pękło (2004)
[*]Fionka za TM brakuje mi Ciebie malutka(2009)
[*]Graf Wojownik za TM Twoja siła została ze mną
[*]Ferduniu królu mój najdroższy(2008)
[*]Melba Pokazałaś mi jak cieszyć się każdym dniem (2007)
[*]Maniuś wiem że jesteś w domu, zawsze będziesz (2009)
[*]Cytrynek rudzielcu kochany bardzo tęsknię (2008)
[*]Telmiątko poznałaś dużo osób, ale byłaś tylko moja
a ja weszłam bez problemu , jeszczeraz podam link, i zamknę stronę bo już przeczytałam , może za dużo osób odwiedziło :mrgreen: http://magazyn.salamandra.org.pl/m23a04.html


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12-08-2014 17:59 
Avatar użytkownika
Fretkoświr
Fretkoświr
Kobiety
F.A.A.
Offline

Dołączył(a): 04-08-2007 13:02
Posty: 5377
Lokalizacja: Warszawa/Sadyba
Płeć: Nie określono
fretki: Albert, Mississipi, SpeedUcha, Księciunio-Gapcio, Linka-Pętelka na zawsze w moim sercu [*]
anathea napisał(a):
moja ocena jest obiektywna, bo podparta wiedza i nauka...
anathea - a teraz ja zaznaczę podane przez Ciebie fragmenty ;) i jaka to nauka - czyli skąd pochodzą (=kto napisał) te cytaty?

Cytuj:
Ważące 0,9–3 kg i mierzące 48–65 cm (z ogonem) samce bywają dwa razy większe i trzy razy cięższe
od samic. Tak silny dymorfizm płciowy część badaczy wiąże ze zróżnicowaniem zajmowanych nisz
ekologicznych: większe samce polują na większe ofiary – np. króliki, podczas gdy małe samice z
łatwością wchodzą do nor mysich i mogą zaspokoić swe mniejsze potrzeby pokarmowe takim rodzajem
ofiar. Stąd występowanie silnej konkurencji w obrębie każdej z płci: i samice, i samce są terytorialne, przy
czym samice aktywnie przeganiają inne samice, a samce walczą z innymi samcami.
Przeciętna wielkość
areału samca i samicy podczas eksperymentów prowadzonych w sztucznych zagrodach była
porównywalna. Przy dużym zagęszczeniu i wysokiej zasobności pokarmowej obserwowano zwiększenie
stopnia nakładania się areałów i osłabienie tendencji terytorialnych. Antagonizmy i zachowania agresywne
nasilają się szczególnie w sezonie rozrodczym, gdy samice konkurują o pokarm i schronienia dla młodych,
a samce – o dostęp do samic. Badania prowadzone w warunkach zamkniętych wykazały, że wśród
samców występuje hierarchia dominacyjna
i areał dominanta nachodzi na areały kilku atrakcyjnych
rozrodczo samic, a więc fretkę można uznać za gatunek poligyniczny.


Cytuj:
Stwierdzono, że fretki ze zdziczałych populacji wykazują wyższy stopień socjalności niż tchórze: pewien procent badanych zwierząt zajmował wspólne gniazda oraz użytkował gniazda, które były wcześniej zamieszkiwane przez inne fretki.
Jaki procent - bo może to 3%....
Cytuj:
Stopień ich socjalności jest na tyle wysoki, że sterylizowane zwierzęta mogą tworzyć małe grupy oparte na przyjacielskich więziach i wspólnej zabawie. Zabawy fretek są typowe dla łasicowatych: związane z trenowaniem polowania i bardzo intensywnym badaniem terenu. Wysoka aktywność ruchowa obejmuje zwykle kilka godzin w ciągu dnia, pozostałą część doby zwierzęta te przesypiają.
Ten cytat jest opisem tego, co mamy w domach i dokładnie tak to widzimy. Jednak trenowanie polowania i zachowania dominacyjne oraz seksualne nie łatwo nam odróżnić (nie piszę o hodowcach, bo oni mają możliwości oglądania). Zgodnie z teorią dr Roest - właśnie to, że my myślimy "super się bawią", a one mają stres, zwiększa ryzyko chorób.

-- dodano: Wt sie 12, 2014 7:00 pm --

Ja mam bardzo wysoki stopień zabezpieczeń na komputerze firmowym i mnie nie wpuszcza na tę stronę.

_________________
Zanikam...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12-08-2014 18:06 
Avatar użytkownika
Fretkoświr
Fretkoświr
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 11-02-2014 13:05
Posty: 3981
Lokalizacja: Lublin
Płeć: Kobieta
fretki: Lucjan -Lucuś (*) szczęście moje , serduszko moje ,odeszło 4 marca 2015 :(
Lucjan Drugi , znajdka ze schroniska ,od 13 czerwca 2015 :D

za TM Bafi (*)
za TM Marcelek (*) 13.XII. 2015 :(
ghja napisał(a):
anathea napisał(a):
http://magazyn.salamandra.org.pl/m23a04.html

taki komunikat dostałam: adres URL zawierający phishing


Ja też weszłam bez problemów :niewiem: :D


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13-08-2014 7:47 
Avatar użytkownika
Fretkoświr
Fretkoświr
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 10-08-2007 17:49
Posty: 4132
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Kobieta
fretki: ax aka onyx, ciri, gaja, kita'na, luna, nan, navi, sky, xaxis, fifi aka fee [*], malu [*], caprys [*], niya aka bestyja [*], cassi aka amai [*], agat'h [*], ezio [*], bibi aka bianca blue [*], puma [*], akki [*], nana [*], misia [*]
anathea napisał(a):
moja ocena jest obiektywna, bo podparta wiedza i nauka...
ghja... nie uczylas sie historii i biologii w szkole? ... co bylo w Polsce, w Europie i na swiecie w sredniowieczu oraz innych epokach historycznych?

co do danych dotyczacych badan nad fretkami/tchorzami w Nowej Zelandii to moze trzeba napisac do wydawnictwa "Salamadra" o konkrety? mozna uzyc google, poszukac artykulow, dosc ostro je badali z uwagi na zagrozenie jakie wniosly do srodowiska... badali nawet dlugosc zycia, przezywalnosc, kanibalizm... wystarczy poszukac, poczytac... i nie generalizowac na podstawie jednej fretki i gronostaja... :mrgreen:

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13-08-2014 10:04 
Avatar użytkownika
Fretkoświr
Fretkoświr
Kobiety
F.A.A.
Offline

Dołączył(a): 04-08-2007 13:02
Posty: 5377
Lokalizacja: Warszawa/Sadyba
Płeć: Nie określono
fretki: Albert, Mississipi, SpeedUcha, Księciunio-Gapcio, Linka-Pętelka na zawsze w moim sercu [*]
anathea napisał(a):
anathea napisał(a):
moja ocena jest obiektywna, bo podparta wiedza i nauka...
ghja... nie uczylas sie historii i biologii w szkole? ... co bylo w Polsce, w Europie i na swiecie w sredniowieczu oraz innych epokach historycznych?

Jeśli tak nazywasz podpieranie się wiedzą... Cóż, ja w kwestii wiedzy i nauki mam wyższe wymagania niż to, co wyniosłam ze szkoły.

Ubolewam, że artykuł w Salamandrze nie zawiera konkretów, ani piśmiennictwa - ale taki jest charakter wydawnictwa.

anathea napisał(a):
i nie generalizowac na podstawie jednej fretki i gronostaja... :mrgreen:
nie wiem, o jakiej JEDNEJ fretce piszesz. Cały temat powstał w związku z wieloletnimi badaniami dr Roest. A gronostaj posłużył za przykład, że nie zawsze to, co się wydaje człowiekowi jest prawdą, w tym przypadku - radosne podskoki są zabawą.

_________________
Zanikam...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13-08-2014 11:16 
Avatar użytkownika
Fretkoświr
Fretkoświr
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 10-08-2007 17:49
Posty: 4132
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Kobieta
fretki: ax aka onyx, ciri, gaja, kita'na, luna, nan, navi, sky, xaxis, fifi aka fee [*], malu [*], caprys [*], niya aka bestyja [*], cassi aka amai [*], agat'h [*], ezio [*], bibi aka bianca blue [*], puma [*], akki [*], nana [*], misia [*]
ghja napisał(a):
anathea napisał(a):
anathea napisał(a):
moja ocena jest obiektywna, bo podparta wiedza i nauka...
ghja... nie uczylas sie historii i biologii w szkole? ... co bylo w Polsce, w Europie i na swiecie w sredniowieczu oraz innych epokach historycznych?

Jeśli tak nazywasz podpieranie się wiedzą... Cóż, ja w kwestii wiedzy i nauki mam wyższe wymagania niż to, co wyniosłam ze szkoły.
ghja... a Ty w ogole wiesz do czego piszesz?... bo to zdanie dotyczylo wypowiedzi Gohny, ze w angli na dworach mieli juz fretki w sredniiowieczu a w europie sredkowo-wschodniej ich nie mieli (skopiowac Tobie ciag logiczny kolejnych wypowiedzi - zdanie Gohny, zdanie anathea - zeby bylo widac czego dotyczyla moja wypowiedz?)... do tego wystarczy mi podstawowa wiedza szkolna, bez podpierania sie doktoratami z historii, ale jezeli w tej kwestii potrzebujesz wiecej, no coz - mysle, ze znajdzie sie wiele materialow w tym zakresie... buhahaha... :P

ghja napisał(a):
Ubolewam, że artykuł w Salamandrze nie zawiera konkretów, ani piśmiennictwa - ale taki jest charakter wydawnictwa.
to jest wziete z innych opracowan naukowych... sama kiedys trafilam na takowe opracowania, ale ze moje materialy fretkowe pietrza sie w tysiacach publikacji, to niestety nie pamietam przy jakim temacie na to natrafilam (wieku, diety, insulinomy, raka?)... wiec musisz sama poszukac jesli chcesz obalac jakies tezy naukowcow, chociazby tych z ustaw... aaaa, Ty nie szukasz?!... Tobie wystarczy zdanie jednej osoby, wyrobione na podstawie - no wlasnie o jak duzej grupie testowej piszemy? jaka dieta, jaki stan fizjologiczny i biologiczny fretek uczestniczacych w tym eksperymencie? (gdzie sa szczegoly?!)... i idziesz jak w dym?!... :mrgreen:

ghja napisał(a):
nie wiem, o jakiej JEDNEJ fretce piszesz. Cały temat powstał w związku z wieloletnimi badaniami dr Roest. A gronostaj posłużył za przykład, że nie zawsze to, co się wydaje człowiekowi jest prawdą, w tym przypadku - radosne podskoki są zabawą.
ghja... od kilku tygodni czekamy na te rewelacje, dane statystyczne, ile fretek jest niezgodnych (3%)? wykazujacych wieksze instynkty naturalne (90%)?, niz co niektorym by sie wydawalo... ale to zadne rewelacje/tajemnice nie sa dla uwaznie obserwujacych i znajacych wlasne fretki... to wiemy od lat i od lat o tym piszemy - nie potrzebujemy badan, aby to potwierdzac, bo to fakt - choc w sumie - chcialabym naukowego potwierdzenia (wszelkie metody badawcze wchodza w gre!) na to, ze skok zabawowy fretki jest na pewno tylko obrazem jej beztroski, a skok mordercy jest aktem zaplanowanego mordu... :mrgreen:

opisalyscie (a raczej, rzucalyscie pol gebkiem rewelacje w kazdym watku), jak to ciezko fretki choruja bedac razem, jaka krzywde im robimy probujac laczyc w grupy - praktycznie je mordujemy!... jak to helikobakter stala sie plaga bakteryjna naszych zwierzat?!?!?!

weszlam na strone, poczytalam, znalazlam, podalam link do 1 podstrony dr Roest (ze strony, ktora sie podpieralyscie, ze tam sa nieprzetlumaczone dowody), gdzie opisuje przyklad 1 takiej fretki... chorej... ktorej dolozono zdrowego, rujkujacego samca... a Ty dalas przyklad - skoki gronostaja jako wzor skokow mordercy... 1 fretka, 1 gronostaj?!... to wszystko co mamy dowodowo... :mrgreen:

1 fretka i 1 mordujacy gronostaj, ma byc dowodem na to, ze 100% populacji fretek nie moze zyc razem w grupie?

po raz kolejny, zadam pytania, ktore juz wiele osob zadalo:
czemu ma sluzyc taka propaganda i generalizacja jaka zrobilyscie? bez dowodow, badan, statystyk??
co chcecie udowodnic? albo komu? albo do czego chcecie doprowadzic?

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13-08-2014 12:01 
Avatar użytkownika
Fretkoświr
Fretkoświr
Kobiety
F.A.A.
Offline

Dołączył(a): 04-08-2007 13:02
Posty: 5377
Lokalizacja: Warszawa/Sadyba
Płeć: Nie określono
fretki: Albert, Mississipi, SpeedUcha, Księciunio-Gapcio, Linka-Pętelka na zawsze w moim sercu [*]
anathea napisał(a):
czemu ma sluzyc taka propaganda i generalizacja jaka zrobilyscie? bez dowodow, badan, statystyk??
co chcecie udowodnic? albo komu? albo do czego chcecie doprowadzic?
[/size]
Propaganda???? Bo po wizycie u wyspecjalizowanego lekarza chciałam przekazać, czego tam się dowiedziałam i w co wierzę? :shock: :pukpuk:
No tak, królowa przekonywania do jedynie słusznej racji może być tylko jedna....

ghja napisał(a):
Generalnie chcę zachęcić tych, których to zainteresuje, do stworzenia warunków takich, żeby każda fretka miała swoje terytorium, do którego pozostałe nie będą miały dostępu. Tam fretka powinna spać i jeść.

Zachęcić - nawet nie namówić, nie pisać wszędzie, że to jedyny sposób, nie tworzyć strony, nie zakładać tematów o krzywdzeniu i nie pisać postów długich na pól godziny czytania, żeby tworzyć wrażenie eksperckości.
anathea, ja nie mam potrzeby tworzenia grona "wyznawców" i budowania nimbu wokół siebie :teasing-neener:

_________________
Zanikam...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13-08-2014 12:29 
Avatar użytkownika
Fretkociekawski
Fretkociekawski
Offline

Dołączył(a): 29-09-2010 15:42
Posty: 452
Lokalizacja: Warszawa - Włochy
Płeć: Kobieta
fretki: Kaya (Karaya), Jasiek (Jaśmin) i Artek (Arthyen). Lola [*]
ghja napisał(a):
anathea, ja nie mam potrzeby tworzenia grona "wyznawców" i budowania nimbu wokół siebie :teasing-neener:


Masz taką potrzebę, bo od początku wrzucasz niczym nie poparte komentarze typu "jak nie chcesz krzywdzić swojej fretki to nie przygarniaj drugiej" w tematach, które się w ogóle nie wiązały z tą kwestią.
Zaczęłaś uznawać opinię jednego lekarza, za jedyną prawdę na temat fretek i wymyśliłaś sobie, że oświecisz ten nasz polski ciemnogród, bo to przecież zdanie znanego weterynarza...
Na poparcie tych dziwactw pokazał się dziwny filmik, który jak już zostało ustalone, absolutnie o niczym nie świadczy.

Ja sobie czytałam, przeglądałam, bo nie jestem ekspertem, więc nawet nie starałam się rzucać jakimiś naukowymi tekstami. Własnych obserwacji nikomu nie narzucam, bo uznaję się za osobę o mniejszej wiedzy na temat fretek. Ale na litość boską, Twoja postawa to już teraz jedynie próba udowodnienia racji pani weterynarz, przy okazji obrażając ludzi... To już nie jest merytoryczna dyskusja, a wylewanie jakichś żalów.

-- dodano: 13-08-2014 12:32 --

Wracając do dyskusji - czy udało się przetłumaczyć wcześniejszy materiał lub też czy pojawi się jakieś opracowanie Pani weterynarz?

_________________
Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13-08-2014 14:11 
Avatar użytkownika
Fretkoświr
Fretkoświr
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 10-08-2007 17:49
Posty: 4132
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Kobieta
fretki: ax aka onyx, ciri, gaja, kita'na, luna, nan, navi, sky, xaxis, fifi aka fee [*], malu [*], caprys [*], niya aka bestyja [*], cassi aka amai [*], agat'h [*], ezio [*], bibi aka bianca blue [*], puma [*], akki [*], nana [*], misia [*]
ghja napisał(a):
No tak, królowa przekonywania do jedynie słusznej racji może być tylko jedna....
ghja napisał(a):
anathea, ja nie mam potrzeby tworzenia grona "wyznawców" i budowania nimbu wokół siebie :teasing-neener:
i dlatego to forum umiera... bo jak na sile chce sie przepchnac swoje, nawet niesluszne "wydawanki" ('kiedys wydawalo mi sie to', 'a teraz wydaje mi sie tamto') bez merytorycznej argumentacji, to obraza sie oponenta i kazda osobe, ktora ma inne zdanie... jak ktos nie chce byc obrazany, to poprostu przestaje sie odzywac... :?

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13-08-2014 14:11 
Avatar użytkownika
Fretkomaniak
Fretkomaniak
Kobiety
Kolegium FFR
Nocne Marki
Offline

Dołączył(a): 07-08-2007 9:58
Posty: 1145
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Kobieta
fretki: Zołzia i Gamoń

Benek, Aston- zawsze w moim sercu...
ghja, zadałam Ci pytanie, które brzmiało tak:
stokrotka napisał(a):
ghja, zapytam jeszcze raz. Skoro zachowanie fretek, powszechnie odbierane przez ich opiekunów jako zabawa, wcale nią nie jest, tylko znaczy według Twojego i p. doktor języka: "wynoś się", "to mój teren", "nie lubię cię" i co tam jeszcze, to jak nazwać IDENTYCZNĄ zabawę JEDNEJ fretki z opiekunem? Te same podskoki, te same dźwięki, naskakiwania, podgryzania, itd. To znaczy, że fretki nie akceptują też ludzi? Czy jak? Bo nie rozumiem.

Na co dostałam taką odpowiedź:
ghja napisał(a):
stokrotko, mogę napisać tyle, przez te kilkanaście lat widziałam wiele fretek i wachlarz ich zachowań - co wcześniej pozwoliłoby mi na określenie - to zabawa, to dominacja, a to niezadowolenie. Teraz nie jestem już taka pewna siebie. Dlaczego? Bo dotychczas sądziłam, że skoro moje fretki nie gryzą się i śpią razem, to się LUBIĄ. Ale odkąd zaczęłam obserwować je "na nowo", przez pryzmat terytorialności - uważam, że to było ludzkie myślenie ludzkimi kategoriami.



czyli żadną. W najmniejszy sposób nie próbowałaś odpowiedzieć na moje pytanie, bo jak zrozumiałam, nie potrafisz. Natomiast jedyne, co teraz potrafisz, to w każdym kolejnym poście pisać o tym, że FRETKI NIE POTRAFIĄ SIĘ BAWIĆ. Czy zdajesz sobie sprawę z tego, jak to wygląda? ZROBIŁAŚ Z FRETEK SMUTNE, NIESZCZĘŚLIWE ZWIERZAKI, KTÓRE JEDYNE CO POTRAFIĄ, TO WALCZYĆ O SWOJE TERYTORIUM.
W żadnym miejscu nie podajesz konkretów, dowodów, nie przedstawiasz na jakiej podstawie doktor, którą tak wielbisz, wyciągnęła takie wnioski. No nic, po prostu pustka.
Nie chcę Cię w żaden sposób urazić, ale wiesz jak to trochę wygląda? Jakbyś przeszła pranie mózgu, dosłownie.

Ja jestem zdania, że fretki muszą mieć przestrzeń, muszą mieć swoje miejsce, swoje miski, itd., ale też mogą o tym same decydować- same między sobą ustalać zasady. Większość gatunków tak żyje.



A podawanie przykładu 5-letniej samiczki, która dostaje "w prezencie" niewykastrowanego samca, jest jak strzał w kolano. Litości, cóż to za przykład?


ghja, to teraz odpowiedz mi na pytanie- czy fretki nie potrafią się bawić?

_________________
Serce me na części podzielone
Każda z tych części ma inne ciało
Wiem, że kiedyś poranek oczu Waszych nie otworzy,
Chcę, aby wtedy zamknął i moje
Niech te części znowu w jedno serce się scalą….


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13-08-2014 14:29 
Avatar użytkownika
Fretkoaktywny
Fretkoaktywny
Offline

Dołączył(a): 10-08-2007 20:12
Posty: 615
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Płeć: Kobieta
fretki: Azazel, Teddy [*], Kun [*]
stokrotka napisał(a):
FRETKI NIE POTRAFIĄ SIĘ BAWIĆ. Czy zdajesz sobie sprawę z tego, jak to wygląda? ZROBIŁAŚ Z FRETEK SMUTNE, NIESZCZĘŚLIWE ZWIERZAKI, KTÓRE JEDYNE CO POTRAFIĄ, TO WALCZYĆ O SWOJE TERYTORIUM.
No właśnie, troszkę to dziwne. Nie jestem specjalistką od fretek, ale o młodych ssakach uczy się już każdy dzieciak w szkole podstawowej, że się BAWIĄ. W ten sposób uczą się właściwych zachowań społecznych, myśliwskich itp., rozładowują energię i rozwijają się. Czyżby fretki były jakimiś kosmitami? Coś mi się nie wydaje. Dziwna ta cała teoria o niebawieniu się fretek. Każdy mały ssak (zwłaszcza drapieżny!) się bawi, a fretka nie? :shock:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13-08-2014 15:05 
Avatar użytkownika
Fretkoświr
Fretkoświr
Kobiety
F.A.A.
Offline

Dołączył(a): 04-08-2007 13:02
Posty: 5377
Lokalizacja: Warszawa/Sadyba
Płeć: Nie określono
fretki: Albert, Mississipi, SpeedUcha, Księciunio-Gapcio, Linka-Pętelka na zawsze w moim sercu [*]
krikra napisał(a):
stokrotka napisał(a):
FRETKI NIE POTRAFIĄ SIĘ BAWIĆ. Czy zdajesz sobie sprawę z tego, jak to wygląda? ZROBIŁAŚ Z FRETEK SMUTNE, NIESZCZĘŚLIWE ZWIERZAKI, KTÓRE JEDYNE CO POTRAFIĄ, TO WALCZYĆ O SWOJE TERYTORIUM.
No właśnie, troszkę to dziwne. Nie jestem specjalistką od fretek, ale o młodych ssakach uczy się już każdy dzieciak w szkole podstawowej, że się BAWIĄ. W ten sposób uczą się właściwych zachowań społecznych, myśliwskich itp., rozładowują energię i rozwijają się. Czyżby fretki były jakimiś kosmitami? Coś mi się nie wydaje. Dziwna ta cała teoria o niebawieniu się fretek. Każdy mały ssak (zwłaszcza drapieżny!) się bawi, a fretka nie? :shock:
Szczenięta - tak. Dorosłe - niekoniecznie. Dla nas to nadal wygląda tak samo, ale dla zwierzaków - nie. Bo szczeniaki się uczą, a dorosłe już umieją, więc kiedy coś robią, mają powód.

stokrotko, Tobie nie odpowiedziałam JESZCZE, bo chcę to zrobić merytorycznie. Wymaga to ode mnie czasu, a bywam na fretkorum wyłącznie w momencie, kiedy muszę uwolnić na chwilę mózg od pracy. Jedno co napiszę już - Ty masz rodzeństwo, a jak pisałam - to sytuacja, która nie podlega poruszanej przeze mnie kwestii terytorialności.

_________________
Zanikam...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13-08-2014 15:29 
Avatar użytkownika
Fretkomaniak
Fretkomaniak
Kobiety
Kolegium FFR
Nocne Marki
Offline

Dołączył(a): 07-08-2007 9:58
Posty: 1145
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Kobieta
fretki: Zołzia i Gamoń

Benek, Aston- zawsze w moim sercu...
Czyli jak, DOROSŁE rodzeństwo może się bawić, czy nie?

_________________
Serce me na części podzielone
Każda z tych części ma inne ciało
Wiem, że kiedyś poranek oczu Waszych nie otworzy,
Chcę, aby wtedy zamknął i moje
Niech te części znowu w jedno serce się scalą….


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13-08-2014 21:13 
Avatar użytkownika
Fretkoaktywny
Fretkoaktywny
Offline

Dołączył(a): 10-08-2007 20:12
Posty: 615
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Płeć: Kobieta
fretki: Azazel, Teddy [*], Kun [*]
No dobrze, ale przecież dorosłe koty i psy się bawią... :roll: Chyba, że odniosłam mylne wrażenie i mój ś.p. pies przynosił mi piłeczkę do rzucania, bo chciał mnie zdominować. :niewiem: Co prawda miał przy tym mordkę "uśmiechniętą" od ucha do ucha i merdał ogonkiem, ale kto wie? Może tak maskował chęć rzucenia mi się do gardła? :twisted:
Nie wiem, jak jest z kotami. Czy jak kot moich rodziców łapie myszkę pluszową, którą mu rzucam albo poluje na trawkę, którą mu macham przed nosem, to znaczy, że ma względem mnie mordercze zamiary? Ciekawe kwestie. Trzeba by przeredagować wszystkie książki naukowe i powyrzucać błędne teorie o bawiących się zwierzętach. Powrót do XIX wieku i uważania zwierząt za bezduszne maszyny?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14-08-2014 7:51 
Avatar użytkownika
Fretkoświr
Fretkoświr
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 10-08-2007 17:49
Posty: 4132
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Kobieta
fretki: ax aka onyx, ciri, gaja, kita'na, luna, nan, navi, sky, xaxis, fifi aka fee [*], malu [*], caprys [*], niya aka bestyja [*], cassi aka amai [*], agat'h [*], ezio [*], bibi aka bianca blue [*], puma [*], akki [*], nana [*], misia [*]
ghja napisał(a):
Ty masz rodzeństwo, a jak pisałam - to sytuacja, która nie podlega poruszanej przeze mnie kwestii terytorialności.
a dlaczego nie dotyczy? im wieksze spokrewnienie tym wieksza terytorialnosc i ped do przepedzenia tych samych genow z jednego terytorium... wiec why rodzenstwo jest wylaczone z terytorialnosci, ghja?

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14-08-2014 22:03 
Avatar użytkownika
Fretkoświr
Fretkoświr
Nocne Marki
Kobiety
Loża szyderców
Offline

Dołączył(a): 16-01-2010 21:29
Posty: 4705
Lokalizacja: Tunbridge Wells UK
Płeć: Kobieta
fretki: Matylda -czyli Lady GuGa (bo to normalnie gwiazda ;)))
Widzę że wyszło na to że twierdzę że udomawiamy fretki od tysięcy lat... Hmmm ciekawe co jeszcze włoży mi się w usta w imię udowodnienia czyjejś jedynie słusznej nieomylności :roll:
Anathea potrafię policzyć ilość stuleci dzielących nas z wiekami średnimi. Nie musisz gnoić w dyskusji by udowadniać swoją słuszność. Słuszne poglądy bronią się same a gnojenie przeciwnika to udowadnianie że nie potrafi się dyskutować na poziomie, niestety. Przytaczając dane ze średniowiecznej Europy automatycznie przyznaję że chodzi o setki lat (setki nie dziesiątki jak na początku sugerowałaś), i tylko o to mi chodziło.
Dla zaciekawionych tematem polowań jeszcze mała dygresja: jakkolwiek niewielkie samiczki w naturze rzeczywiście polują częściej na mniejsze ssaki (myszy, szczury itd) o tyle to właśnie takie miniaturki są używane do polowań na króliki, nie samce. Powód: mniejsza samiczka łatwiej porusza się w norze i wypłasza z niej królika wprost w zastawioną u wyjścia siatkę. Dlatego też miewam po kilkanaście ofert kupna na Matyldę w ciągu roku (niedoczekanie oczywiście!) 800g samisia w świetnej formie to nie lada gratka dla polujących z fretkami.

_________________
...interesującą rzeczą jest pochodzenie słowa ferret, które wywodzi się od łacińskiego słowa furittus, którego znaczenie to... "mały złodziej"
źródło: http://www.ferret-world.com/ferrethistory.html


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17-08-2014 13:08 
Avatar użytkownika
Fretkoaktywny
Fretkoaktywny
Kobiety
Nocne Marki
Offline

Dołączył(a): 04-08-2007 18:41
Posty: 822
Lokalizacja: Rzym
Płeć: Nie określono
Na tym filmiku widac jakie sa "nieszczesliwe" fretki w grupie :lollol:
https://www.youtube.com/watch?v=yBsatJ2 ... e=youtu.be

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17-08-2014 15:01 
Avatar użytkownika
Fretkoświr
Fretkoświr
Kobiety
F.A.A.
Offline

Dołączył(a): 04-08-2007 13:02
Posty: 5377
Lokalizacja: Warszawa/Sadyba
Płeć: Nie określono
fretki: Albert, Mississipi, SpeedUcha, Księciunio-Gapcio, Linka-Pętelka na zawsze w moim sercu [*]
Ewa - oczami człowieka. Bo jak skaczą, to są szczęśliwe - tak? :niewiem:

_________________
Zanikam...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17-08-2014 17:10 
Avatar użytkownika
Fretkoświr
Fretkoświr
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 10-08-2007 17:49
Posty: 4132
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Kobieta
fretki: ax aka onyx, ciri, gaja, kita'na, luna, nan, navi, sky, xaxis, fifi aka fee [*], malu [*], caprys [*], niya aka bestyja [*], cassi aka amai [*], agat'h [*], ezio [*], bibi aka bianca blue [*], puma [*], akki [*], nana [*], misia [*]
ghja... tak na tym filmie widac szczesliwe i dobrze odzywione fretki... baaa ktos nawet bardzo dobrze zadbal o ich poprawny rozwoj psychiczny... :mrgreen:

jak ktos mnie odwiedzi z kamerka, postaram sie nagrac atak fretki na fretke, corki na matke, matki na corke, siostry na siostre, brata na brata, samca na samca... nie da sie pomylic agresywnosci fretek z ich zabawa... to jest naprawde trudno pomylic... chyba ze sie ma rozowe okulary na nosie, wtedy faktycznie mozna pomylic walke fretek z ich igraszkami... :mrgreen:

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18-08-2014 0:57 
Avatar użytkownika
Fretkoaktywny
Fretkoaktywny
Kobiety
Nocne Marki
Offline

Dołączył(a): 04-08-2007 18:41
Posty: 822
Lokalizacja: Rzym
Płeć: Nie określono
ghja napisał(a):
Ewa - oczami człowieka. Bo jak skaczą, to są szczęśliwe - tak? :niewiem:

ja patrze oczami czlowieka i dla mnie jak skacza to tak sa szczesliwe, wesole podekscytowane, a pani wet holenderska jakimi oczami patrzy ? nie czlowieka ? no mozliwe ze nim nie jest zwlaszcza ze opinie o niej klientow fretkowych sa bardzo negatywne, wprost posadzana o sadyzm na pacjentach bo najwazniejsze jej badania. Widziala pani wet stado fretek, bawiace sie, bijace sie ze odroznia ? czy widzi schorowane fretki i wtedy owszek jak bylo pisane chore, slabe, starsze niekoniecznie moga byc szczesliwe w towarzystwie np nowej fretki. Majac 30 fretek w domu, bedac z nimi 24 godziny na dobe przepraszam ale napewno wiecej moge zaobserwowac niz sznowna pani wet, odrozniam kiedy fretki sie akceptuja, kiedy nie, zdarza sie ze ktoras chce byc sama i respektuje to, ale ogolnie sa bardzo towarzyskie i ciesza sie jak maja inna- inne fretki. Tak mowisz o odrebnych miejscach jak juz w domu gdy jest wiecej fretek, jak wiec wytlumaczysz ze jest klatka 3 pietra: 2 legowiska, 7 hamakow i zamiast kazda w swoim odrebnym, to czesto 7 na jednym hamaku spi ? Dla mnie albo dalyscie sie z Kluska zrobic w balona bezpodstawnymi wywodami pani wet, albo problemy jezykowe ze zrozumieniem jej :teasing-neener:

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18-08-2014 13:37 
Avatar użytkownika
Fretkoświr
Fretkoświr
Kobiety
F.A.A.
Offline

Dołączył(a): 04-08-2007 13:02
Posty: 5377
Lokalizacja: Warszawa/Sadyba
Płeć: Nie określono
fretki: Albert, Mississipi, SpeedUcha, Księciunio-Gapcio, Linka-Pętelka na zawsze w moim sercu [*]
ewa37 napisał(a):
ja patrze oczami czlowieka i dla mnie jak skacza to tak sa szczesliwe, wesole podekscytowane, a pani wet holenderska jakimi oczami patrzy ? nie czlowieka ? no mozliwe ze nim nie jest zwlaszcza ze opinie o niej klientow fretkowych sa bardzo negatywne, wprost posadzana o sadyzm na pacjentach bo najwazniejsze jej badania. Widziala pani wet stado fretek, bawiace sie, bijace sie ze odroznia ? czy widzi schorowane fretki i wtedy owszek jak bylo pisane chore, slabe, starsze niekoniecznie moga byc szczesliwe w towarzystwie np nowej fretki. Majac 30 fretek w domu, bedac z nimi 24 godziny na dobe przepraszam ale napewno wiecej moge zaobserwowac niz sznowna pani wet, odrozniam kiedy fretki sie akceptuja, kiedy nie, zdarza sie ze ktoras chce byc sama i respektuje to, ale ogolnie sa bardzo towarzyskie i ciesza sie jak maja inna- inne fretki. Tak mowisz o odrebnych miejscach jak juz w domu gdy jest wiecej fretek, jak wiec wytlumaczysz ze jest klatka 3 pietra: 2 legowiska, 7 hamakow i zamiast kazda w swoim odrebnym, to czesto 7 na jednym hamaku spi ? Dla mnie albo dalyscie sie z Kluska zrobic w balona bezpodstawnymi wywodami pani wet, albo problemy jezykowe ze zrozumieniem jej :teasing-neener:

dr Roest ma swoje fretki. Z tego co wiem, od bardzo dawna.

Ewa, ja także mam fretki od dawna. I do czerwca dałabym się pociąć, że doskonale wiem, czego chcą moje zwierzaki. Jednak zmieniając perspektywę - czyli patrząc "co to zachowanie znaczyłoby w naturze", dowiedziałam się o nich cholernie dużo. Więcej przez te kilka tygodni, niż kilka lat. A moje ogony są radosne i rozbrykane. Na ludzkie oko....

tutaj artykuł
http://forum.fretki.org.pl/viewtopic.php?f=17&t=25348

-- dodano: Pn sie 18, 2014 2:41 pm --

I dodam jeszcze - nie dziwię się, że opinie o dr Roest mogą być mało przyjazne. Ona nie traktuje wizyty, jako spotkania towarzyskiego. Koncentruje się na zwierzaku i w tym kontakcie nie jest czuła, ale sprawna.

Co do spania w 7 fretek na hamaku - opinią na ten temat podzieliłam się jeszcze przez wizytą w Holandii. W mojej opinii każda fretka na każdej chce zostawić swój zapach.

-- dodano: Pn sie 18, 2014 2:49 pm --

stokrotka napisał(a):
Czyli jak, DOROSŁE rodzeństwo może się bawić, czy nie?


Ja rozumiem to tak, że zwierzaki, które od zawsze są razem nie przejawiają zachowań stresowych związanych z terytorialnością.
Natomiast co do zabawy - to są to zachowania typowe dla gatunku, a nie stricte zabawa w naszym rozumieniu. Dorosłe fretki polują, kopulują, walczą lub uciekają. Tyle. To jest cały repertuar ich zachowań. Jeśli są nakarmione, wykastrowane i zmuszone do przebywania na jednym terenie - to co mają robić? Robią to, co potrafią z natury. Nazwałabym to spędzaniem czasu...

_________________
Zanikam...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19-08-2014 9:19 
Avatar użytkownika
Fretkoświr
Fretkoświr
Kobiety
Offline

Dołączył(a): 10-08-2007 17:49
Posty: 4132
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Kobieta
fretki: ax aka onyx, ciri, gaja, kita'na, luna, nan, navi, sky, xaxis, fifi aka fee [*], malu [*], caprys [*], niya aka bestyja [*], cassi aka amai [*], agat'h [*], ezio [*], bibi aka bianca blue [*], puma [*], akki [*], nana [*], misia [*]
ghja... wybacz... ale neotenia (zabawa, podskoki, markowanie ataku) u starszych fretek nie jest pochodzenia naturalnego, a jest dzielem hodowcow, ktorzy wybierali do rozrodu najlagodniejsze i najbardziej zabawowe fretki... to juz sposcizna wieloletnich prob oswajania fretek do zycia blisko czlowieka... :mrgreen:

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19-08-2014 9:25 
Avatar użytkownika
Fretkociekawski
Fretkociekawski
Offline

Dołączył(a): 27-06-2009 2:11
Posty: 272
Lokalizacja: Białystok
Płeć: Kobieta
fretki: Anakin
Cytuj:
Dorosłe fretki polują, kopulują, walczą lub uciekają. Tyle. To jest cały repertuar ich zachowań.

Dlaczego tak uważasz?

Dorosłe wilki - dzikie zwierzęta - również polują, kopulują, walczą, uciekają i BAWIĄ SIĘ. Wykazują zachowanie terytorialne, szczególnie w okresie rozrodczym, ale jednocześnie się bawią.

Widziałam psy, które się bawią i takie, które walczą. Tak samo koty. Tak samo szczury. Tak samo myszy. Czy fretki są aż tak inne?

Widziałam szczury, nabuzowane, terytorialne, ocierające się o meble i inne szczury - celem zostawienia na nich swojego zapachu. Najczęściej w takim momencie NIE spały razem.

Fretki to inny gatunek, jednak czemu sądzisz, że spokojne spanie razem w hamaku - i to zawsze razem - oraz brykanie jest tym samym, co terytorialne ocieranie się i walka oraz powoduje stres i choroby?

Czy w takim razie nasze zabawy z fretkami również są dla nich źródłem stresu i chorób, więc nie powinniśmy się z fretkami w ogóle bawić? Bo przecież one się nie bawią, tylko próbują nas przepędzić ze swojego terenu...

Był kiedyś fajny eksperyment na psach - wybierano do dalszej hodowli tylko te psy, które najbardziej szczekały i najbardziej merdały ogonami. I okazało się, że te cechy są dziedziczne i idzie z nimi w parze większa łagodność. U lisów praca tylko i wyłącznie nad łagodnością spowodowała spontaniczne pojawienie się łat na futrze, merdania ogonem i szczekania. Czy u fretek selektywna hodowla nie mogła spowodować dużego zmniejszenia się walk terytorialnych, z zachowaniem zabawy jako zachowania wrodzonego? Skoro u innych gatunków tak to działa?

Nie chcę nikogo atakować, pytam, bo jak dla mnie to kosmiczne poglądy, ale być może słuszne. Z drugiej strony, znam wiele osób, które błędnie odczytują np. sygnały wysyłane przez psy i potem tworzą dziwne teorie. A zachowania psów są o wiele lepiej zbadane niż fretek...


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 129 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL